"Nieuchwytny" - taki thrillerowaty kryminał. Choć zapowiadał się interesująco, to ostatecznie się zawiodłam. Cała konstrukcja fabuły - już gdzieś to widziałam; w końcówce całkowicie irracjonalne zachowanie bohaterki... generalnie zakończenie filmu zdradza kompletny brak pomysłu reżysera/scenarzysty. Film "taki se".
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
"Zdolny uczeń" - książka, a raczej jedna z czterech opowieści z książki "Cztery pory roku" S. Kinga. Dobra, troche mroczna opowieść o amerykańskim nastolatku zafascynowanym obozami śmierci , który rozpoznaje w starym Niemcu, ze swojego miasteczka, jednego z komendantów obozu. W zamian za to że na niego nie doniesie żąda pikantnych szczegułów z mordowania Żydów...dalej nie będe opowiadał, polecam.
Dołączyła: 09 Wrz 2006 Posty: 1365 Skąd: Hueco Mundo
Wysłany: 2008-05-12, 19:01
Ostatnio dałem się skusić na "Sierociniec". I trochę sie zawiodłem szczerze mówiąc, mogło być lepiej. Niby fajna atmosfera, ale nie za brdzo straszył. Pare ciekawych momentów, ale strsznie się ociągam z oddaniem koleżance pieniędzy za bilet
_________________ Zdemaskowana!
I'm not human I'm a miracle. And even my shadow worships me.
"Amator" Kieślowskiego - jeśli ktoś go nie oglądał, to niech szybko nadrobi zaległości, jak dla mnie film aktualny, genialny, świetna rola Stuhra, czy też Stefana Czyżewskiego - odtwórcę roli dyrektora. Genialny film, zaliczany do kina moralnego niepokoju - fabuła, dialogi, pewne przesłanie filmu mnie po prostu powala. Samo powstawanie filmu jest ciekawe, jak powstawały różne kwestie, np. Kieślowski powiedział pewnej grającej kobiecie <karzełkowi>, że żona odeszła od głównego bohatera, to była fikcja, z której owa kobieta nie zdawała sobie sprawy i z naturalną troską pyta się naszego Stuhra: "synku, żona od Ciebie odeszła"?, on oczywiście podłapał o co chodzi więc odpowiada: "no, no", a ona kontynuuje: "a telewizor zabrała?
- Nie.
- a to wróci, zobaczysz"
Takowych perełek jest mnóstwo śmiesznych, smutnych, brutalnych. Polecam ten film, choć nie jest zbytnio łatwy w odbiorze.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
ostatnio czytane:
G.G.Marquez - rzecz o moich smutnych dziwkach
no, musze powiedziec ze autor mnie nie rozczarowal i rzecza o smutnych kurwach ocenzurowanych na okladce wbil w kanape w empiku ;p jesli ktos lubi styl pisania Marqueza, ktory jakby nie bylo do latwych w czytaniu nie nalezy, to moge polecic ;p
ogladane:
sierociniec - cud miod i orzeszki, chociaz spodziewalam sie orzeszkow w miodzie posypanych cukrem. niemniej wyszlam z kina zadowolona i z usmiechem mowiacym "a nie mowilam, ze bedzie zajebisty?".
lejdis - genialne w swej prostocie. jesli mezczyzni sa z Marsa to niech na niego TereFere wracają.
Dołączyła: 09 Wrz 2006 Posty: 1365 Skąd: Hueco Mundo
Wysłany: 2008-05-19, 14:57
Iron Man!
Oglądany w kinie of korzz. No i musze powiedzieć, choć może to zabrzmieć jak wypowiedź człowieka zepsutego przez media i MTV, że podobał mi się badziej niż ten cały "Sierociniec" (tak chwalony przez niektórych ).
Chyba po postu lubie takie bajeczki, a film sam w sobie bardzo dobry, dobre aktorstwo, akcja, efekty i Robert Downey Jr. jako Stark, rządzi.
A i fakt, że siedzialem sam jeden na sali podczas seansu dodał dodatkowego smaczu tej pojekcji
Polecam.
_________________ Zdemaskowana!
I'm not human I'm a miracle. And even my shadow worships me.
"Amator" Kieślowskiego - jeśli ktoś go nie oglądał, to niech szybko nadrobi zaległości (...)
No cóż. Po takim opisie musiałem nadrobić, bo akurat "Amatora" nie oglądałem wcześniej. Trudno się nie zgodzić. Film świetny i obowiązkowy dla każdego, kto lubi mądre filmy skłaniające do przemyśleń.
Z dialogów:
- Filip, jaki ty jesteś mądry. Jezu, jaki ty jesteś mądry
- Popatrz, pół roku temu nie miałeś nic, niczym byłeś. Teraz wszystko masz. Filmy robisz, wolny jesteś!
- Jak wolny?
- No, że jesteś sam. Pozbyłeś się Irki, dziecka. Filip, jaki ty jesteś mądry!
_________________ Strong like the grass
Tall like a tree
Free like the wind
Eternally
oglądałam ostatnio "Gang dzikich wieprzy", świetny film, uwielbiam klimaty motocyklowo-chopperowe fajna komedia, pozytywna, nawet miała przesłanie zawarte w sobie ;] i wcale niegłupawa
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
8 kobiet - dopiero co skończyłam oglądać. Jak to go zgrabnie określono w krótkiej recenzji w programie tv - kryminał komediowy. Faktycznie, film ma nieco zabawnych wątków, postacie mają mocno zarysowane charaktery, są dość charakterystyczne. Pokrótce o co chodzi - zima, rezydencja na odludziu, a w niej trup mężczyzny i 8 kobiet, w różnoraki sposób powiązanych z zamordowanym. Panie zostały odcięte od świata, praktycznie uwięzione w willi. Jedno, co jest pewne - jedna z nich zabiła. Która?
Intryga ma zaskakujący - przynajmniej dla mnie - koniec. Nie żałuję 2 godzin przeznaczonych na obejrzenie tej pozycji, bo film jest naprawdę dobrze nakręcony. Teraz zapewne będę poszukiwać ścieżki dźwiękowej, która także przypadła mi do gustu. (każda z 8 pań śpiewa krótką piosenkę, która jest niejako dopełnieniem fabuły, ich charakterów, losów)
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Dołączyła: 09 Wrz 2006 Posty: 1365 Skąd: Hueco Mundo
Wysłany: 2008-05-24, 12:28
"Kill Bill vol.1". Dopiero wczoraj oglądnałem po raz pierwszy. na polsacie. No i świetny był, naprawde mie zaskoczyły anime-owane wstawki i litry krwi (czego nie było w vol. 2) . Jednak Tarantino to klasa sama w sobie.
_________________ Zdemaskowana!
I'm not human I'm a miracle. And even my shadow worships me.
Ostatnio oglądałam hiszpański horror "rec". Szczerze mówiąc to większego chłamu to już dawno nie widziałam. Ściągając tej film zasugerowałam się wysoką jego notą i zawiodłam się na filmie i... na ludziach oceniających go.
Horror musi trzymać człowieka w napięciu, a cały ten film opierał się na bezustannym wrzasku. Mam nadzieje, ze mnie żaden sąsiad nie zaczepi i nie będzie pytał co to za przeraźliwe wrzaski nieustannie były słyszane u mnie przez 1,5h.
Następnie oglądałam "Shutter-Widmo" w wersji tej japońskiej, czy coś w tym stylu. Film całkiem niezły, ale miał lekko oklepaną fabułę. Jedynie koniec był zaskakujący
Co a tam jeszcze w najbliższych dniach oglądałam... Chora teraz byłam i codziennie patrzałam na coś nowego
O ! "Sierociniec" . Całkiem niezły film. Może nie był to typowy horror w których się tak lubuje, ale ogólnie fabuła była nie najgorsza. Trochę smutny. Jedynie czego mogę się przyczepić to to, że było tam parę niedorzeczności, ale to tylko film i na takie rzeczy trzeba przymknąć oko
Cytat:
"Kill Bill vol.1". Dopiero wczoraj oglądnałem po raz pierwszy. na polsacie. No i świetny był, naprawde mie zaskoczyły anime-owane wstawki i litry krwi (czego nie było w vol. 2) . Jednak Tarantino to klasa sama w sobie.
Też to wczoraj oglądałam Całkiem niezły film. Rzeczywiście te litry krwi były powalające
Dołączyła: 09 Wrz 2006 Posty: 1365 Skąd: Hueco Mundo
Wysłany: 2008-05-25, 13:05
Czerwony Smok. Przyzwoity. Nie spodziewałem się, że Ralph Finnes (który do końca życia będzie mi sie z "Angielskim pacjentem" kojarzył) może zagrać tak fajnie psychola. Troszkę ten wątek z nawróceniem poprzez miłośc zbyt romantyczny się miwydawał, no ale przejdzie. Sam Hannibal lecter troche na siłe wsadzony do tego filmu, tak pod publiczkę, ale Anthony Hopkin, jak zwykle czarujący w tej roli. Tym bardziej, że prawie nie mrugał, przez cały film.
A dzis jeszcze Iniemamocni. Zabawne całkiem. jednak twórcy tego filmu znają się na rzeczy.
_________________ Zdemaskowana!
I'm not human I'm a miracle. And even my shadow worships me.
Też wczoraj oglądałam "Czerwonego smoka". Film jest dość wierną ekranizacją książki. Tylko w końcówce, w płonącym domu coś mi się tam nie zgadzało... jakieś sprzeczności ze zwykłą logiką tam wyszły. Nie zgodzę się, że Hannibal był wsadzony pod publiczkę - wszak tu zostało pokazane jak trafił do więzienia, powstał zarys jego przeszłości przed historią z Clarice Starling. Potraktowane dość po macoszemu, to fakt - jakoś lepiej się to komponowało w książce. Hopkins w roli Lectera - bezkonkurencyjny, absolutnie ;] choć w "Milczeniu owiec" robi wrażenie jeszcze większe.
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum