Czasem zdarza się tak, że niektóre tytuły książek intrygują, budzą niesamowite skojarzenia, fascynują nawet. Czy zdarzyło się Wam tak, że dostrzegliście jakiś tytuł, usłyszeliście sam tytuł, który bardzo Was zainteresował, i właśnie tylko z tej przyczyny chcieliście daną książkę przeczytać, dowiedzieć się o niej jak najwięcej?
Jeśli chodzi o tytuły, które mnie przyciągnęły to przede wszystkim "Mam łóżko z racuchów", "Perfekcyjna niedoskonałość", "Dziwne przypadki psa nocną porą".
Czy tytuł może Was skłonić do przeczytania jakiejś książki? I jeśli tak, to dlaczego ten właśnie tytuł Was zachęcił?
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!'
"Kto zabrał mój ser?"Książka tak prosta i wielka zarazem,że zdobyła prawie natychmiast miano bestsellera.Książka moralizatorska,otwierająca drzwi do przyszłości i z pewnością pomocna.Sam tytuł już intryguje,w środku znalazłam cenne porady napisane w prosty,dostępny sposób.Bywało,że książka masowo zamawiana była do różnych miejsc,firm,by każdy mógł ją przeczytać i skorzystać z jej porad.
"Całując klamki" też dosyć ciekawy tytuł,bynajmniej dla mnie.Książka okazała się równie ciekawa i zadziwiająca.
"ono"-tytuł już nie tak dziwny,jednak książka warta przeczytania.Opowiada o problemie dziewczyny,która została zgwałcona na dyskotece i zaszła w ciąże.Po całym kraju poszukiwała tych trzech mężczyzn,z którymi wsiadła wtedy do auta,by dowiedzieć się przynajmniej kto będzie dzieckiem.Pisana w ciekawy sposób,raczej niecodzienny.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
"Jestem kotem" Soseki Natsume
mam fioła na punkcie kotów...więc tytuł mnie zaintrygował, narracja z perspektywy kota i kociego świata, poza tym interesuje się Japonią i lubię japońskie powieści
Za dzieciaka, jeszcze zanim usłyszałam i poznałam to, co znać i przeczytać wypada, zaintrygował mnie "Władca pierścieni". Ale wtedy jakoś nie udało mi się przez niego przebrnąć, dopiero za drugim czy trzecim podejściem przeczytałam całość - przed przeczytaniem niektórych książek trzeba zgubić parę mleczaków;)
_________________ Dum spiro, spero
"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę."
"poniedziałki są czerwone" Nicola Morgan... gdzieś, kiedyś usłyszałam czy zobaczyłam ten tytuł... niestety znaleźć (w celu kupienia) tą książkę jest bardzo trudno...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
to jest jeśli się nie mylę z wydawnictwa amber, bardzo je lubię, bo jestem mini-fanką serii o księżniczce i plotkarze; p.
mi się kiedyś spodobał tytuł Nie da rady bez czekolady. niestety, rozczarowałam się. książka typowo dla nastolatek, ale jakoś tak głupio napisana i w ogóle nie było tam wcale tak dużo o czekoladzie, jakby tytuł wskazywał. ; c
Księga wiedzy czarodziejskiej ^^. coś jakby podręcznik do Harry`ego Pottera. ogółem opisane tam są te wszystkie magiczne istoty, żyjątka itp. dawno nie zaglądałam, bo od roku trzyma ją kumpel, mimo, że już dawno jest po prezentacji maturalnej.
Księga rzeczy utraconych. w sumie to nie tylko tytuł, a i fragment, który koleżanka zamieściła kiedyś na swoim fbl zaintrygował mnie. taka baśń dla dorosłych, bardzo mi się podobała, szczególnie alternatywne interpretacje znanych baśni, jedynie końcówka za bardzo przesłodzona.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum