Duzo seriali ma w sobie troche z komedii ale wydaje mi sie ze Dr House jest jednym z tych poważniejszych seriali (oczywiscie ze szczyptą dobrego humoru)
_________________ "Mówią, że nie można życ bez miłości.
Uważam że tlen jest ważniejszy." - Dr House
Monk, mam już pierwszy sezon na dysku, obejrzałem pilota i w pewnym momencie byłem gotowy wysłać sms'a do znajomej fanatyczki seriali, że pierwszy odcinek Monka raczej by mnie nie zachęcił do obejrzenia całego serialu. Poczekałem chwilę i zmieniłem zdanie. Pilot świetnie oddaje klimat serialu.
Teraz się waham czy urządzić sobie maraton, bo z tego co oglądałem w tv jest to serial nierówny, momentami wręcz irytujący, momentami wspaniały.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
obejrzałem pilota i w pewnym momencie byłem gotowy wysłać sms'a do znajomej fanatyczki seriali, że pierwszy odcinek Monka raczej by mnie nie zachęcił do obejrzenia całego serialu. Poczekałem chwilę i zmieniłem zdanie. Pilot świetnie oddaje klimat serialu.
pilot mi się podobał, oddaje całkowicie klimat serialu, w ogóle muszę przyznać, że uwielbiam postać Monka i jego asystentki, choć po dłuższym namyślę to jednak wolę tę pierwszą^^
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
Coś, co mnie ostatnio wciągnęło - "Hoży doktorzy". Tytuł oryginalny to bodaj "Scrubs". Perypetie lekarzy z pewnego szpitala akademickiego, prześmieszny serial z odrobiną absurdu. Osobiście uwielbiam doktora Cox'a - jest cudownie złośliwy, niesamowicie mendowaty, urokliwie doprowadzający rezydentów do nerwicy^^
jak dla mnie jest on najlepszy - cudowny w swojej złośliwości, nieczułości, mendowatości, jest po prostu uroczy, głównie to właśnie dla niego oglądam ten serial^^
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
cudowny w swojej złośliwości, nieczułości, mendowatości, jest po prostu uroczy,
A z jego wizerunkiem idealnie komponują się te barankowate blond loczki na głowie ^^ nie mogłam odżałować, gdy w którymś odcinku pojawił się już bez nich, króciutko ostrzyżony ;P
Mam już trzy sezony Monka za sobą i mogę powiedzieć, że bardzo go lubię. Przypomina mi House, tu i tu nieprzystosowanie geniusze. Monk jest serialem sympatyczniejszym, niestety jest momentami głupi. Czasami też co miało być śmieszne wcale takie nie jest. Tony Shalhoub jest świetny, wtedy gdy nie przesadza. No i jeszcze często się mam wrażenie, że w sądzie przestępca by się wywinął.
A poza tym to nadal ciągnę Stargate w telewizji i już drugi raz okazało się, że choć wszyscy myśleli że pewna postać nie żyje to jednak żyje. I znów jakoś uciekł z eksplodującego statku. Już się nie dziwię, że ten serial ma 10 sezonów i spin-offa.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
z tego co oglądałem w tv jest to serial nierówny, momentami wręcz irytujący, momentami wspaniały.
Musiałam więc mieć pecha i trafić na same irytujące odcinki, bo jakoś niespecjalnie mnie zachwycił. Chociaż naprawdę próbowałam się do niego przekonać, jako, że mam w domu dwoje zagorzałych fanów w osobie rodzicielki i brata. Nic z tego - Monk śmieszy mnie zaledwie umiarkowanie, co samo w sobie nie byłoby jeszcze tragiczne, gdyby nie to, że się go boję. Jego i tych wszystkich jego fobii i dziwactw. Brrr.
A z jego wizerunkiem idealnie komponują się te barankowate blond loczki na głowie ^^
niby taki aniołek, a tu rogi pokazać potrafi, a oglądałaś ten odcinek, kiedy to była akcja 'oceń swojego lekarza'? ;> Cudownie miły był dla swoich pacjentów, by potem, gdy już go ocenili wysoko, powrócić do swojej mendowatości ;]
[ Dodano: 2008-07-27, 15:58 ]
dj RKNZ napisał/a:
Oj polemizowałbym z tą nieczułością dr Coxa.
bo ona jest taka specyficzna, odbierać mu całkiem uczuć nie można, ale urok tkwi w tym, że jest ona pokazywana tak właśnie osobliwie
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
Atlantis to zło w czystej postaci. Niby nie lubię takich seriali i niby nie oglądam, a dziadostwo potrafi tak wciągnąć, że zanim się człowiek obejrzy, traci parę dni z życiorysu, oglądając po kilkanaście odcinków dziennie. To przez Ronona ;p
glądałaś ten odcinek, kiedy to była akcja 'oceń swojego lekarza'? ;>
Niestety nie od początku, ale widziałam. Cały ten odcinek był genialny ;P
dj RKNZ napisał/a:
Oj polemizowałbym z tą nieczułością dr Coxa.
Ciii, nie psuj mu image'u wiadomo, że nie cały czas jest z niego zimny drań (vide odcinek, gdy jego była żona miała mieć USG), ale przez większość czasu jest cudownie ironicznym zimnym draniem ;P
dj RKNZ napisał/a:
Mam już trzy sezony Monka za sobą i mogę powiedzieć, że bardzo go lubię.
Monka oglądałam nieregularnie, jeśli akurat na niego trafiłam w TV, ale ogólnie rzecz biorąc, serial jak najbardziej przypadł mi do gustu. To taki współczesny Sherlock Holmes, tylko nieco bardziej zabawny;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum