Skończyłem właśnie czytać tę książkę - świetna literatura. Zawsze lubiłem książki opowiadające o zwyczajach różnych ludzi - jak byłem młodszy pochłaniałem tonami książki o Indianach, głównie Karola Maya, albo książki z serii arabskiej tego autora, były naprawdę fajnie. "Koniec Pieśni" wpisuje się trochę w klimat tych powieści, chociaż nie jest to książka przygodowa. Galsana Tschinaga to w sumie łączy z Karolem Mayem tylko to, że obaj piszą po niemiecku autor Końca pieśni jest z pochodzenia tuwińcem wychowywał się w opisywanej w swoich powieściach krainie, zna wszystkie sytuacje o których pisze od tzw. kuchni. Fajnie jest czytać o ludziach, którzy żyli lub żyją w tak odmienny sposób niż my...
_________________ A cynic is a man who, when he smells flowers, looks around for a coffin.
--H. L. Mencken (1880 - 1956)
Bardzo ładna książka, dostałam ją od mamy na urodziny i bardzo mi sie podobała. Czyta się ją szybciutko, bez problemu, jest napisana przystępnym językiem, ale także bardzo ładnym. Opisy są bardzo szczegółowe, ale nie męczą, nie stanowią głównego elementu tej powieści. Jeszcze raz na pewno przeczytam, ale po pierwszej lekturze bardzo polubiłam Dombuk - konkretna dziewczyna, wie czego chce i nic nie jest dla niej zbyt trudne. Bardzo podobała mi się jej argumentacja po co wstawać rano
Ja ją siostrze z półki podkradłam, spodobała mi się okładka Bardzo dobrze napisana książka, ciekawa, świetne postaci i bardzo fajnie się czyta. Bardzo polecam, jedna z lepszych książek jakie miałam przyjemność ostatnio czytać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum