zdecydowanie te filmy nie są tak beznadziejne jak iberia...2,5 godz pasa doble i flamenco(- to chyba było to) a dialogi ograniczają się do 2 zdań na cały film ojjj interesująco strrrasznie
_________________ Ja znam słowa
które jak atropina
rozszerzają źrenice
i zmieniają kolor świata
najgorszy film... "Ja wam pokażę", kontynuacja "Nigdy w życiu" jakkolwiek "Nigdy..." było znośne, nie powiem, nawet zabawne, ot taka komedyjka, fajnie się oglądało, to Ja wam pokażę porażka... generalnie polskie produkcje (mówię o komediach romantycznych) coś niebardzo wychodzą...
popieram! komedie romantyczne,tak jak i babska/romantyczna literatura to schematyzm i nuuda!!! najgorsze filmy,hm... no to tak : "Lost highway",wszystkie świty,zmierzchy i noce żywych trupów czy masakry piłą mechaniczną... uwielbiam horrory,ale to jest nudne,oklepane i obleśne. kiedyś w horrorach liczył się suspens, groza i przede wszystkim fabuła,a nie,jak teraz litry wylanej "krwii". poza tym "Last Days"opowiadający o ostatnich dniach Kurta Cobaina - nic do niego nie mam,na jego muzyce sie wychowałam,ale ten film to dla mnie jakaś paranoja. no ale,na wszystkim sie można dorobić... -.-" pewnie jeszcze kilka mi sie przypomni. dla mnie wiele filmów to dno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum