z dredow mi cholernie włoski wychodzą. wystarczy ze 1-2 dni nie poszydełkuje całego łba i wygladam jak dziki dzikus . strasznie mnie to wkurza... nie tak miało to byc myslalem zeby je opalić ale zastanawiam sie czy to cos da. przeciez beda wylazic dalej doradzcie cos.
jezeli juz zdecyduje sie na to opalanie to nie chce smierdziec spalenizną. jezeli bym juz to robił to zamierzałbym od razu umyc baty. czy w zwiazku z tym jest jakis sens opalac?
Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 158 Skąd: Strzałkowo(gdzieś)
Wysłany: 2007-01-04, 15:36
Polecający: yyy...
opalać raczej nie ma sensu(tak według mnie)...bo widzisz dred chudnie,bo pozbywasz się jakiejś części włosów i tak ciągle...lepiej poszydełkować,wiem,że to wkurza,ale innego wyjścia nie widzę.Najmij sobie kogoś do pomocy i już:)a co do opalania i zaraz potem mycia-sam już sobie odpowiedziałeś...pozdrawiam
pewnie dreadki sa "mlode" tez tak mialam jak mialam dready jakies 2 tyg strasznie sie "mechacily" tak jakby teraz jest juz lepiej bo troche sie zbily jedyne co ci pozostaje to uzbroic sie w cierpliwosc i szydelkowac
opalac nie warto bo dreadu chydna i na 2 dzien beda wygladaly tak samo probowalam
a co do smrodu to jeden dzien tylko mi smierdzialy potem juz nic
Fasol, ustanie, pewnie dredy nie są dobrze zbite, poczekaj jeszcze trochę czasu - minie!
_________________ " S : Nie wiem czemu, ale jak się wysram to mi zawsze na włoskach w dupie zostaje gówno...?
Z : A ja używam papieru toaletowego."
Nie ma to jak mieć kumpli, którzy dogłębnie dzielą się z innymi swoimi tajemnicami!
nie opalaj! jeszcze sobie całe zwedzisz
a poza tym beda wygladac jak podpalany kundel
najlepiej oddaj sie w rece kogos kto dokreci ci je dokladnie
bo wiadomo ze sobie samemu to tak ciezko
_________________ Elvis królem był i popychał wszystkich w tył --- robie dready
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum