przed chwilą skończyłam oglądać 'Tipping the Velvet' genialny jak dla mnie, dawno nie oglądałam filmu z takim zainteresowaniem na szczegóły : ) gra, kostiumy i ogolnie no miód : )
Kochanice króla (The Other Boleyn Girl), czyli kolejna wariacja na temat 'Anny tysiąca nocy', czyli Anny Boleyn. Z 'gwiazdorską obsadą' - Scarlett Johanson i Natalie Portman.
Lubię firmy zahaczające o historię i kręcące się wokół tej (historii) nieco bardziej alternatywnej.
W sumie podobało mi się. Aktorki grały role odwrotne od tego, czego można było się spodziewać i choć to Johanson mi się bardziej podobała, to doceniam całokształt.
Oh i ah, polecam.
_________________ Ja - metr siedemdziesiąt pięć
dziko rosnącego nieba
"Dil se" ("Z całego serca") - bollywoodzki film, najbardziej upolityczniony, jaki dane mi było obejrzeć. Mniej tańca i śpiewu niż w innych tego typu produkcjach, choć tańce na pociągu to było coś^^ interesujące zakończenie. Nie należy do moich faworytów, nie mniej, polecam ;]
"Bunty i Babli" - jeden z filmów bolly. Bunty i Babli to dwójka marzycieli, cechujących się beztroską, zwariowaniem. Życie zaczyna ich nudzić dlatego postanawiają je sobie trochę urozmaicić, wyruszają więc w podróż po Indiach. W czasie podróży oszukują, naciągają, dlatego rusza za nimi w pościg pewien policjant ^^ i tu dopiero zaczyna się dziać, bardzo kolorowy film, bardzo mi się podobał ;] polecam.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
"Salaam Namaste" Bollywood jakie lubię. W rolach głównych fenomenalna para Preity Zinta i Saif Ali Khan. Duże plusy to humor i przyjemna nieskomplikowana fabuła. Uwaga lekki spojler: Tylko lekarz przyjmujący poród, był trochę przegięty. A sam film opowiada o trudnej drodze do miłości pary ludzi o zupełnie od siebie różnych.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
''Zielona mila'' scenariusz oparty na powieści Stephena Kinga pod tym samym tytułem w roli gł Tom Hanks , Michael Clark Duncan. Historia o strażnikach więźniów skazanych na karę śmierci. Rzadko płaczę na filmach ten jednak zdołał ze mnie wycisnąć kilka gorzkich łez.
1408, dzięki uprzejmości Gazety Wyborczej. Jak nie oglądam ekranizacji powieści Kinga przed lekturą książki, tak z opowiadaniami zazwyczaj jest na opak. Film mógłby być całkiem całkiem, gdyby nie nieścisłości w fabule. Wrażenie - nic nadzwyczajnego, jak zwykle przy adaptacjach tego autora. Wrażenia zapewne zmienią się na jeszcze gorsze, gdy już dorwę opowiadanie ;]
Mgła - muszę powiedziec że jestem mile zaskoczona, chociaz fabuła może nie jest zbyt orginalna to ogólnie film był wciągający i trzymający w napięciu, zakończenie równiez było nieoczekiwane można nawet powiedziec ironiczne.
Piękny umysł - Tym razem tekże nie zawiodlam sie, zwykle przy doborze filmow kieruja sie recenzją napisaną w gazecie i oceną krytyków. Początek wydawał się nudny, dopiero po odkryciu choroby głownego bohatera wszystko nabierało większego sensu. Zgadzam się z moo.
_________________ "Mówią, że nie można życ bez miłości.
Uważam że tlen jest ważniejszy." - Dr House
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum