Ja mojego Mistrza, Stephena Kinga, polecam "the Stand". Czytałam w oryginale i po polsku. Odnawiana powieść, ale na Mistrza nie będę narzekała.
Rękopisy nie płoną, prawda
Cykl Mroczna Wieża: każdemu piszącemu życzę spłodzenia takiego cyklu.
Wszystko jest względne: 14 mrocznych opowieści: Faktycznie 14 mrocznych opowieści i faktycznie wszystko jest względne
Polecam "Historię Lisey" Mistrza. Na początku nudzimy, ale jak już się rozkręci...
Łowca snów: książka ciekawsza od filmu, chociaż film też niczego sobie... tak, sceny kiblowe robią wrażenie
Szkieletowa załoga... polecam.
Dolores Claiborne...
No i nieśmiertelne "Lśnienie": genialny film Kubricka i genialna książka...
Ech...
Dobra. S.King jest moim Mistrzem. Tak, tak.
Ale dla miłośników thrillera polecam książki autora Deana Koontza. Ja zaczęłam od "Grom"...
Ale dla miłośników thrillera polecam książki autora Deana Koontza. Ja zaczęłam od "Grom"...
Kiedyś sięgnęłam po książkę tego autora, chyba "Wesołe miasteczko" jeśli mnie pamięć nie myli... w każdym razie właśnie w wesołym miasteczku akcja się rozgrywała trochę się zniechęciłam, bo fabuła była dość przewidywalna... nawet bardzo. Ale może to taki wyjątek, może kiedyś spróbuję jeszcze innych książek Koontza. Ale nie teraz
_________________ Dum spiro, spero
"Życie to sen wariata, a jak się przyprawi, to wychodzi kolorowa telewizja"
A propos Koontza, jego obecne książki za bardzo skłaniają się w stronę "Obcy są wśród nas" i tego typu rzeczy. Z czystym sumieniem mogę polecić jedną jego książkę "Intensywność". Kapitalna!
A ja moge polecić w tej chwili "Potem..." Guilliame Musso, piekne, refleksyjne i NIE ckliwe a to duża sztuka, "Nazywam się Czerwień" Pamuka, "Lalę" Jacka Dehnela (śliczna książka, jak już się człowiek przyzwyczai do retrospektywnego stylu) i co jeszcze... "Klub Dantego" M. Pearla, a dla wielbicieli klimatów "Kodu Leonarda.." Browna polecam "Ja, Mona Lisa" Jeanne Kalogridis, w mojej prywatnej opinii o niebo lepsza od "Kodu..."
No i przeczytałam książkę "Aniołowie chaosu" Grahama Mastertona. No i nie jestem zawiedziona, że ją przeczytałam, ani tymbardziej, że wydałam na nią 25 złotych Najbardziej zaintrygował mnie pomysł, albo może leiej nazwać to teorią, która w książce próbuje być udowodniona - otóż pokój na świecie ma zły wpływ na świat i wprowadza nudę w życie. Masterton wyjaśnia zagadkowe śmierci niektórych osób politycznych, jak i samego Sikorskiego (notabene niezły ukłon w strone Polski), próbuje opisać historię terrozryzmu - ciekawy miszmasz. Poza tym pisarz, jak zwykle serwuje pewną dawkę brutalności, chaosu. Mi się jego styl pisania podoba. Wyjątkowa książka.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
Krucjata Bourne'a i Ultimatum - w porównaniu do pierwszej część wypadło na gorsze, jak zwykle w takich filmach zrobili wstępu na godzinę a zasadnicza akcja wpada na pół godziny przed końcem filmu. Pomimo tego ciekawie się oglądało, Mat Dejmon dał radę. Nadal zamierzam przeczytać książki ;]
Vexille - polecam wszystkim którym podchodzi Appleseed i Appleseed 2. Rzecz dzieje się w Tokio, 10 lat po odcięciu się Japonii od świata. Amerykańce wpadają, dowiadują się co jest grane i jedna pani żołnierz wraz z tubylcami walczy o wyzwolenie. Jak dla mnie jedyne ciekawe to była animacja 3D, fabuła do znudzenia przewidywalna.
What Would Jesus Buy - wiedziałem, że to będzie film o konsumpcyjnym podejściu amerykanów do Świąt Bożego Narodzenia, sądziłem jednak, że będzie ciekawiej. Jeden ksiądz jeździ sobie z ludźmi po supermarketach i namawia ludzi, by przestali kupować. Inicjatywa może i dobra, film już nie. Nie doszedłem do połowy i wyłączyłem.
Egzorcyzmy Anneliese Michel - film porażający, chociaż mam wrażenie, że jednak za krótki jak na tę historię.
Złoty kompas - książki nie czytałem, więc porównania nie mam. Jeden z tych filmów, co mogą oglądać wszyscy ludzie w każdym wieku. Ciekawa opowieść w świecie fantasy o dziewczynie, która ratuje swojego przyjaciela z rąk złych ludzi, włączając to postronne postacie. A to dopiero początek (mam nadzieję, że nakręcą kolejne części, chociaż książki i tak zamierzam przeczytać). Nicole Kidman w roli Marisy Coulter wspaniale, w takich rolach w ogóle jest niedościgniona.
Jumper - chłopak potrafi się teleportować, zjawiają się ludzie którzy takich jak on zabijają. Ten ucieka, ale dorywają jego dziewczynę, udaje mu się wyzwolić i żyją długo i szczęśliwie. NUUUDAAAA.
_________________ To jest mój podpis, mam do niego prawo i nie będę na ten temat dyskutować, bo mam prawo do własnego podpisu, tak, jak Ty masz prawo do swojego
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 424 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2008-03-25, 19:48
A ja wczoraj obejrzałam " Zaczarowaną" Miło troszkę uciec w bajki,romantyczne bajki:)
_________________ nie będę się użalać
nie będę skarżyć się
nie jestem beksa lala
a skoro jeszcze
to mnie nie powala
to nie jest tak źle
co nie zabija wzmacnia
wzmocni i mnie
"Powrót Wolanda, czyli nowa diaboliada" - w zamyśle kontynuacja "Mistrza i Małgorzaty", czyli co by było gdyby diabły wróciły. Wszystko rozgrywa się w ZSRR czasów pieriestrojki, oczywiście w Moskwie pojawia się znana nam już kompania. Nie jest to zła książka, czyta się dość przyjemnie, ale... wiem, że oryginał, do którego nawiązuje to dla wielu niemal świętość. Niemniej, fabuła jest zbyt podobna w ogólnym zarysie. Znów mamy prześladowanego autora, niewydane dzieło, opowieść wplecioną w opowieść, spotkanie stwórcy ze swoimi postaciami, bal u Szatana, nawet podział całości na dwie części - i tak dalej, i tak dalej... czyli dzieło Bułhakowa napisane w trochę mniej chwytliwy sposób, osadzone w nieco innych realiach i z nieco innymi postaciami. Średnie, nie zachwyca przesadnie, ale z ciekawości można sięgnąć.
"Cztery pory roku" Kinga - cztery opowiadania albo raczej minipowieści, nowelki. "Skazani na Shawshank" - świetne, zgrabnie napisane, zwięzłe, choć film chyba robi nawet większe wrażenie niż opowiadanie. Czyli absolutny wyjątek w wypadku Kinga. Dalej, "Zdolny uczeń". Tutaj jest interesujący pomysł, dobrze się zapowiadający, jednak koniec, a właściwie cała historia od połowy do końca jest zbyt rozwlekła, trochę przegadana. "Ciało" nie bardzo mi podeszło, aczkolwiek jeśli w którymś z opowiadań zachciałoby się szukać sentencji, zdań, które trafnie ujmują sprawy nieco nieuchwytne, bo zbyt oczywiste - to właśnie tu. Sama historia średnia, ale można się zamyślić, zastanowić momentami. "Metoda oddychania", hmmm... ot, opowiadanie grozy. Ale nie jest to szczyt możliwości Mistrza. Niemniej, zbiorek całkiem udany i wart tych 15 zł:)
_________________ Dum spiro, spero
"Życie to sen wariata, a jak się przyprawi, to wychodzi kolorowa telewizja"
"Serce ze złota" - jeden z bollywoodzkich filmów, nawet mi się podobał, ale jest to jeden z tych najsłabszych produkcji, może dlatego, że w tym filmie nie grał Shah Rukh Khan. Główny bohater ma wszystko, jest bogaty, ma świetną firmę, przyjaciółkę, tylko nie znał miłości, jednak i to szybko się zmienia, zakochuje się od pierwszego wejrzenia w pewnej nauczycielce, niestety, nie wie, że jej serce należy do innego, z którym bierze ślub. Nasz główny bohater rozpija się i jednego wieczoru wsiada do samochodu powodując wypadek, w którym ktoś umiera, ktoś traci pamięć, ktoś zaczyna swoje życie od nowa.
"Daredevil" - leciał w telewizji, a swego czasu to był mocno okrzyknięty film, jak dla mnie nudy, nawet więcej mi się zbytnio o tym filmie nie chce pisać.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
Podjalem probe obejrzenia filmu "Krol Artur" i niestety szybko wymieklem . Zaluje bo zawsze mnie ciekawi co amerykanscy scenarzysci wymysla a rzadko kiedy jestem w stanie wytrwac.
_________________ I nie za szybko tylko powoli
szybko nie wolno bo lapa boli
paraiso travel - film columbijski polecony mi przez kolege, naprawde uwazam, ze warto obejrzec nie wiem czy ten film w ogole sie pojawi w polskich kinach, ale mozna zawsze sobie sciagnac. Polecam szczegolnie tym ktorzy lubia dobre kino zapadajace na dlugo w pamieci...
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
"Batman: Początek". Można było ostatnio obejrzeć w telewizji. Świetny film. Zupełnie inny niż poprzednie batmany. Jest bardziej realny i ciekawszy. Kawał dobrego kina
Polecam.
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum