Przesunięty przez: lolinka 2007-01-07, 11:42
Autor
Wiadomość
dawidek133
Dołączył: 11 Lis 2006 Posty: 38
Wysłany: 2007-01-06, 20:07 Chemia
Mam zadanie z chemi mam podac kilka przykladow analizy i wymiany
xdREdx
Dołączył: 06 Wrz 2006 Posty: 101
Wysłany: 2007-01-13, 12:22 Re: Chemia
dawidek133 napisał/a: Mam zadanie z chemi mam podac kilka przykladow analizy i wymiany
To je podaj
sosnowiczanin
Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 7 Skąd: widać po niku:)
Wysłany: 2007-01-27, 09:17
wymiany pojedynczej podwójnej? przecież to same łatwizny, zwykłe google ci wystarczą.
faster
Dołączył: 05 Maj 2006 Posty: 111 Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2007-02-01, 06:45
Polecający: Google
Jak w 1 gimn uwielbialem chemie, to tak teraz nie nawidze, zmienil sie mnaucziciel, ten nowy pije se kawke a my rozwonzujemy po 10 zadan
Bornel
Dołączył: 18 Lut 2007 Posty: 27 Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-02-22, 15:59
Chiemia to sa jakies cuda..:) hehe nie lubie..:) dpobrze ze tylko do 2 LO mam ja..:)
A w 3 loozik juz:)
_________________ <<< KkS LeCh PoZnAń >>>
k0573k ---> zrob to samo.... -----> załosne...:(
natallka
Dołączyła: 03 Wrz 2006 Posty: 43 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2007-06-02, 09:20
Poszukaj na google, ja chyba też z google brałam to Chemia to rzeczywiście najgorsze co może być , ale to jest akurat proste... A w której jesteś klasie ?? Ja zdałam tylko dzięki temu, ze się 1 pkt na sprawdzianie na 2 mniej, inaczej nie byłoby zbyt ciekawie ...
_________________ FORZA MILAN !!
Diler
Dołączył: 28 Lip 2007 Posty: 26 Skąd: Z Lubonia
Wysłany: 2007-07-30, 19:17
Bornel napisał/a: Chiemia to sa jakies cuda..:) hehe nie lubie..:) dpobrze ze tylko do 2 LO mam ja..:)
A w 3 loozik juz:)
Ja już wole Chemie niż Fizyke.
_________________ Diler czynny pon-sob 24h na dobę.
dove
Dołączyła: 28 Lip 2007 Posty: 104 Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2007-07-31, 21:15
Diler napisał/a: Bornel napisał/a:
Chiemia to sa jakies cuda..:) hehe nie lubie..:) dpobrze ze tylko do 2 LO mam ja..:)
A w 3 loozik juz:)
Ja już wole Chemie niż Fizyke.
Ja też, zdecydowanie
_________________ Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.