Wysłany: 2008-06-10, 20:28 ksiazka ucieczka, czy wplywem?
nawiazalam do tego tematu,poniewaz w przyszlym roku przystepuje do matury i musze juz zlozyc temat na mature ustna z polskiego...
wymyslilam temat "ksiazka oddzialuje na nasza rzeczywistosc czy pozwala jedynie od niej uciec?"...prosilabym abyscie wypowiedzieli sie na ten temat
pytania pomocnicze;) :
czy zdazylo sie wam zapombniec o bozym swiecie podczas czytania ksiazki?
jaki to bym rodzaj literacki? i tytul?
czy owa lektura miala wplyw na wasze zycie?/czy ta lektura dala wam cos do zrozumienia?
moze czytajac kryminaly zauwazyliscie, ze to co przedtem wydawalo sie wam koncem swiata okazalo sie blachostka?
czy ksiazki przygodowe dodaly wam checi do dzialania?
czy romanse rozjuszyly w was jakies ukryte zadze?
...prosze abyscie odnosili sie do niektorych podpowiedzi....to mi pomoze wyciagnac jakies wnioski pozdrawiam...
Podziwiam, że tak wcześnie zaczynasz...
Kiedy czytam jakąś ciekawą moim zdaniem książkę, po prostu zapominam o tym, co dzieje się wokół mnie. Muszę przeczytać jeszcze trochę, chociaż kilka kartek, by wiedzieć, co będzie dalej. Zwykle to książki obyczajowe, czy na faktach. Miałam tak z wieloma, na pewno dały mi do myślenia i wpłynęły w ten sposób na moje życie.
Kiedy będę miała więcej czasu postaram się napisać konkretne tytuły itp. moje przemyślenia. Chciałam Cię tylko napisać jaką literaturą podmiotu i przedmiotu zamierzasz dobrać do tego tematu. A ten temat to według mnie bardziej nadaje się na tezę.
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
Ciężki temat sobie wybrałaś i możesz mieć naprawdę spore problemy z bibliografią.
Raczej nic z tego o co sie pytasz do mnie nie pasuje. Przeważnie jak czytam jakąś książkę to jak już to mnie wciągnie i jestem ciekawa co będzie dalej, ale nie zapominam o Bożym świecie (totalnie odciąć się od rzeczywistości potrafię tylko jak się zaliczę nad jakimiś zadaniami z matematyki), często zastanowić się nad jest treścią, albo wartościami ale nie odnoszę tego do własnego życia.
zy zdazylo sie wam zapombniec o bozym swiecie podczas czytania ksiazki?
Tak.
Uczestniczka napisał/a:
jaki to bym rodzaj literacki? i tytul?
To była fantastyka. Saga o Wiedźminie Sapkowskiego.
Uczestniczka napisał/a:
czy owa lektura miala wplyw na wasze zycie?/czy ta lektura dala wam cos do zrozumienia?
Inaczej spojrzałam na życie. Dużo wyniosłam ogólnie.
Uczestniczka napisał/a:
moze czytajac kryminaly zauwazyliscie, ze to co przedtem wydawalo sie wam koncem swiata okazalo sie blachostka?
Nie, raczej nie. Chodź zrozumiałam, że ludzie są zdolni do naprawdę różnych rzeczy by chronić własną dupkę. Choć oczywiście nie ze wszystkich.
Uczestniczka napisał/a:
czy ksiazki przygodowe dodaly wam checi do dzialania?
Nie, raczej mnie nudziły. Nie znoszę książek przygodowych. -.-
Uczestniczka napisał/a:
czy romanse rozjuszyly w was jakies ukryte zadze?
Nie sądzę. ^^
Uczestniczka napisał/a:
"ksiazka oddzialuje na nasza rzeczywistosc czy pozwala jedynie od niej uciec?"..
Zazwyczaj pozwala mi uciec od rzeczywistości, a jednak nie wyklucza to wynoszenia z treści głębszego sensu. Często utożsamiam się z bohaterem, bądź porównuję jego życie z moim.
_________________ "Mięśnie pod jego skórą zatańczyły Dziewiątą Symfonię, ślepia zapłonęły."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum