Jak się okazuje, nasz siłacz potrafi nie tylko lekko pląsać na paluszkach, ale drzemie w nim prawdziwa bestia. Otóż Pudzian przebojem zdobywa Hollywood – nasz atleta ma ogromne szanse zagrać Terminatora w najnowszej części kultowego filmu o walce ludzi z maszynami. Kto jak kto, ale właśnie on, najsilniejszy człowiek na świecie, nadaje się do tej roli znakomicie. Jak dowiedział się Fakt, Mariusz Pudzianowski (31 l.) rewelacyjnie wypadł na castingu w USA.
Nabór do filmu „Terminator Salvation, początek przyszłości” odbył się pod koniec zeszłego roku. Do Stanów Zjednoczonych zjechali siłacze z całego świata. Każdy z nich prężył przed kamerą muskuły i pokazywał swoje zdolności aktorskie. Mariusz miał zdjęcia próbne, bo filmowcy musieli sprawdzić, czy kamera go lubi. Wypadł bardzo korzystnie. Zachwycił nie tylko sylwetką. Producentom filmu spodobała się także twarz siłacza.
Według informacji zdobytych przez Fakt, w tej chwili Pudzian jest jednym z dwóch kandydatów do zagrania roli umięśnionego cyborga. Premiera czwartej części Terminatora planowana jest na maj 2009 roku. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zacząłby zdjęcia jeszcze w tym roku. Do Stanów Mariusz chce pojechać we wrześniu. Właśnie wtedy mają się odbyć decydujące rozmowy.
W poprzednich częściach filmu w postać Terminatora wcielił się sam Arnold Schwarzenegger (61 l.). Jemu ta rola przyniosła sławę i pieniądze. Podobnie może być z Pudzianem.
Już od jakiegoś czasu krążą pogłoski, że Pudzianowski może zagrać rolę terminatora. Wyobrażacie sobie Pudziana w tejże roli, czy raczej całkowicie nie pasuje w roli aktora? Jak myślicie, czy owe pogłoski mają szansę na urzeczywistnienie? Jakie mocne strony do tej roli ma Pudzian, a jakie słabe?
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-05-22, 01:08, w całości zmieniany 1 raz
Ja myślę: etam ;P nie zaangażują go, pewnie wybiorą kogoś "swojego". Poza tym, Pudzian ma za poczciwą twarzyczkę do roli Terminatora ^^ no i jego angielski pozostawia sporo do życzenia. Nie mam pojęcia jak jest z jego grą aktorską na dłuższą metę, a ciekawam jaki z niego aktor.
Też uważam, że on wygląda za poczciwie. Poza tym moja percepcja nie umie sobie go wyobrazić grającego bohatera negatywnego. Jak już to ja go widzę w roli RoboCopa ;] Za poczciwy ma wygląd po prostu ;]
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-05-22, 01:06, w całości zmieniany 1 raz
Proszę Was ^^ Przecież rola Terminatora nie wymaga specjalnych umiejętności aktorskich. Niepotrzebna jest również do niej szczególna znajomość angielskiego. Czy angielski albo aktorstwo Arnolda kiedykolwiek były rewelacyjne? ;p
Zgodzę się natomiast z Sol - nasz siłacz może mieć zbyt poczciwą facjatę do tego typu roli.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Jeśli chodzi o słaby angielski to raczej to nie jest problemem, zbyt wielu kwestii terminator nie miał, poza tym to raczej jego plus - wszak bycie drętwym, sztywnym charakteryzowało grę aktorską Arnolda. ;]
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
Mógłby być dobry jako antagonista. Taki ociężały, powolny i prawie niezniszczalny cyborg, z jakimś małym słabym punktem. Taki powiedzmy ochroniarz, głównego złego bohatera.
A ja widzę oczami wyobraźni armię Pudzianów w filmie, maszerującą na okopy obrońców ludzkości i toczących przed sobą wielkie opony... tak, to było by coś.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum