Mam pewien problem w krótkim czasie muszę opanować dość dużą ilość słówek z języka angielskiego... No i nie mam pojęcia jak się za to wziąć bo takie wkuwanie raczej się w tym nie sprawdzi bo nie oto chodzi by Wkuć - Zdać - Zapomnieć tylko to ma zostać w głowie.. Może mi poradzicie jakie wy macie metody nauki słówek ja je wypróbuje
Metod jest wiele-a ich wybór zależy od osoby. Niektórzy powtarzają słówka w pamięci, inni przepisują... Moja koleżanka ma taką metodę, że pisze słówka na karteczkach, w ten sposób, że:jedna kartka jedno słowo. Po jednej stronie po polsku, a po drugiej stronie kartki po angielsku. Ma tyle karteczek co słówek. Potem przekłada kartki w ręku: widzi polskie słowa, a angielskie są pod spodem. Mówi sobie, jak to jest po angielsku.W ten sposób przekłada i jednocześnie się uczy. Jak nie wie sprawdza z drugiej strony jak to jest po angielsku. W końcu pamięta wszystkie, także wymowę.
Ja tak kiedyś uczyłam się czasowników z niemieckiego i poskutkowało. Ale to zależy od osoby-jak jej łatwiej. każde słówka, które nie można zapamiętać można sobie z czymś kojarzyć np. pisownię...
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
Moją metodą jest przepisywanie wszystkiego na jakąś kartkę. Jestem wzrokowcem i mi się w ten sposób najlepiej uczy
To dobry sposób! Polecam, ja tak zawsze robię;;
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
oki spróbuje z tymi karteczkami zobaczymy czy to cos da bo ja talentu do języków nie mam Ale mam motywacje bo chce do UK wyjechać wiec muszę ten język opanować
Może to Ci pomoże? W sumie nieduża inwestycja (20 zł), a dodają trochę bonusów. No i masz wszystko wyłożone w jednym opracowaniu. http://e-poradniki.com.pl...gielskie_slowka
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 289 Skąd: ty to wiesz?
Wysłany: 2008-01-20, 17:40
Polecający: Leopold Butters Stotch
Ja jak się uczę to nigdy nie wkuwam wszystkiego naraz powtarzając, ale raczej układam sobie zdania i próbuję je zapamiętać (oczywiście razem z tłumaczeniem na polski). Jak do tej pory metoda skutkowała nieźle.
_________________ Dla ciastko...:
Cytat:
A śp. prof. Henryk Jankowski kiedyś tak odpowiedział pewnej studentce:
- Panie profesorze, uczy Pan na tym uniwersytecie etyki, a tak się Pan zachowuje...
- Proszę pani, a czy ornitolog musi umieć latać?
Bezmyślne wkuwanie rzeczywiście jest pozbawione sensu, natomiast zapamiętywanie w oparciu o skojarzenia - to już co innego Ale przyznam bez bicia - w przypadku niemieckiego właściwie zawsze musiałem kuć. Kompletnie mi ten język nie chciał wejść do głowy. Ostatecznym efektem było (i jest) opanowanie go w taki sposób, że rozumiem sporo, ale za cholerę się w nim nie wysłowię Szczęśliwie do życia nie jest mi zbyt potrzebny
Wysłany: 2008-06-14, 18:01
Polecający: sama je odnalazłam :D
dla mnie te karteczki to strata czasu..pamietam potem słowka przez tydzien maks. najlepiej to jak tłumacze sobie piosenki które lubie,pomagaja tez jakies programy no i ogladanie filmów z napisami, ale zapewne najwiecej nauczysz sie za granica
_________________ "- Boję się.
- To dowód, że kochasz życie."
dla mnie te karteczki to strata czasu..pamietam potem słowka przez tydzien maks. najlepiej to jak tłumacze sobie piosenki które lubie,pomagaja tez jakies programy no i ogladanie filmów z napisami, ale zapewne najwiecej nauczysz sie za granica
ale tu nie chodzi chyba o ogólnie naukę byle jakich słówek tylko o wkucie konkretnych więc to co napisałaś nijak się ma do tematu...
moja metoda było drukowanie sobie "kartkówek" czyli długa lista słówek jedno pod drugim, drukowane dużo razy tylko w różnej kolejności. i robiłam naprzemiennie - raz czytałam partię słówek, potem rozwiązywałam "kartkówkę". i tak, aż wyszło bezbłędnie 2 razy pod rząd
robiłam tez tak że liczyłam wszystkie słówka ile ich jest, powtarzałam je dużo razy, a potem wypisywałam z pamięci. tym sposobem uczyłam się też wszystkich oaństw afryki ze stolicami
w krótkim czasie muszę opanować dość dużą ilość słówek z języka angielskiego...
Sabu napisał/a:
wkuwanie raczej się w tym nie sprawdzi bo nie oto chodzi by Wkuć - Zdać - Zapomnieć tylko to ma zostać w głowie..
nie wiem, czy wiesz, ale zaprzeczasz sam sobie.
masz mało czasu to nie ma innej metody niż intensywne wkuwanie. dwa: jeśli nauczysz się w owy wspomnianym przez Ciebie "krótkim czasie" i NIE będziesz później powtarzać tych wielu słówek regularnie, to na bank zapomnisz każde z nich.
oczekujesz niemożliwego. nie ma metody cudu.
_________________ egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum