Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     marlonk  



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 33
Skąd: Piła/Poznań

Wysłany: 2006-05-12, 10:25   Dan Brown

Co sadzicie o tym pisarzu? Pewnie wiekszosc ludzi przeczytala tylko Kod Leonarda i nic wiecej. Ja mialem to szczescie w nieszczesciu ze przeczytalem przed kodem wszystkie pozostale jego ksiazki. Szczescie o tyle ze sa ciekawe i interesujace a co wazne wciagajace a nieszczescie jest takie ze wszystkie przezentuja ten sam styl i po przeczytaniu 2 ksiazek kazda kolejna nie jest juz zagadka tylko ta sama ukladanka tylko z innym watkiem i bohaterami...wiec przeczytanie kodu nie bylo dla mnie czyms czym jest dla wiekszosci ludzi. Chociaz z drugiej strony czy ksiazka jest najlepsza? Wieli twierdzi ze tak ale pewnie tylko dlatego ze dookola niej jest tyle szumu...bo poza tym ze dotyka kosciol w ten anie inny sposob nie czyni jej lepszej od innych. Anioly i Demony tez sa o kosciele i tez trafiaja w bardzo czuly punkt ale nikt w okol nich nie robi tyle szumu...

jakie sa wasze odczucia ?
_________________
zagranica.net | serwis.zagranica.net | Symbole
 
 
 

     anka  


Dołączyła: 07 Mar 2006
Posty: 125

Wysłany: 2006-05-12, 11:07   

Przeczytałam Kod, ale nie czytałam nic więcej tego pisarza, hehehe. Miałam zamiar to nadrobić, ale skoro twierdzisz, że to coś w rodzaju sensacyjnych Harlequinów (tzn. jeśli przeczytałeś jeden, to znasz wszystkie) to pewnie sobie daruję. Nie znoszę jak autor się powtarza. A Kod napisany jest całkiem, całkiem, dobrze się to czyta, ale znam wiele książek, które się dobrze czyta. :) Jakoś specjalnie mnie nie opętała, bo bywają książki, które nie dają o sobie zapomnieć, a w trakcie czytania tracę kontakt z rzeczywistością, ta taka nie była. Szum wokół niej to wina, czy też zasługa kościoła. :) Wiele pozycji dość dowolnie traktuje dogmaty wiary, ale prawdziwą sławę zyskują dopiero, jak księża zaczynają krzyczeć z ambon, że prawdziwi katolicy nie powinni ich czytać. :) Nie ma lepszej reklamy: skuteczna, darmowa i ogólnoświatowa. :D
Jak słyszę o kolejnych protestach kościoła dotyczących książki, czy filmu, to przypomina mi się moja nauczycielka rosyjskiego z podstawówki. Byłam w ósmej klasie jak na ekrany wszedł film "Ksiądz". Księża ogłaszali w kościołach, że prawdziwi katolicy nie powinni go oglądać, były pikiety przed kinami (chyba to były protesty Rodziny Radia Maryja, ale głowy nie dam :) ) A moja rusycystka stwierdziła, że normalnie to jej szkoda pieniędzy na kino, ale skoro ksiądz zakazał oglądania tego filmu, to ona po prostu MUSI go zobaczyć, nawet gdyby potem miała iść do spowiedzi. :)
 
 
 

     marlonk  



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 33
Skąd: Piła/Poznań

Wysłany: 2006-05-12, 11:20   

faktycznie grzmiacy ksieza z ambon i megafonow 'robia dobrze ksiazce jak i filmowi". Takie zachowanie swiadczy o tym ze sie boja albo maja cos do ukrycia...bo kto normalny tak bardzo zaprzecza jesli jest czysty i sie nie boi ? Kosciol upada juz od jakiegos czasu i traci wplywy...wiec ta ksiazka moze go tylko podeptac...

a co do Browna to faktycznie moje odczucia sa takie ze mozna przeczytac jedna 2 ksiazki ale kazda kolejna objawiala sie u mnie irytacja kiedy po pierwszych 3 rozdzialach bylem w stanie odgadnac kto kogo czym i jak ;)
_________________
zagranica.net | serwis.zagranica.net | Symbole
 
 
 

     anka  


Dołączyła: 07 Mar 2006
Posty: 125

Wysłany: 2006-05-12, 13:28   

Naprawdę myślisz, że ta książka może podeptać kościół? Ja w to wątpię. :) Bo nawet gdyby wziąć pod uwagę to, jak Brown potraktował dogmaty wiary, to wg komentarzy jakie były umieszczone w czytanym przeze mnie wydaniu, troszkę pokręcił fakty. :) Wolno mu, jako pisarzowi, gdyby to był sposób atakowania kościoła, to byłaby to kompromitacja. :)
Nie wiem dlaczego wszyscy uparli się twierdzić, że on atakuje kościół. Po prostu napisał książkę, której akcję oparł na dość swobodnie potraktowanej historii życia Jezusa. To trochę tak jak np. płyta z nagraniami Mazurka Dąbrowskiego w wersji rock, folk, czy hip hop (nie wiem, czy wyszła, miała się ukazać jakiś czas temu). Nikt przecież nie uważa, że nagle trzeba zmienić hymn Polski. Hymn jest hymnem, a sam utwór można interpretować na różne sposoby. (Przy czym pamiętne wykonanie naszego hymnu przez Edytę Górniak już raczej podchodzi pod obrazę (czy jak to nazwać) symboli narodowych, bo w końcu miała wykonać hymn, a nie swobodną jego interpretację. :D )
 
 
 

     marlonk  



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 33
Skąd: Piła/Poznań

Wysłany: 2006-05-12, 13:33   

mowiac podeptac mialem na mysli to ze napewno mu nie pomoze ;) a nie ze go zrujnuje.

Wydanie ktore czytalem takze mialo na koncu infromacje ktore prostowaly pewne fakty no i faktycznie podkrecil troche klawiature piszac ksiazke. Tak czy siak daje do myslenia wszystkim tym ktorzy potrafia jeszcze samodzielnie to robic...bo starsi ludzie pod wplywem haryzmatycznych ksiezy czy radia wolna maryja juz raczej tego nie potrafia
_________________
zagranica.net | serwis.zagranica.net | Symbole
 
 
 

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 320
Skąd: Varsovie

Wysłany: 2006-05-12, 18:26   
   Polecający: link na gronie


Przeczytałam "Anioły i Demony", "Cyfrową Twierdzę" i oczywiście "Kod...". Szczerze mówiąc zgadzam się z autorką tematu, schemat przebiegu akcji w każdej książce jest bardzo podobny, poza tym naczytałam się już w życiu podobnych książek i wolę już poczytać p rzygodach Herculesa Poirot, bo przynajmniej styl autorki jest o niebo lepszy :]
_________________
Always look on the life side of life...
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 11
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 1609
Skąd: Poznań

Wysłany: 2006-05-13, 10:03   
   Polecający: epuls.pl


przeczytałam tylko Kod i na nim poprzestanę, jeszcze muszę do kina się wybrać koniecznie na ekranizację.
wolę Jonathana Carrolla :luka:
_________________

are you such a
dreamer to put the world to right?

WRÓCIŁAM!
 
 

     anka  


Dołączyła: 07 Mar 2006
Posty: 125

Wysłany: 2006-05-13, 10:45   

gessa napisał/a:
wolę już poczytać p rzygodach Herculesa Poirot, bo przynajmniej styl autorki jest o niebo lepszy :]

To pewnie kompletnie nie na temat, ale zastanawiam się, kto ma większy wpływ na styl książki, która jest tłumaczona, autor, czy tłumacz? Tłumaczyłam kilka rzeczy na własny użytek, kilka miałam zadanych w szkole (raz zdarzył się wiersz z łaciny heheheh) i mam wrażenie, że z tłumaczeń przebija głównie styl tłumacza...
marlonk napisał/a:
Tak czy siak daje do myslenia wszystkim tym ktorzy potrafia jeszcze samodzielnie to robic...bo starsi ludzie pod wplywem haryzmatycznych ksiezy czy radia wolna maryja juz raczej tego nie potrafia

Większość starszych ludzi (młodszych też, w końcu część ludzi przyznaje się do czytania mniej niż jednej książki rocznie!!) pewnie w ogóle nie wiedzieliby o istnieniu tej książki, gdyby nie to, że księża zabraniają jej czytać. :) Swoją drogą, skoro księża tak dokładnie wiedzą, jaka jest jest treść, to znaczy że musieli ją przeczytać. :) I jakoś nie słyszałam, żeby z tego powodu ktoś zrezygnował z bycia księdzem. Zgadzam się z Tobą, że pod tym względem Kościół jeszcze jest w średniowieczu i nie wierzy w to, że ludzie sami potrafią myśleć.
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 912
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-05-13, 19:17   

Kościół moim zdaniem popełnia błąd mówiąc: nie idźcie, nie oglądajcie, bo tam są takie rzeczy, że hej.

Ja powiem tak. W Kodzie są rewelacje Browna, ale jest dziesięć razy więcej pozycji ksiażkowych, którą wyśmiewają Browna i jego tezy, wytykają mu błędy merytoryczne.

I nie wiem czy ktoś o tym na forum wspominał, czy gdzie inadziej czytałem. Jeżeli traktować książkę Browna jako fikcję literacką, jako dobry kryminał powiązany z thrillerem, to ja nie widzę przeciwskazań. Idiotę jednak autor robi z siebie, gdy pisze, że wszystkie zawarte w książce tezy są prawdziwe (a nie zgadza się tak banalna sprawa jak topografia Paryża), a takie nie są.

Zatem jako książka fikcyjna, jako wymysł autora - tak, ale już jako książka naukowa oprawiona w fabularną treść to nie.

Ludzie powinni się z książka zaznajomić, bo dlaczego nie? Ale nic by im się nie stało gdyby z ciekawości przeczytali sobie później książkę, która stara się obalić dowody Browna. Wtedy sami mogliby się zastanowić kto ma rację i na tej podstawie kształtować swoją wiarę.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 320
Skąd: Varsovie

Wysłany: 2006-05-13, 20:02   
   Polecający: link na gronie


anka napisał/a:
gessa napisał/a:
wolę już poczytać p rzygodach Herculesa Poirot, bo przynajmniej styl autorki jest o niebo lepszy :]

To pewnie kompletnie nie na temat, ale zastanawiam się, kto ma większy wpływ na styl książki, która jest tłumaczona, autor, czy tłumacz? Tłumaczyłam kilka rzeczy na własny użytek, kilka miałam zadanych w szkole (raz zdarzył się wiersz z łaciny heheheh) i mam wrażenie, że z tłumaczeń przebija głównie styl tłumacza...


czytałam w oryginale :]
_________________
Always look on the life side of life...
 
 
 

     Gracieux  



Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 38
Skąd: Toruń

Wysłany: 2006-05-13, 21:03   

Dużo pozytywnego o nim słyszałam.
Podobno Anioły i Demony są super. Ja osobiście nie miałam jeszcze okazji przeczytac jego książek ( wstyd normalnie) ale mam taki zamiar :]
 
 
 

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 320
Skąd: Varsovie

Wysłany: 2006-05-13, 22:49   
   Polecający: link na gronie


Najpierw przeczytaj, dopiero potem wybierz się do kina :)
_________________
Always look on the life side of life...
 
 
 

     marlonk  



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 33
Skąd: Piła/Poznań

Wysłany: 2006-05-14, 09:40   

ja tak wlasnie zrobilem. Chcialem przeczytac kod zanim wybiore sie do kina. A co do aniolow i demonow to to byla pierwsza ksiazka jego jaka przeczytalem wiec tym wieksze zrobila na mnie wrazenie.

co do fikcji czy prawdy w kodzie. Mysle ze to czy wszystkie fakty, ktore opisal w ksiazce sa tylko jego wymyslem (co jest raczej niemozliwe bo glosy o takim biegu historii pojawialy sie juz nie raz) czy tez prawdą, maja mniejsze znaczenie niz to czy ktos choc na chwile stanie i sie zastanowi juz abstrachujac od ksiazki i nawolywania ksiezym jak to bylo naprawde. Wiem ze takie przemyslenia mozna nazwac brakiej wiary, ale warto poszerzyc horyzonty. Ja szczerze mowiac od kosciola jako instytucji ziemskiej/ludzkiej odwrocilem sie juz pare lat temu wiec tymbardziej skieza nie maja wplywu na moje przemyslenia i decyzje. Zamierzam przeczytac kilka innych ksiazek zwiazanych z ta tematyka i blizej sie temu przyjzec
_________________
zagranica.net | serwis.zagranica.net | Symbole
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 912
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-05-14, 10:58   

A ja tak sobie myślę, że to może i dobrze, że ludzie, którzy deklarują rozerwanie z Kościołem czytają takie rzeczy. Bo to jest tak, że co prawda oni już Boga nie uznają, ale jednak ciągle kręcą się w tych katolickich tematach - znaczy nie jest on im tak do końca obojętny :)
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     marlonk  



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 33
Skąd: Piła/Poznań

Wysłany: 2006-05-15, 02:23   

zerwanie z kosciolem a nie uznawanie Boga to dwie rozne i odrebne rzeczy...kosciol katolicki jako instytucja to jeden wielki shit. Z reszta wierzyc w instytucje? ludzi? Bog jest czyms ponad tym...nie trzeba chodzic do kosciola zeby wierzyc...w cos co kiedys ktos ustalil bo tak mu bylo wygodnie...kosciol to zlodziejska i zaklamana szajka...stwierdzilem to juz dawno na podstawie wlasnych doswiadczen i infromacji...nie mowie ze wszyscy...bo znam tez ksiezy ktorzy sa naprawde powolani do tego co robia i widac ze lubia to i przyciagaja do siebie innych, ale wiekszosc to po prostu zwykly chłam.
_________________
zagranica.net | serwis.zagranica.net | Symbole
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
leasing samochodowy | ocieplanie ścian | motory warszawa | Katalog | Espania1 | salon toyoty Warszawa | Katalog qlweb | Kredyty mieszkaniowe Gabinet śmiechu - Herbert Zbigniew apartamenty wisła Biuro rachunkowe Warszawa Kantyczka wołania pełna - Gajcy Tadeusz ręceprecz odtybetu