Dołączyła: 26 Mar 2008 Posty: 27 Skąd: Lawendowe pola
Wysłany: 2008-07-04, 21:19
taaak zgadzam się z przedmówcą co do obu refleksji na temat "Dil se". Ogólnie film warty polecenia...dosyć ciekawa tematyka i odmienny klimat pomimo wszystko... a do tego SRK w efektownych akcjach...
No, to "Dil se" obejrzane. To chyba najbardziej upolityczniony film bolly jaki oglądałam ;P pod względem konstrukcji nieco inny niż pozostałe, raczej średniawo mi się podobał. No i mi tez przyjdzie się zgodzić z tym, co napisał dj RKNZ ;> Od siebie dodam jeszcze, że wybranka SRK jakaś taka brzydkawa była w tym filmie. No i ten początek wątku miłosnego absolutnie mnie nie przekonuje. To przegięcie, nawet jak na Bolly ;>
Obejrzałam 'Dil Se' - spodziewałam się czegoś innego, film bardzo smutny. A teraz małymi literami spojler: to już trzeci film, jaki oglądałam z SRK, gdzie on umiera, to straszne, a końcówka totalnie wybiła mnie z równowagi, aż się popłakałam, bo bomba wybuchnęła mi Shah Rukh Khana ;( to smutne było.
Ale i tak film mi się podobał, o! ;]
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
kino bollywood coraz bardziej staje sie przewidywalne. Aktorzy zaczynają grac dosłownie i w przenosni, te kino po takim "bumie" zaczyna schodzic na 2 plan, mozna powiedziec, ze trendy sie zmieniają.
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
A teraz, gdy już opadły emocje mogę napisać spokojnie o filmie 'Dil Se'. Jednak zaliczyć go mogę do tych lepszych, bo podobał mi się, jest to film niesamowity. Ta obsesyjna miłość SRK mnie powala, piosenki, które ukazują stany emocjonalne bohaterów mnie zachwycają. Ujmuje mnie to, że w tej historii nie ma dobrego rozwiązania. Główna bohaterka skrzywdzona przez los, cierpiąca, pamiętająca wyrządzone jej krzywdy nie potrafi przyznać się do miłości, nie potrafi wyznać miłości, a on stara się to wszystko przeskoczyć, choć nie zdaje sobie sprawy z jakiej przyczyny ona nie mówi o miłości - scena na pociągu, gdy on tańczy jest niesamowita, właśnie wyczytałam, że tańczył SRK bez żadnych zabezpieczeń <3
Co do piosenek bolly to moją ulubioną jest piosenka z filmu 'Veer - Zaara' o marzeniach, następnie piosenka o bransoletkach z 'Czasem słońce, czasem deszcz'.
Lisa Ray - aktorka bolly, która ma polskie korzenie - taka mała ciekawostka.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
piosenka o bransoletkach z 'Czasem słońce, czasem deszcz'.
Niedawno nie mogłam się od niej uwolnić, ciągle mi się tłukła po głowie^^
Co jeszcze udało mi się nadrobić z zaległości Bollywoodowych to właśnie 'Veer - Zaara'. Ten film ujął mnie od początku do końca, nieźle skonstruowana intryga, nie udało mi się jej przewidzieć, co jest plusem filmu^^ Oczywiście poryczałam się na nim jak głupia, ale byłam na to gotowa, w końcu wiedziałam, że to Bylly, a Bolly wymaga zapasu chusteczek ;p podobała mi się piosenka o Indiach, gdy Veer pokazywał Zaarze swój kraj. Film zdecydowanie na plus ;]
Obejrzałam "Gdyby jutra nie było". Wbrew podłym uwagom podłych współoglądających, twierdzących, że takiego szitu to w życiu nie widzieli, łobśmiałam się jak norka, w finale uryczałam jak głupek (ryczącej Zincie, cholera, tusz się nie rozmazuje. nie ma sprawiedliwości) i jestem zachwycona. SRK tańczący z wałkiem do ciasta mnie powalił Cuuudo!
I do tego fantastyczne piosenki, przy których nieodmiennie szczerzę się jak bałwan (piosenka z imprezy zaręczynowej - szał! ma ktoś ścieżkę dźwiękową, którą chciałby się podzielić? )
Z tego wszystkiego oficjalnie otworzyłam prywatną kolekcję Bolly. Na początek nabyłam "Panią Domu" z "Z całego serca" - szkoda, że Color zrobiła spojlera, ale i tak nie omieszkam obejrzeć (znów SRK i Zinta, łiii!). I ściągnęłam sobie radośnie rozpiskę, podaną przez Color na poprzedniej stronie, coby niczego nie przegapić. Wsiąkłam na amen. Nie ma już dla mnie nadziei.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
łobśmiałam się jak norka, w finale uryczałam jak głupek
jestem z Tobą, tak samo reagowałam na tym filmie, najpierw śmiech, a potem płacz - film jest uroczy, i szczerze to nie przewidziałam tej historii, a to już wielki wyczyn.
sis napisał/a:
Color zrobiła spojlera
no przeca zaznaczyłam, że spojler, po co czytasz to, co małymi literkami, Ty wścibska? ;p Wybacz ;*
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
"Gdyby jutra nie było" - no jest to bollywood, ale już totalnie przesadzone. Wszystkie kolory, tańce śpiewy itd. jak najbardziej spoko, ale fabuła to już mnie przygniotła. Słodka na śmierć, od poniedziałku przestaję jeść wszystko co słodki, starczy mi na miesiąc spokojnie, do tego musiałbym chyba wszystkie odcinki South Park obejrzeć, by wyrównać poziom doznań dobrych i miłych i tych złych. Niektórzy współoglądacze przypisywali stwierdzenia innym współoglądaczom, które nigdy nie padły, ale taka ich natura.
Poza tym naoglądają się baby, a potem startuj... ma się szansę gdy się tańczy, śpiewa, zarabia kasę, ma wypasioną chatę i dużą rodzinę, oraz 10 tysięcy koszul zupełnie innego koloru i w paski, do tego najlepiej być Hindusem - bo oni to wszystko mają. Źle się dzieje w państwie duńskim...
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
łobśmiałam się jak norka, w finale uryczałam jak głupek
Ja też, ja też ^^ chociaż Color mi wmawiała, żem nieczuła, gdy robiłam malutkie, drobniutkie uwagi o podtekście śmiechowo - złośliwym w finale, ona nie rozumie, że ja to tak przeżywałam po swojemu po prostu nooo ;p oczywiście nie omieszkałam obejrzeć tego ponownie, gdy natknęłam się na to na jakimś kanale filmowym.
sis napisał/a:
Wsiąkłam na amen. Nie ma już dla mnie nadziei.
Ja też. Co prawda nie stać mnie na kolekcję Bolly, ale mam od kogo czerpać filmy
Niektórzy współoglądacze przypisywali stwierdzenia innym współoglądaczom, które nigdy nie padły, ale taka ich natura
Współoglądaczy się znaczy? ;p
bro napisał/a:
Poza tym naoglądają się baby, a potem startuj... ma się szansę gdy się tańczy, śpiewa, zarabia kasę, ma wypasioną chatę i dużą rodzinę, oraz 10 tysięcy koszul zupełnie innego koloru i w paski, do tego najlepiej być Hindusem
Zapomniałeś dodać o poczuciu humoru, błyskotliwości, żelaznej kondycji pomimo chorego serca, umiejętności gotowania, bujnej czuprynie i rozkosznych dołeczkach w policzkach, bo w tym filmie SRK wszystko to MIAŁ
A film wcale nie był słodki na śmierć, właśnie przez śmierć głównego bohatera nie był przesłodzony - byłby, gdyby wszyscy żyli długo i szczęśliwie. A tu splatały się elementy komiczne z tragicznymi, dzięki czemu poziom cukru pozostał w równowadze. Czego mogłeś nie zauważyć, zajęty kręceniem nosem na przepiękną fiołkową koszulę SRK <3
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
A już 3 razy próbowałem obejrzeć "Kroki w chmurach", w tych trzech podejściach nie doszedłem nawet do połowy. Nawet film z Bollywood może być po prostu beznadziejny.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
A film wcale nie był słodki na śmierć, właśnie przez śmierć głównego bohatera nie był przesłodzony - byłby, gdyby wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Ta jego przedśmiertna dobroć, miłość, uczynność itd. jeszcze bardziej dopełniła słodkości. Koleś z chorym sercem, oddający swą ukochaną w inne ręce, tańczący na wszystkich możliwych tańcach to takie wzruszające; mógł chociaż przez ten ostatni pozostały czas skorzystać z życia, ale nie... wolał wszystko oddać innym, dać innym możliwość korzystania z życia
do tego koleś naprawia wzrok u okularnic
proszę Cię
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
Ostatnio zmieniony przez bro 2008-07-06, 13:33, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum