od jakiegoś czasu właśnie ten film plasuje się bardzo wysoko w moich rankingach, bardzo mi się podobał, i wreszcie mój Shah Rukh Khan świetnie odegrał rolę czarnego charakteru, chociaż nie jest to typowy film bolly, za dużo nie śpiewają, za wiele nie tańczą, i za wiele romansu tu nie ma, ale za to znajdzie się niezła intryga, sensacja, i zaskakujące, nie do przewidzenia zakończenie.
sis napisał/a:
Color, jur de best! ;*
łiii
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
nie jest to typowy film bolly, za dużo nie śpiewają, za wiele nie tańczą,
No właśnie to nazwałabym jedynym minusem tego filmu ^^ Wszak tańce są w tych produkcjach najważniejsze Swoim refleksjom na ten temat poświęcę zresztą dłuższego posta, na razie zbieram się w sobie.
Za to przyłączę się do zachwytów nad kreacją Shah Rukh Khana, który w tym filmie jest po prostu cudowny.
A w ramach maciupeńkiego offtopa dodam jeszcze, że przed chwilą znalazłam gdzieś w necie informację, że w Posen zapisać się można na kursy bollydance Hmmm...
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
ma w sobie pewną siłę i wielką charyzmę, która powoduje, że cudnie ogląda się z nim filmy, choć powoli się przekonuję, że nawet niezłymi produkcjami mogą być te, w których nie gra w ogóle - przykładem film "Trudna droga do miłości" - całkiem ciekawy film o mężczyźnie i kobiecie tak różnych od siebie, że tylko musieli stworzyć związek ;] poza tym oglądając ten film można przekonać się do ciąży - główna bohaterka ślicznie tańczyła będąc w ósmym miesiącu - scena tańca jej mnie urzeka
sis napisał/a:
w Posen zapisać się można na kursy bollydance
i możecie się domyślić, co Color zrobi w październiku
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Kilka scen naprawdę bollywodzkich, ale fabuła to jednak trochę kuleje. 152 minuty jak na Bolly to nie jest jakoś długo, więc nie rozumiem czemu całość jest zrobiona tak, że od pewnego momentu ma się wrażenie, iż komuś się spieszyło do jak najszybszego zakończenia. Wątek miłosny tak obiecujący zostaje brutalnie przyśpieszony, żeby pomieścić wątek kryminalny.
Dołączyła: 26 Mar 2008 Posty: 27 Skąd: Lawendowe pola
Wysłany: 2008-06-29, 23:18
Widzę,że bollywood zakreśla coraz większy krąg w naszym skromnym kraju
i tak trzymać! w sumie ja już żyję bolly i Indiami od ok.2 lat... i okropnie to wspaniałe uczucie widzieć,że fanów/fanek(a jest ich więcej,nie ukrywajmy:P) przybywa. Możliwe,że zjawisko, które nie tak dawno zaszło,tzn.dołączanie filmów do gazet. W sumie to na dzień dzisiejszy konkurencja,wyścig szczurów.Ja osobiście nie nadążam z kupnem...np. przepuściłam "Ashokę"(genialny, jeden na najwyższym miejscu w moim bolly-rankingu) i "Bunty i Babli" (tak samo świetny).
*Ostatnio byłam w kinie na filmie "Baazi" - 1995r.,produkcja wręcz zniewalająca!
dla miłośników Aamira Khana- (rola transwestyty).
*"Drogi miłości" też w kinie byłam, następna produkcja-nic dodać,nic ująć!
tym razem ciekawostki dla fanów Mhaduri Dixit=> popadła w owym filmie w amnezję!
A Ajay Devgan na potrzeby scenariusza został obdarzony sobowtórem hihi
Wiecie w bollywoodzie stosuje się mnóstwo takich zabiegów, więc nie raz fabuła jest więcej warta niż w jakiejkolwiek telenoweli wenezuelskiej...(szacunek dla telenowel ) i to jest piękne...
Om Shanti Om, w końcu się na to wybrałem i zdecydowanie nie ma to jak film bolly w kinie. Sam film mi się podobał, pomimo że nie byłem w stanie wyłapać wszystkich smaczków, bo niewiele filmów z Indii oglądałem. Właściwie to wyłapałem tylko nawiązania do "Jestem przy Tobie". Oczywiście w filmie jest zawarta ogromna dawka tańca, muzyki, kolorów, kostiumów i dekoracji.
Wreszcie dorwałam się i zakupiłam w kiosku film o tytule 'Josh'. I nie będzie zaskoczeniem, jak napiszę, że mi się podobał - kreacja stworzona przez Shah Rukh Khana jak dla mnie genialna, choć bywały lepsze - jednak te jego ubrania plus motor wywołują ciarki ;p - wątek miłosny rzeczywiście trochę przyśpieszony, ale można to wybaczyć.
Dla mnie jednak numerem jeden wśród bolly filmów będzie zawsze "Żona dla zuchwałych" - wielka perła, która zawsze mnie śmieszy, wzrusza i niezmiennie zachwyca. Polecam.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
A ja aktualnie przymierzam się do obejrzenia "Gdyby jutra nie było", bo aż mi wstyd, że jeszcze tego nie widziałam. Zwłaszcza, że gra tam mój ulubiony duet - Shah Rukh Khan i Preity Zinta, przy której większość hollywoodzkich aktorek wygląda jak pospolite, brzydkie siostry Kopciuszka skrzyżowane z orkami
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Dzisiaj planuję obejrzeć film "Z całego serca" , jeszcze go nie widziałam, ale zapowiada się ciekawie, z opisu filmu, niestety, wynika, że aktorka Preity Zinta ma znów pecha, bo SRK znów jej nie kocha.
sis napisał/a:
A ja aktualnie przymierzam się do obejrzenia "Gdyby jutra nie było"
koniecznie obejrzyj, tylko zaopatrz się w multum chusteczek, bo film jest bardzo, ale to bardzo smutny.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Preity Zinta ma znów pecha, bo SRK znów jej nie kocha.
Gdybym wyglądała jak ona, jakoś przeżyłabym takie rozczarowanie, serio. Nawet nieodwzajemniona miłość Buddy, księcia Williama i Brada Pita razem wziętych nie byłaby w stanie jakoś szczególnie mnie podłamać ;p
Colorblind napisał/a:
koniecznie obejrzyj, tylko zaopatrz się w multum chusteczek, bo film jest bardzo, ale to bardzo smutny.
No właśnie wiem, dlatego tak się zbieram i zbieram i zebrać nie mogę.
Info dla kolekcjonerów: znowu jakiś bollywódzki hicor z gatunku miłosnych, z SRK zdaje się (tytułu nie pomnę), do kupienia w kioskach z babskim piśmidłem. "Panią Domu" bodajże.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
tak, już zakupiłam, dla zainteresowanych tytuł brzmi "Z całego serca", ponadto ruszyła nowa seria z gazetą Tina, w tym tygodniu film o wdzięcznym tytule "Podróż poślubna", ponadto w "Kino z gazetą" znaleźć można film "Josh" - więc w tym tygodniu trzy bolly filmy ;D
Dla zainteresowanych podaję daty kolejnych filmów, coby ich nie przegapić:
02.07 - Honeymoon Travels Pvt. Ltd. (Podroż poślubna) - Tina 27/2008
03.07 - Dil Se (Z całego serca) - Pani Domu
09.07 - Yeh Lamhe Judaai Ke (Miłości nie oszukasz) - Przyjaciółka
09.07 - Yes Boss (Miłość czy pieniądze?) - Tina 28/2008
16.07 - Just Married (Nowożeńcy) - Tina 29/2008
17.07 - "Dzisiaj tańczę, jutro kocham" - Przyjaciółka
23.07 - Yeh Raaste Hain Pyaar Ke (Droga miłości) - Tina 30/2008
24.07 - Maine Pyaar Kyun Kiya (Złamane serca) - Pani Domu
30.07 - Awarapan (Zlecenie na miłość) - Tina 31/2008
sis napisał/a:
Gdybym wyglądała jak ona, jakoś przeżyłabym takie rozczarowanie, serio. Nawet nieodwzajemniona miłość Buddy, księcia Williama i Brada Pita razem wziętych nie byłaby w stanie jakoś szczególnie mnie podłamać ;p
możemy być siostrami bliźniaczkami? Ja też chcę ;p
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Preity to jedyna, której rozpoznania bym się podjął.
Ja ich w ogóle nie rozróżniam ^^'
Dzisiaj ja również szykuję się na "Z całego serca" i też uważam, że zapowiada się co najmniej interesująco. Choćbym miała do 4 rano siedzieć, to obiecuję, że nie zasnę^^
"Z całego serca" to drugi film z Bollywood jaki oglądałem. W sumie to zapamiętałem z niego tylko dwie rzeczy: tańczenie na pociągu, a o drugiej nic nie napiszę, żeby spojlera nie robić.
No może małym druczkiem, że
zapamiętałem efektowne zakończenie, na które bardzo liczyłem od pewnego momentu ;>
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum