Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 425 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2008-03-25, 09:53
Pretty Woman,
Dirty Dancing,
Miasto aniołów,
Ja Cię kocham a Ty śpisz,
Przeminęło z wiatrem och.. Red
Śniadanie u Tiffany'ego
_________________ nie będę się użalać
nie będę skarżyć się
nie jestem beksa lala
a skoro jeszcze
to mnie nie powala
to nie jest tak źle
co nie zabija wzmacnia
wzmocni i mnie
Pretty Woman - scena w sklepie rozbraja mnie za każdym razem tak samo ^^ nie wspominając o rycerzu w białej limuzynie... ^^
Dirty Dancing - za całokształt, po prostu klasyka, którą oglądałam już nie wiem ile razy ;P
Dirty Dancing 2 - uwielbiam ścieżkę dźwiękową z tego filmu, nie sposób przy niej usiedzieć w miejscu, sama historia też mi się bardzo podoba^^
Przeminęło z wiatrem - ach... ^^
Wichrowe Wzgórza - genialna książka, genialny film! To dopiero są namiętności, bohaterowie z charakterem... coś wspaniałego ^^
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
O tak. To mogę oglądać do znudzenia ;]
"Bezsenność w Seattle", "Ja cię kocham, a ty śpisz", "Dirty Dancing", Masz wiadomość" (uwielbiam scenę, w której Meg Ryan choruje, odziana w prochowiec xD), "Dziennik Bridget Jones". A do tego "Lepiej późno niż później" - scena łóżkowa Diane Keaton z Jackiem Nicholsonem po zawale jest po prostu rozbrajająca ;D
Reszty filmów romantycznych nie znoszę, z "Miastem aniołów" na czele. Grr.
Niesamowite wreszcie spotkałam osoby, które doceniają dzieje Rhetta i Scarlett! Jak już wcześniej wspomniałam jest to jedna z tych filmów romantycznych, które mi się bardzo podobają, może i ckliwe, ale cóż w tym złego? Cudowny film.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Do tego filmu miałam dwa podejścia, przy pierwszym mnie nie przekonał, ale drugie to było symultaniczne ogladanie z Siostrą oddaloną o jakieś 400 km i komentowanie co lepszych kawałków przez sms - z tak niepowtarzalnym smaczkiem każdy film bym polubiła xD tak i ten trafił na listę lubianych:)
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 425 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2008-03-26, 10:12
sis napisał/a:
Lepiej późno niż później
Ten film miałam szczęście obejrzeć jakiś czas temu w TV, śmiałam się i płakałam na przemian.
A "List w butelce" ? Z boskim Kevinem Costnerem
I jeszcze " Dom nad jeziorem" ten polecam szczególnie jak ktoś nie widział z Sandrą Bullock i Keanu Reeves.
_________________ nie będę się użalać
nie będę skarżyć się
nie jestem beksa lala
a skoro jeszcze
to mnie nie powala
to nie jest tak źle
co nie zabija wzmacnia
wzmocni i mnie
Nie oglądając wcześniejszych odpowiedzi na temat..
"Szkoła uczuć"-dla niektórych przesłodzona,mnie się podobała bardzo:) Nie pamiętam kiedy po raz ostatni tak ryczałam na filmie.Właściwie to.wyłam aż
"Titanic" mimo tego,że gdybym obejrzała go jeszcze raz prawdopodobnie wyrzygałabym go,jest jednym z piękniejszych filmów;]
"Masz wiadomość"-treść ujmująca,a przynajmniej mnie
Więcej nie pamiętam,ale ogólnie bardzo lubię romansidła
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Masz wiadomość było boskie, w ogóle Meg Ryan w filmach romantycznych się sprawdzała świetnie. i ta jej księgarnia, ach.
Szkoła uczuć też mi się bardzo podobała, ale tyle razy już widziałam, że mi się przejadła trochę.
Pamiętnik jest na podstawie książki tego samego autora co Szkoła uczuć i jest chyba moim ulubionym filmem romantycznym. jeju, jak ja to oglądałam, oczarowana byłam. a jeszcze para głównych aktorów swego czasu (m.in. w trakcie zdjęć) faktycznie była ze sobą związana! na utube jest uroczy filmik, gdy odbierają nagrodę za najlepszy filmowy pocałunek, mmm Ryan <33.
Holiday to komedia romantyczna, ale dawno takiej dobrej komedii romantycznej nie widziałam. autentycznie śmieszna, trochę naciągana, ale nie do przesady jak inne komedie romantyczne typu Nawiedzona narzeczona, która mnie zawiodła. no i Cam Diaz tam gra, a ja ją uwielbiam.
Dirty Dancing 2, bo pierwszej części nie lubię jakoś. dwójka miała wiele lepszą muzykę i w ogóle aktorów wg mnie fajniejszych ; p.
Amelia. taki typowo romantyczny może nie był, ale można chyba podczepić mu taką łatkę. za 1szym razem, gdy oglądałam w tv nie urzekł mnie, właściwie to wydał się nawet głupi ^^, ale za 2 razem zakochałam się w filmie i w soundtracku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum