Jeśli facet posiada cechy, o których piałam już w tym temacie , to może być nawet łysy - jego fryzura to najmniej istotna sprawa.
Jeśli zaś nie odpowiada moim oczekiwaniom, to nawet najpiękniejsze dready mu nie pomogą ;]
a ja mysle, ze to duzo od kobiety zalezy sa gusta i gusciki a o tym sie nie dyskutuje
mi akurat faceci wogole z dlugimi wlosami sie nie podobaja w dredach tez nie bardzo moze dlatego, ze jeszcze nie spotkalam jakiegos przystojniaka w dredach
A dla mnie mógłby być nawet łysy, byleby nie był jakimś tam naziolem, drechem itp. Najważniejsze jest, to bysmy mieli podobne zainteresowania. ...no ale długowłosymi i dredziarzami nie pogardzę
A ja będe mieć odmienne zdanie niż pozostali. Powiem że liczy sie charakter ale no nie o tym mowa w tym temacie. Chodzi o dredy. No cóż chłopak w dredach zdecydowanie mi sie nie podoba. Dziwnie to wygląda. No ale cóż takie jest moje zdanie a gusta są przecież różne
Nie znam żadnego takiego... Osobiście! Ale jeśli bym spotkała, to liczy się tylko jaki on jest!!! Wygląd nie jest najważniejszy.
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
pytanie, sprawa oczywista !
mam taki jakiś wewnętrzny pociąg do dreadziochów i zarostu i pięknych rąk
szkoda, że w Pń tak rzadko udaje się dojrzeć takich panów, ojj
ale kiedy już się wyłowi takowego, ooh z jakąż to przyjemnością się na niego zerka ew. konwersuje lub co innego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum