Dołączyła: 26 Sie 2005 Posty: 248 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-10-27, 12:51
Tak, chyba już nawet zaczęli. I tak jak w tej części na końcu były pokazane sceny z prawdziwym papieżem w momencie ogłoszenia Go papieżem, tak w tej drugiej części ma podobno być fragment z pogrzebu, który kończyć będzie motyw z zamykającą się księga.
_________________ Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
A czy aktor grający główną postać w pierwszej części, będzie grał i teraz?
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Szczerze słyszałam takie pogłoski, ale nigdy oficjalne
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
Własnie i tu jest zagadka...w gazetach pisza ze tak, a czasami ze nie:/... tak w ogole o zyciu Jan-a Pawła II teraz powstaja 3 rozne wersje jedna wydaje ameryka druga włochy(polska).. a trzecia nie wiem...i przez to sie miesz kto gdzie bedzie grac i czy bedzie:P
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
A wiecie że na epie powstał klub -"Nie płakaliśmy po papieżu" ?
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
Wiem. Przecierz nie powiedziałam tutaj nic krytykującego. Zapytałam tylko czy wiecie.!
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
fajno, bo ja się akurat nie bawię w tę hipokryzję. nie mówię o ludziach, ale o sobie. byłoby to obrazą dla mnie samego, gdybym "tak jak należy" mówił, że jego słowa były dla mnie ważne, co za strata dla świata i w ogóle. nie udaję, że to, co mówił do mnie docierało, i że był dla mnie autorytetem - bo jego przesłanie w formie innej niż relacji telewizyjnej nigdy do mnie nie dotarło.
a w kwestii filmu - maksymalnie mi się nie podobał. przerysowane charaktery, polscy aktorzy zapodający po włosku i podkładający głos pod samych siebie - to się nie godzi. trudne role, więc grali koturnowo. muzyka aż nazbyt dosłowna... że już nie wspomnę, że będąc producentem tego filmu, z przyzwoitości poczekałbym z pół roku, zanim wypuściłbym ten film na rynek. a tak to se kaski nabili zdecydowanie więcej, bo na film wypadało iść. i że jeszcze szkoły na niego obowiązkowo chodziły...
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Tak, zgadzam się, to samo mówiłem. Opłakiwanie Papieża w momencie stało się ogólnopolską modą, nagle 99% ludności stało się zagorzałymi chrześcijanami itd, jak wiadomo są ludzie, którzy nie lubią obłudy i mody, stąd taki klub. Ale myślę, że sytuacja to na tyle była delikatna i ważna, że nie wypada robić afer typu "ja za nim nie płakałem", tylko po prostu to przemilczeć..
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Fazi własnie do tego chciałam nawiązać
Niektórzy zagorzali kataloicy mogliby się zbuntowac i wogóle dlaczego obsługa to zaakceptowała?
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
fazi, powiem ci tak moda mnie wali... wali mnie chrzescijanstwo itp.... ja w tego człowieka wiezyłam zauwazliscie ta mode chociaz ona juz była ale po smierci z powodu ze ona była naswietlana ze tak powiem to ja dostrzegliscie.... i wydaje sie wam ze wszysyc naraz go kochaja a wczesniej nie... tylko ze po jego smierci ludzie ktorzy zawsze mowili to głosniej powiedzieli to jeszce i jeszcze raz głosniej.... ale tak zawsze było i jak dla mnie zadnej mody nie ma a film jest dla mnie swietny.... axss, oni w filmie mowili po ang a nie po włosku ogladałam we wloszech tez ten film i był po ang z włsokimi napisami o cyzm takze pisali w gazetach
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
axss, oni w filmie mowili po ang a nie po włosku ogladałam we wloszech tez ten film i był po ang z włsokimi napisami o cyzm takze pisali w gazetach
tak czy inaczej to jest jakby ktoś dał nam w morde.
NatalkaS napisał/a:
i wydaje sie wam ze wszysyc naraz go kochaja a wczesniej nie... tylko ze po jego smierci ludzie ktorzy zawsze mowili to głosniej powiedzieli to jeszce i jeszcze raz głosniej....
mam nadzieję, że masz rację. ale jak sobie patrzyłem na znajomych, zdeklarowanych ateistów, co chrzanili jakieś pierdoły o nim i jego śmierci etc., to śmiem wątpić.
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
bo kwestia jest taka: czy traktujemy ten film poważnie, czy nie. jeśli jako zwykłą produkcję komercyjną, to wtedy nie ma się czego czepiać.
ALE
skoro nie emituje się bloków reklamowych, szkoły stadami chodzą na ten film i w ogóle cześć dla tego tamtego, co rolę Wojtyły grał - to traktujmy publikę poważnie. albo nie bawimy się w kult obrazu i są napisy, albo jest lip'sync. ja to tak widzę.
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum