Film świetny, co piszę po trzykrotnym obejrzeniu. Bo jakoś tak wyszło, że musiałem się z nim oswoić, nim mi się spodobał - to pewnie przez to, że poza "Final Fantasy VIII", "Silent Hill" to jedyne gry, w które mogę grać.
Rozumiem też narzekania o multum akcji upchanej pod koniec filmu. Niestety, ale warunki powstawania nie były komfortowe i panowie "mądre głowy" producenci chcieli wszystko przyspieszyć - dlatego film ma taką postać jaką ma. I dlatego też w wersji dvd nie ma wielu dodatków (a miałyby być alternatywne zakończenia, ech..), które najzwyczajniej nie powstały.
A samo wykonanie jest piękne - brutalność i przemoc dla mnie jest ubrana w jakiś artyzm. No bo w tej scenie na schodach kościoła (z Piramidogłowym) w sposób tak subtelny pokazano rzeźnicką śmierć, że nawet moja ówczesna "ta jedyna" nie zareagowała
Poza tym - rozbieżność z grą jest dla mnie plusem, przynajmniej daje szansę na dokładniejsze poznanie historii, którą znam.
No i cudna muzyka
Jeden z niewielu Horrorów, który wywarł na mnie wielkie wrażenie (może to dlatego, że grałam w SH II i IV) i przyznam że bałam sie strasznie ;P Niesamowicie ukazana historia Alessy Gillespie , już od tego miałam ciary na plecach.
grit napisał/a:
No i cudna muzyka :D
A w ogóle to jestem subiektywny.
Owszem muzyka cudna, bo zaczerpnięta z gry, wielki + za pomysł :)
Czekam z niecierpliowością na drugą częsc, marzy mi się fabuła na podstawie gry z II częsci :)
Słaby ten film.
Mnóstwo niewyjaśnionych, niewytłumaczalnych, bezsensownych scen i zachowań bohaterów. Np. po cholerę ona na początku uciekała przed policjantką? Później mamy scenę gdzie leży na ziemi już pobita półżywa Sybir, zbliżenie na wodzirejke psycholi, symboliczne skinienie głową mówiące wyraźnie "dobić ją". Trzech czy czterech rosłych hydraulików w skafandrach kosmicznych soczyście okłada naszą kobitkę stalowymi rurami. I co? Za chwilę laska żyje i ma się nie najgorzej. Scena, kiedy Rose w kościele stara się przemówić do rozsądku psycholom nie robiąc sobie nic z tego że leją ją między czasie po łbie. Powinna chyba zająć się polityką. W skrócie - TANDETA!
Poza tym po grzyb w ogóle tak brnąć w ten durny wątek religijno sektowy. Przez to zrobiła się lipa. W pewnym momencie tak się wszystko zamotało, że twórcy musieli umieścić film w filmie - wyjaśnienie całej historii krok po kroku.
Całość ratuje się dzięki wykorzystaniu niesamowitego klimatu gry. Miasteczko, mgła, lokacje, potwory, muzyka. Ale można było z tego wycisnąć duuuuuużo więcej. A pewnie zobaczymy jeszcze więcej, bo furtka do następnej części pozostawiona elegancko. Może aż zbyt oczywiście.
Film jest okej. Takie 3+ w szkolnej skali, jeżeli oceniać go niezależnie od genialnego pierwowzoru (co nie jest łatwe).
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum