Zdawałam prawo jazdy kilka razy (dokładnie za 4 zdałam).
Okazało się, że nie każdy egzaminator potrafi trzymać "łapki przy sobie". Przekonałam się o tym na czwartym egzaminie. Co prawda moi instruktorzy mówili mi o tym facecie , że to "gawędziarz- erotoman", ale jakoś nie chciało mi się w to wierzyć.
Na egzaminie facet cały czas mnie dotykał. Dobrze , że tylko po głowie, włosach, rękach, bo jak by przeszedł do czegoś więcej to wysiadłabym i podziękowała za egzamin.
A czy wy mieliście podobną sytuację?
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
ja nie mialam zadnych problemow ani z egzaminatorem ani ze zdaniem prawka udalo mi sie zdac za pierwszym razem ale znajoma moja zdala za 3 razem tylko dlatego ze zalozyla spodniczke bardzo mini a bluzke z ogromnym dekoltem.
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Instruktor i egzaminator to byli w moim przypadku faceci. Jakby który mnie pogłaskał po kolanie, to dostałby z pięści w nos.
Zresztą, większość instruktorów jazdy to jacyś zboczeńcy. Wyjeździłem z moim 27 godzin, czyli ok. 13-14 spotkań. Na połowie z nich musiałem wysłuchiwać komentarzy w stylu: patrz jak jej się trzęsą (o kobiecie biegnącej do autobusu)" - może to dlatego, że wielu to byli taksiarze
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
teraz takie sytuacje nie powinny miec miejsca, bo na egzaminach w aucie znajdują się kamerki i wszystko jest rejestrowane.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum