To jest takie straszenie jedynie. Żeby gimnazjaliści się bali.
Tak samo jak z otrzęsinami 'nie przyjdziesz, będziesz miał przechlapane'. Nie było mnie i co? I nic, wszystko w jak najlepszym porządku.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Z czego nie jesteś zadowolona? z poziomu, ze szkoły, klimatu, znajomych?
Czy ogólnie z pomysłu podziału na gimnazja?
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Wysłany: 2005-11-10, 22:53
Polecający: Ktoś mnie zaprosił na moim blogu.
Orange napisał/a:
To jest takie straszenie jedynie. Żeby gimnazjaliści się bali.
Tak samo jak z otrzęsinami 'nie przyjdziesz, będziesz miał przechlapane'. Nie było mnie i co? I nic, wszystko w jak najlepszym porządku.
Ja też nie byłam i nic mi się nie stało. Nawet dyplom dostałam, że przeszłam otrzęsiny, na których nie byłam. ^-^' Bracia mnie straszyli, że będzie starsznie, że będą robić spłuczki, itd., itd.. I co? Nic nikomu nie robili. Tylko przez pierwszy tydzień pisali KOTy.. Ale to wszystko zależy od szkoły, ludzi..
_________________ Sex Pistols - I Wanna Be Your Dog
Ja obecnie chodze do drugiej gimnazjum i pamietam jak w pierwszej klasie musialam wrocic do domu autobusem z twarza cala pomalowana markerem bo nie dalo sie zmyc..To bylo straszne..Ale co zrobic jak napada na ciebie 4 chlopakow z II lo..
anula, przynajmniej się wyróżniałaś dostrzegaj te lepsze strony
I więcej miejsca w autobusie...
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Ucze sie w gimnazjum juz 3 rok. Polubilem ta szkole - momentami hardcore beka, mozna pobeczec z uczniow i nauczycieli.. W sumie to uczy sie samych bzdur, przez pierwsze dwa lata, wpada sie w rozne nalogi i wychodzi sie z nich.. Wzloty i upadki, generalnie brak motywacji do nauki. To trzeba przezyc. A jesli chodzi o edukacje to ciezko sie wziasc do roboty.. Ale mozna - ja zaczolem sie uczyc dopiero w trzeciej klasie i w sumie nadrabiam sobie na spokojnie cale trzy lata nauki (z efektami). I tak pojde to technikum i potem uciekne z kraju, by nie isc do wojska. 8)
Pozdro dla gimnazjalistow!
a ja od pół roku nie jestem w gimnazjum i już tęsknię. w lo nie ma takiej rozwałki, najgorsze jazdy to właśnie te 3 lata... jestem w liceum i jakoś niezdrowo spokojnie na przerwach
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
a ja od pół roku nie jestem w gimnazjum i już tęsknię. w lo nie ma takiej rozwałki, najgorsze jazdy to właśnie te 3 lata... jestem w liceum i jakoś niezdrowo spokojnie na przerwach
Dlatego wybieram technikum - zrobie se jakis luzny profil informatyczny i specjalizacje zwiazana z sieciami (bedzie juz cos na papierze do podpracia sie) - nie bede sie zbytnio stresowac, mature i tak zdam, a zawod dostane - wiedzy nikt mi nie odbierze, sam sie doucze co potrzebne, a co dostane po 3 latach zapieprzania na licencjacie po LO? Tylko robota szukala by mnie sama, a nie ja jej.. Ale zmarnowalbym najpiekniejszy okres mojego zycia.. Uczylbym sie duzo jezyka polskiego i czytal obowiazkowych lektur -_- To nie jest to..
hm... znam to axss... tęsknię za polskim, chemią i fizyką... z tego prostego powodu, ze robiłyśmy wtedy wszystko... łącznie z rozdzieraniem mojego zeszytu robieniem makaronu itp. itd.
eh u.u
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
Ja nadal jestem w gimnazjum, i lubię gimnazjum. Gorzej będzie z liceum, najgorsza 1 i 3 klasa. W pierwszej czujesz się jak obcy, a w 3 przygotowywać się do matury i bardzo dużo się uczyć.
Krecik napisał/a:
tęsknię za polskim, chemią i fizyką
Ooo jezu.... najgorsze przedmioty, fizyka jeszcze jakoś przejdzie ale chemia <ble>.
gimnazjum mam już za sobą..i Bogu niech będa dzięki! ten okres edukacji wspominam najgorzej:/ masakra po prostu... na 27 osób w klasie co drugi był objęty opieką kuratora... a teraz w LO jest zajebiście! klasa jest zgrana i zajebista po prostu! akcje sa nie z tej ziemi, i to nie jakies chamówy i pyskówki, ale po prostu niezłe jaja:) a do gimnazjum już niegdy nie chciałabym wrócić...było kilku fajnych ludzi, i z nimi utrzymuje się jakiś kontskt, ale to w sumie wszystko... zdecydowanie wolę liceum (gdyby nie ta matura...)
KonradK, właśnie pierwsza klasa liceum jest najwspanialsza, bo nikogo nie znasz i tyle nowych twarzy, że Ci może przed oczami zawirować
A trzecia klasa? Takie koleje losu
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum