Dołączyła: 26 Sie 2005 Posty: 248 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-10-15, 19:51
No tak tak, ja też jestem na profilu z rozszerzoną informatyką i powoli zaczynam wymiękać.. :? Faktycznie nie jest tak kolorowo jak w gimnazjum gdzie nie robiło się nic. Od pierwszej klasy koles od infy nam sugeruje zebysmy profil wszyscy zmienili, niby to takie zarty ale cos w tym jest, bo nie wiem jak zalicze informatyke w tym roku.
A właśnie, i łatwo można stopien trudnosci informatyki zauwazyc, skoro w tym roku sredni wynik z matury to 23% ,czyli wg sredniej nikt nie zdał:D A w mojej szkole np. w tym roku nikt się nie podejmuje takiego wyzwania.
_________________ Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
No tak tak, ja też jestem na profilu z rozszerzoną informatyką i powoli zaczynam wymiękać.. Confused Faktycznie nie jest tak kolorowo jak w gimnazjum gdzie nie robiło się nic. Od pierwszej klasy koles od infy nam sugeruje zebysmy profil wszyscy zmienili, niby to takie zarty ale cos w tym jest, bo nie wiem jak zalicze informatyke w tym roku.
A właśnie, i łatwo można stopien trudnosci informatyki zauwazyc, skoro w tym roku sredni wynik z matury to 23% ,czyli wg sredniej nikt nie zdałVery Happy A w mojej szkole np. w tym roku nikt się nie podejmuje takiego wyzwania.
To ja moze ja sie przyznal ze chodzilem do Loli szkoly. I bylem Kamikadze bo niedosc ze bylem w klasien o prof. inf. to jeszcze zdawalem maturke z infy wraz z kumplami... i powiem ze wszyscy mielismy ponad srednia
Aha Lolka dziecko drogie nie opowiadaj ze to tak ciezko na infie jest bo to wcale nie jest takie ciezkie mnie mimo ze slomczas (nasz informatyk) docisnal to 4 spokojnie mialem
Pamiętam mature z informatyki w Waszej szkole, bo wtedy akurat miałam okazje tam być. I pamietam też te miny maturzystów, jak wychodzili z sali...
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Japonistyka może byc ciekawa. Toz to kraj o zupełnie odmiennej kulturze, wierzeniach, zwyczajach. Ja bym tam chciała
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
ja jeszcze w 1 klasie mialam takie marzenie ... ale gorzej z dostaniem sie Po japonistyce wlasciwe ma sie zagwarantowana prace w ambasadzie tudziez w firmie japonskiej ktorych w polsce jest sporkawo
Dołączyła: 26 Sie 2005 Posty: 248 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-10-16, 19:04
Ptaszku kochany:P Ja mam 5 z informatyki(również ze Słomkiem), ale i tak stwierdzam, że jest ciężko, bo to fakt. Nasza cała klasa Ci to potwierdzi A to, że w naszej cudownej szkole było ponad przeciętną to sobie zdaję sprawę, ale to Słomek nas straszył ta średnią, która była na Polskę.
A z tą japonistyką to faktycznie super mieć takie studia, bo córka chrzestnej jest tłumaczem przysięgłym w Warszawce i kasy zarabia jak lodu dziewczyna. Tyle że nauczyć się japońskiego to chyba graniczy z cudem, bo i ciężko chyba się na korki takie zapisać i trudny ogólnie język. Nie wiem czy jest jakaś szkoła średnia w Polsce gdzie uczą japońskiego? :?
_________________ Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
ale po co kumu korki z japonskiego? zeby zdawac na japonistyke nie trzeba znac tego jezyka. uczy sie go tam od podstaw, a egzamin wstepny zdaje sie z englisha i drugiego jezyka nowozytnego
Ale bardzo bardzo trudno się dostać, z tego co wiem.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dołączyła: 26 Sie 2005 Posty: 248 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-10-17, 17:10
A to może nie trzeba znać od początku, no ale sadzę, że nie tak łatwo tez przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną w obcym języku(patrz angielski), skoro jest to często skomplikowane w ojczystym. Poza tym skonczyć takie studia to dopiero musi byc trudne, skoro ludzie uczą się latami obcego języka,chocby nawet tego angielskiego i dalej nie potrafią sie porozumiewać, a co dopiero nauczyć się perfekt japonskiego, który jak sadze do najłatwiejszych nie należy.
_________________ Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
hm... czy ja wiem . wydaje mi sie ze wiedza na poiziomie cae powinna wystarczyc na ustny. pytania tam sa typu: "dlaczego pasjonuje Cie kultura Chin" i jesli na prawde tym sie ktos interesuje to wie co powiedziec
A gdzie w Polsce sa tak wogóle Uczelnie z japonistyką?
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dołączyła: 26 Sie 2005 Posty: 248 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-10-18, 15:29
A ja dalej nie uważam, żeby dostanie się na taki kierunek było proste... mimo zapewnień nea111
Gdyby to do prostych należało, byłoby więcej chętnych, bo każdy wie, że kasa z tego jest niezła.
Trzeba świetnie znać język angielski, jeśli jesteś taka zdolna,że porafisz taka rozmowę przeprowadzić, to może wybierzesz się na japonistykę?
_________________ Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum