nie potrafiłabym się co rano zmuszać by wstać i robić coś, czego niecierpię
No bo po co żyć, jeśli co rano nawet nie chce się wstać, uśmiechnąć, a już tym bardziej pracować nad czymś czego się nie lubi??? Po co w takim wypadku MIEĆ skoro nie chce się BYĆ w takim życiu?
Ja wybrałam studia takie jakie chciałam, czy dostane po tym pracę, się okaże =P mam nadzieję tylko, że nie będę przymierała głodem i kombinowała jak dożyć następnego dnia. Ale jeśli będzie się chciało człowiekowi żyć, robić to co lubi i odnosić sukcesy, to na pewno da radę na tym świecie. A do sukcesu trzeba dołożyć trochę serca, a jak poświęcać się dla czegoś czego się nie lubi??? wręcz niemożliwe =D
Jak najbardziej najpierw to co pasjonuje
_________________
"Nie idź tą drogą, szeroką drogą,
nie idź tą drogą którą idą wszyscy..."
Właściwie to już za kilka tygodni podejmie opos decyzję co do swojego "mieć" i "być". Ale zawsze wolał być, niż mieć. Stanie się najwyżej przymierającym głodem artystą, ale za to z duszą wypełnioną poczuciem spełnienia i robienia w życiu tego, o czym marzyło się od dziecka. To, czy będzie coś "mieć", na razie nieistotnym się być zdaje. Może to i lepiej. Po co się martwić na zapas.
Dołączyła: 14 Gru 2007 Posty: 165 Skąd: i tak nie wiesz ; P
Wysłany: 2008-05-04, 17:47
Polecający: google
Mimo że mi studia bliskie nie są,to jednak uważam iż w życiu należy robić to co się kocha.
Masz z tego i zysk i przyjemnośc.
Myślę też,że to co bardziej lubimy przychodzi łatwiej i są lepsze efekty.Po co się do czegoś zmuszać jeśli możesz robić to co lubisz?
Jeśli chodzi o pieniądze to niewszystko co się lubi,jest mało opłacalne (;
_________________ 'Na pewno każdy chodź raz
Utracił wiarę jak ja
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku...''
Jestem zdecydowanie za tym żeby studiować i robić to co się kocha. Żadna przyjemność wstawać co rano i iść do pracy której nienawidzimy i czekamy tylko z utęsknieniem na emeryturę i każde wolne.
jasne ze BYC! Robić to co się kocha, a nie zmuszac sie do bycia kims innym;) Bo w życiu ważne jest to aby być szcześliwym, bez wzgledu na to co sie robi i ile sie zarabia
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
Bo w życiu ważne jest to aby być szcześliwym, bez wzgledu na to co sie robi i ile sie zarabia
Mam poważnie wątpliwości, czy wykonując jakąś wyjątkowo parszywą pracę, za którą w dodatku dostaje się grosze, niewystarczające na to, by opłacić podstawowe rachunki i przeżyć od pierwszego do pierwszego bez zadłużania się, można czuć się szczęśliwym.
W sumie, patrząc racjonalnie, owo 'mieć' jest niezbędne, żeby być szczęśliwym. W końcu szczęście polega chyba na tym, żeby zajść jak najwyżej w piramidzie Masłowa. A do tego musisz 'mieć'.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Shy napisał/a:
Zawsze można i mieć i być.Tylko trzeba na to znaleść sposób, a to zależy już od waszej inwencji.
Za przeproszeniem, ale farmazony pieprzysz.
Ale dla kogoś przecież może być pasją i przyjemnością praca która akurat daje duże zarobki. Przecież ci co zarabiają miliony nie męczą się jak potępieńcy w pracy i nie robią tego tylko z powodu pieniędzy, oczywiście nie wszyscy, ale wyjątki są wszędzie.
Farmazonów nie piepsze.Każdy zawód można pokochać - trzeba tylko chcieć, no chyba że jest się kompletnym leniem, co niestety bardzo często się zdarza.Jest bardzo mało ludzi na świecie, którzy mają duże sumy na swoich kontach, wykonując pracę której się nie nawidzi.Każdy aktor, gra z pasją.Piosenkarz śpiewa z pasją, lekarz leczy z powołania, czyli też z pasji (może są wyjątki, ale żeby zdać na medycynie też trzeba się bardzo dobrze przyłożyć).Można by tu tak wymieniać do bólu.No chyba, że pasją jest budowanie domów, to wtedy może milionerem się nie staniesz, ale dla chcącego nic trudnego, przykładem może być Artur z YouCanDance.Jest/był dekarzem i świetnym utytułowanym tancerzem.Być może i miał talent, ale nie wierzę, że sam talent go doprowadził do takiej kariery, włożył w to setki, a nawet tysiące godzin pracy i tą pracą doszedł do niemal perfekcji w tańcu.Dla chcącego nic trudnego, moja miła.Pewnie teraz zrobisz kolejną "mądrą" ripostę
edit: Nie mówię, że Artur został milionerem, ale sławę już sobię zapewnił.
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewnościAlbert Einstein
'nienawidzi'
Fajnie, tyle, że wymieniłaś dobrze opłacane zawody, wymagające choćby odrobiny talentu (aktor, piosenkarz, tancerz) i które w związku z tym wykonuje niewielki odsetek ludzi na świecie. Jakiś tam Artur, którego podajesz tu za przykład nie jest moim zdaniem żadnym argumentem, bo dzięki samym ćwiczeniom, bez żadnych wyraźnych talentów w tym kierunku, nie będziesz tańczyć tak jak uczestnicy programu YCD, choćbyś jajo zniosła. Więc nie bardzo rozumiem, jaki to ma związek z tym, o czym pisała Jóga.
Shy napisał/a:
lekarz leczy z powołania, czyli też z pasji (może są wyjątki, ale żeby zdać na medycynie też trzeba się bardzo dobrze przyłożyć).
Żeby solidnie przykładać się do nauki nie potrzeba pasji. Wystarczy perspektywa niezłych zarobków.
Więc i do mnie nadal nie trafia twierdzenie, że
Shy napisał/a:
Zawsze można i mieć i być.
Niekiedy, czasem, zdarza się - owszem, ale na pewno nie zawsze. Raczej rzadko.
.Każdy zawód można pokochać - trzeba tylko chcieć, no chyba że jest się kompletnym leniem, co niestety bardzo często się zdarza.
jak można pałać miłością, pasją do czegoś, co robi się tylko ze względu na możliwość zarobienia, na przymus z konieczności, bez odczuwania z tego żadnej satysfakcji? I co ma do pasji, jej braku do danej rzeczy lenistwo?
Shy napisał/a:
Każdy aktor, gra z pasją
Każdy? Ty wszystkich znasz?
Shy napisał/a:
ale żeby zdać na medycynie też trzeba się bardzo dobrze przyłożyć
tak można się wyczuć danych rzeczy, danego materiału, przysiąść do niego, zrozumieć, przyswoić, poświęcić temu dużo czasu, ale to nie jest równoznaczne z tym, że robi się to z pasji, powołania.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum