"Babylon A.D," Vin Diesel w roli głównej więc 10/10 A tak na poważnie to film wart był mojego cennego czasu... Kilka dni temu oglądałem też "Vanguard" czy jakoś tak. Wstęp do filmu był całkiem przyzwoity, tylko problem w tym, że na wstępie się skończyło...
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
"Babylon A.D," Vin Diesel w roli głównej więc 10/10
dokładnie max za ten film, byłem na nim w kinie:)
Przed chwilą skończyłem oglądać "Get Rich or Die Tryin" czyli film przedstawiający historie 50Cent'a. Powiem szczerze, ze zawiodłem sie, film jest tak naciągany i sztuczny, ze w pewnym momencie zacząłem sie śmiać.
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Przed chwilą skończyłem oglądać "Get Rich or Die Tryin" czyli film przedstawiający historie 50Cent'a. Powiem szczerze, ze zawiodłem sie, film jest tak naciągany i sztuczny, ze w pewnym momencie zacząłem sie śmiać.
To jest typowy film dla fanów i jest dość luźno oparty na przeszłości rapera. Ja byłem nim nieźle podjarany bo to moje klimaty.
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
Przed chwilą skończyłem oglądać "Get Rich or Die Tryin" czyli film przedstawiający historie 50Cent'a. Powiem szczerze, ze zawiodłem sie, film jest tak naciągany i sztuczny, ze w pewnym momencie zacząłem sie śmiać.
To jest typowy film dla fanów i jest dość luźno oparty na przeszłości rapera. Ja byłem nim nieźle podjarany bo to moje klimaty.
ale gdybyś spojrzał na ten film inaczej np. tak jak osoba bezstronna, być moze miałbyś inne odczucia związane z tym filmem. Rap jest mi obojętny, dlatego byłem objektywny w ocenie.
Kolejny "pasjonujący" film nazywa sie "What's Happens in Vegas". Jest to zwykła, niczym niewyróżniająca sie komedia jakich wiele. Z niecierpliwością czekam na premiere "Max Payn'a" oczekuje od tego filmu nietuzinkowości w kazdym stopniu (mam zarezerwowane miejscówki w kinie i nie mam zamiaru wychodzić w połowie seansu).
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Ostatnio oglądane.... "The Incredible Hulk". Bożesztymój co za chała. Dawno gupszego filmu nie widziałem. I mimo, że lubie tego typu bajki to oglądałem raczej z niesmakiem. Ja nie wiem jak Edward Norton dal sie w to wciągnąć. Jedyny plus filmu to fajnie przedstawiony Abomination i kop jaki wymierzył Hulk temu "złemu" żołnierzowi. Do pośmiania się i zapomnienia.
kanarinho18 napisał/a:
To jest typowy film dla fanów i jest dość luźno oparty na przeszłości rapera. Ja byłem nim nieźle podjarany bo to moje klimaty.
ale gdybyś spojrzał na ten film inaczej np. tak jak osoba bezstronna, być moze miałbyś inne odczucia związane z tym filmem. Rap jest mi obojętny, dlatego byłem objektywny w ocenie.
To jest muzyka dla koneserów, więc nie każdemu pasuje. Obejrzyj sobie "Hustle & Flow".
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
Sin City. Po raz drugi już. Geeeniaaalny. Świetna stylizacja, fabularnie, fajny kriminał. Naprawde mi sie podobał. Czasem troche przerysowany, ale takie uroki adaptacji komiksowych ^^
Rec. Taki se. Pomysł niezły, wykonanie też, ale ogólnie jako całość troche kulawy. Niestraszny i fabularnie "wyruchany" (ileż razy to już było). Ale ogólnie na plus, za klimat i zakończenie. No i za panią dziennikarkę ^^'
obejrzane:
Bunty i Babli, czyli kolejna produkcja Bolly, które - wstyd się przyznać - trochę ostatnimi czasy zaniedbałam. Na szczęście film miał wszystko, co dobra produkcja rodem z Bolly mieć powinna, w związku z czym obśmiałam się jak norka i pozachwycałam sari, kolorami, atmosferą i całym tym obowiązkowym indyjskim kramem. Okraszonym w dodatku całkiem zacną ścieżką dźwiękową. Kolejne trzy godziny z życiorysu, ale warto.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Przeczytane:
Erich Fromm - Anatomia ludzkiej destrukcyjności; czyli obszerne studium poświęcone agresji i pięknemu zagadnieniu, jakim jest zło. Czym jest zło z punktu widzenia psychologii? Jak przeczytasz to się dowiesz ;] Polecam wszelkim humanistycznym zboczeńcom.
Obejrzane:
Kanibal z Rotenburga - parę lat temu w mediach huczało od głośnej sprawy kanibala, który przez internet zaprosił swoją ofiarę na konsumpcję. I film właśnie porusza ten wątek. Wbrew grobowej atmosferze można dostrzec kulawą dawkę czarnego humoru (kanibal karmiący ludzkim mięsem współpracowników, pytany o przepis, stwierdza, że to tajemnica rodzinna i nie może jej zdradzić). Realizacja tematu na plus, aczkolwiek do horroru za mało drastycznych scen. Filmem dokumentalnym też nie można tego nazwać. W skali od 1 do 10, daję 6, a (tak wysoko) dlatego, że momentami zaciera granicę między komizmem a tragizmem sytuacyjnym i widząc dorosłego faceta konsumującego penisa z ciasta nie wiesz czy się śmiać, czy skrzywić gębę w niesmaku. A w tej kategorii dawno godnego filmu nie widziałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum