Teaaatr.
Zakochałam się w Chorzowskim Teatrze Rozrywki ponad rok temu i nie wyobrażam sobie miesiąca bez chociaż jednego spektaklu tam. Dlatego czuję teraz wielki ból, że go remontują i jest zamknięty...
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Do teatru chodziłem jedynie z wycieczkami klasowymi w szkole
I to jest właśnie ten ból. Ludzie chodzą do teatru ze szkoły na lekturowe spektakle i to ich potem odstręcza od tego miejsca, bo powoduje, że dla nich jest nieciekawe... Dlatego czasem warto się przełamać i iść na coś 'ponadprogramowego', a może stać się to wtedy miłą niespodzianką.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Nie przepadam za kinem. Natomiast jeśli chodzi o teatr to jeśli tylko mam wolny czas to wędruję ze znajomymi do teatru. W tym roku dużo tego czasu nie było, ale mam nadzieję, że nadrobię to tym, który przyjdzie w październiku.
_________________ Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
Teatr na pierwszym miejscu, ale to nie znaczy, że nie doceniam 10 muzy Do kina lubię chodzić. Wszystko zależy od mojego nastroju, jednak wolę teatr.
Teatr - lubię tą taką specjalną, tajemniczą atmosferę panującą w teatrze, te towarzyszące emocje podczas oglądania gry aktorów - nie ma żadnych powtórek, spektakl musi trwać cały czas - wszystko może się wydarzyć. Można się świetnie bawić - wystarczy wybrać odpowiednią sztukę. Teatr to nie tylko lekturowe skpektakle.
Uwielbiam Ośrodek Praktyk Teatralnych "Gardzienice" - to jest dopiero przeżywanie spektaklu razem z aktorami - wszystko dzieje się tak szybko, tak ekspresywnie - aktorzy śpiewają, tańczą, grają - najbardziej znany teatr eksperymentalny na świecie!! Atmosfera jest niesamowita, ponieważ uczestniczy się w pewnym sensie w przedstawieniu, gdy aktorzy jedzą, piją to i widzowie tak robią - przeżywanie wszystkiego w pełnym stopniu! Polecam!
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
Atmosfera jest niesamowita, ponieważ uczestniczy się w pewnym sensie w przedstawieniu, gdy aktorzy jedzą, piją to i widzowie tak robią
Jak w The Rocky Horror Show. To dopiero była zabawa. Gdy na scenie 'padał deszcz' i my byliśmy oblewani wodą. W scenie ślubu widzowie rzucali w aktorów ryżem, a i gdy wyciągnięto świeczki i zapalono na scenie, większość powyciągała swoje własne wkłady i wytworzył się niesamowity nastrój.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Jak w The Rocky Horror Show. To dopiero była zabawa. Gdy na scenie 'padał deszcz' i my byliśmy oblewani wodą. W scenie ślubu widzowie rzucali w aktorów ryżem, a i gdy wyciągnięto świeczki i zapalono na scenie, większość powyciągała swoje własne wkłady i wytworzył się niesamowity nastrój.
właśnie podobnie jest w Gardzienicach, dlatego tak bardzo mi się podobają te spektakle, niestety, bardzo rzadko (bo tylko jeden miesiąc) organizują w Polsce przdstawienia - a tak cały czas jeżdżą po świecie. Tym, którzy nie byli na tego typu przedstawieniach - polecam uczestnictwo, ponieważ słowami nie da się za bardzo określić tej atmosfery i emocji towarzyszących przy oglądaniu spektaklu - nigdy nie wiadomo do końca, co się wydarzy... I dodatkowo ta towarzysząca muzyka - coś niesamowitego, ten nastrój stowrzony za pomocą pochodni - aż ciarki przechodzą -
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
Teaaatr.
Zakochałam się w Chorzowskim Teatrze Rozrywki ponad rok temu i nie wyobrażam sobie miesiąca bez chociaż jednego spektaklu tam. Dlatego czuję teraz wielki ból, że go remontują i jest zamknięty...
Ajjj... To jesteśmy prawie sąsiadkami! Ja ubolewam, że nie mam na tyle czasu i pieniędzy, bo sobie na to pozwolić. Ale ostatni musical... Achhh. Był ktoś na "Jesus Christ Superstar"?
Trudno mi powiedzieć, za czym bardziej przepadam. Dobrym filmem nie pogardzę, a do teatru wybieram się, kiedy czuję "głód kultury". Mogłabym o tym rozmawiać i rozmawiać...
_________________ Przez sen budzę własne potwory...
czuję teraz wielki ból, że go remontują i jest zamknięty...
Czuję ten sam ból u mnie też jest zamknięty, ale z powodu urlopów - cały sierpień, dopiero pod koniec września zaczną coś grać, mam zamiar wybrać się na "Legoland" - nie wiem, czy ktoś słyszał o tej sztuce - spektakl o młodzieży emocjonalnie kalekiej
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
jak do tej pory marne 5 razy, ale byłam, byłam. mam zamiar dobić do 50.
uwielbiam Jesusa! od tego wszystko się zaczęła. a że jeszcze Judaszem jest tam mój najwspanialszy artysta Janusz Radek, to tworzy to idealną całość. a we wrześniu Jesus w Gliwicach i w Bytomiu.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
W Bytomiu? Bogowie, jaka jestem niepoinformowana! Co, gdzie, jak, z kim i za ile? Co do Radka, w 100% się zgodzę. Jedynym z niewielu zgrzytów jak dla mnie była Maria Magdalena. Według mnie całkowicie źle dobrana postać. Wstyd się przyznać, ale na początku nie poznałam wokalisty Dżemu w głównej roli. Musical przedni. Aż żal było wychodzić z teatru...
_________________ Przez sen budzę własne potwory...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum