Bawi mnie ogromnie, zawsze poprawia nastrój i wprowadza w stan optymizmu niepoprawnego.
wlaśnie zastanawiam się nad tym, jak to możliwe, że te filmy wzbudzają we mnie tyle naraz emocji, czasem bardzo sprzecznych, potrafię na takich filmach głośno się śmiać, by po chwili się popłakać, i wzbudzić tym zachowaniem śmiech znajomych ^^
Charakter filmu wprowadza nas w niezłą atmosferę i potrafi oderwać od rzeczywistości na długo, bo przynajmniej na pare godzin, gdy się ogląda takowy film, polecam tym, którzy jeszcze nie zapoznali się z takowymi perełkami.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
a niech żałują.... Pamiętam pierwszy bolywodzki film (eee, tam tańczyli na pociaguuu) i potem jak pijana chodziłam nucąc te piosenki pod nosem przez następne dni xD
_________________ 'Cause all I ask for is instant pleasure
Instant pleasure, instant pleasure...
O! Przyznam się, że ja też oglądam Bollywodzkie filmy. I to nawet nie ze względu na kwestię aktorską, ale na to , ile wkładu pracy i czasu wymagają one od tych aktorów.
Niesamowite, jakaś tam fabuła poprzeplatana z muzykę i mnóstwo tańca - super.
Swój pierwszy bollywoodzki film obejrzałem w Niemczech i od razu trafiłem na ciacho gatunku (polecam). To był tytuł "Nur dein Herz sagt die Wahrheit" (Tylko serce prawdę Ci powie?)
Świetny, z Rai i jeszcze jakimś gostkiem, którego nazwiska nie pamiętam.
Ale naprawdę , w tym przypadku to fabuła była genialna.
Koniecznie zobaczcie:)
A możecie polecić coś kompletnemu laikowi? Jakieś "żelazne tytuły", których nie wypada nie znać, a przy których przy okazji (podejrzewam, mając mgliste pojęcie o klimacie bollywoodzkich filmów) obśmieję się jak norka? ;]
niewiele nam to mówi, bp o gra w większości produkcji xD
Wiem, sorry. Ale streszczę o co chodziło w tym filmie: Była kobieta i dwóch facetów. Ona kochała jednego z nich, który był chory na serce i miał wkrótce umrzeć. Zaś drugi kochał ją, lecz ona widziała w nim tylko przyjaciela. Ten chory natomiast starał się, aby ona pokochała tego zdrowego a nie jego.
Widziałem tylko "Czasem słońce, czasem deszcz". Obejrzałem go z wielkich nudów. Po połowie filmu stwierdziłem, że jednak wolę się nudzić dalej. Fabuła denna, głupia i odpychająca. Ale muzyka... Bardzo przyjemna, rytmiczna i naprawdę miło mi się tego słucha Jak dla mnie to by mogli nie nagrywać filmów tylko samą muzykę w tym Bollywoodzie
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
więc polecam, ale także ostrzegam, że to jest kiczowate, i albo pokochasz ten kicz, albo się zniechęcisz ;p Przede wszystkim takim żelaznym tytułem będzie "Gdyby jutra nie było", "Żona dla zuchwałych". To na początek, jeśli te filmy Cię zainteresują to podam inne ;] Jak dla mnie te filmy trzeba znać ;]
remekk napisał/a:
Ale streszczę o co chodziło w tym filmie
oczywiście chodzi o film "Gdyby jutra nie było" - banalnie streszczone, ale niech Ci, którzy nie oglądali się nie zniechęcają ;]
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
Widziałem tylko "Czasem słońce, czasem deszcz". Obejrzałem go z wielkich nudów. Po połowie filmu stwierdziłem, że jednak wolę się nudzić dalej. Fabuła denna, głupia i odpychająca.
Faktycznie, też to widziałem, fabuła była do kitu. Nadrobili tylko trochę muzyką, kolorami i tańcem.
Trochę;)
Zakochałam się! xD Obejrzałam w piątek "Jestem przy tobie" i czuję się po prostu urzeczona. Zgodnie z podejrzeniem obśmiałam się jak norka, ale to za mało, by opisać reakcję człowieka, który doznał bollywoodzkiego szoku. Te kolory, klimat, atmosfera, tańce, mieszanka przeróżnych konwencji, humor, niesamowita gra aktorów, długość, ilość wątków - słowem wszystko po prostu mnie zachwyciło W najbliższym czasie zamierzam nadrobić luki w wykształceniu filmowym, bo aż mi wstyd, że tak długo żyłam w nieświadomości. I bez Bollywoodu ;]
W dzień kobiet w pewnej gazecie, tytułu nie wymienię, by nie robić reklamy, dodatkiem był właśnie film bollywoodzki o tytule "Trudna droga do miłości". Jak dla mnie film fantastyczny, utrzymany w konwencji filmu "9 miesięcy", tyle, że ten bollywoodzki był bardziej zabawny i śmieszny, poza tym w tym filmie pojawiają się subtelne sceny łóżkowe, których w innych filmach tego typu nie ma, a więc Bollywood staje się coraz bardziej śmielszy, ale nadal jednak pozostaje subtelny. Poza tym jeśli ktoś nie widział jak cudownie możne tańczyć, poruszać się kobieta w ciąży to musi koniecznie obejrzeć ten film.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
Bollywood mnie rozbraja, filmy na zasadzie "śpiewam i tańczę, i jem pomarańcze" - wszystkiego po trochu, a jakim cudem się to trzyma kupy, to nie wiedza najstarsi Indianie ;P aczkolwiek, film taki obejrzany w doborowym towarzystwie to jest to, co tygryski lubią najbardziej - można się przynajmniej pośmiać i poćwiczyć mięśnie przepony ;P
_________________ Dum spiro, spero
"Życie to sen wariata, a jak się przyprawi, to wychodzi kolorowa telewizja"
Muszę napisać coś strasznego ;p otóż przeczytałam, że Shah Rukh Khan nie śpiewa sam, tylko rusza ustami, przeżyłam szok, ale to jednak mnie nie zniechęciło do oglądania filmów z jego udziałem ;]
Nowa nowina dla miłośników Bollywoodu, otóż pojawiła się w kioskach kolekcja filmów bollywoodzkich, obecnie można zdobyć "Veer -Zaara" - bardzo wzruszający film, pojawia się wiele wątków, problemów <zresztą to nic nowego dla takowych filmów ;p>. Tematem filmu jest przede wszystkim miłość, która musi pokonać wiele przeszkód, poza tym pojawia się problem równouprawnienia kobiet, podziały między pańsatwami itp. - ciekawy film, którego mocno polecam.
Sol napisał/a:
ilm taki obejrzany w doborowym towarzystwie to jest to, co tygryski lubią najbardziej - można się przynajmniej pośmiać i poćwiczyć mięśnie przepony ;P
szczególnie gdy to doborowe towarzystko komentuje każdą scenę ;p ;p - wtedy film dopiero zyskuje smaczku ;]
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
szczególnie gdy to doborowe towarzystko komentuje każdą scenę ;p ;p - wtedy film dopiero zyskuje smaczku ;]
Ty się śmiej, ale te komentarze czasem pomagają połapać się w fabule, gdy wszystkie panie sa tak strasznie podobne do siebie ;P czasem ciężko odróżnić jedną od drugiej, przynajmniej przez jakąś pierwszą godzinę filmu ;P
_________________ Dum spiro, spero
"Życie to sen wariata, a jak się przyprawi, to wychodzi kolorowa telewizja"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum