Wysłany: 2006-11-01, 16:56 Nudna lekcja nie jest zła :D
Jakie macie sposoby na przetrwanie nudnej lekcji, która dłuży się w nieskończoność? podajcie jakieś śmieszne przykłady, u mnie może i takie były ale sobie nie przypomnę, najwięcej szaleliśmy w gimnazjum, na lekcjach było śpiewanie i inne wygłupy, w liceum już niestety trzeba uważać trochę bardziej
Najwięcej działo się na technice. Wywalanie wszystkiego co się tylko dało przez okna, podpalanie mydła żelazkiem, robienie pajęczyny przez całą salę z kłębka nici to tylko przykłady. ;p
_________________ How I wish, how I wish you were here...
What have we found?
The same old fears, wish you were here.
ja mialem 2 sposoby najlepshe wkrecic sobie i byc bardzo aktywnym cieszki ale wykonalny
a drugi wyjsc do klopa i juz nie wrucic niestety wypalil sie w koncu
* rozmawiać- mysle że to najlepszy sposób na zabice nudnej lekcji
* od czasu do czasu z kolezanką gramy w jakieś cus na kartce
* rysujemy maziamy bazgramy po wszystkim co sie da:p
Wysłany: 2006-11-02, 15:02
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Gdy lekcja zaczyna robic sie nudna... to staram sie skupic na tym co mowi nauczyciel/ka, gdyz wiem, ze akurat mi bedzie ciezko nadrobic straty Najbardziej wkurzajace jest to, ze nauczyciele czasami zadaja zadania domowe w srodku lekcji i potem nie wiadomo o co chodzi...
Na religii jednak moge sobie pozwolic na swobode Gdy jest nudno - bazgrzemy cos tam i przedrzezniamy nauczycielke.
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2387 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-11-02, 17:28
Polecający: bierdonka
jesli z góry wiemy ze lekcja bedzie nudna to zakupujemy kilka paczek chipsów , gramy w kuku albo w panstwa i miasta ;p ogolnie duzo gadamy i robimy róne ózniste głupotki , rysujemy itd .
ostatnio furrore robi poranne Metro i dorysowywanie róznych rzeczy politykom ;p
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2006-11-02, 18:14
A ja miałem w klasie dwóch takich co na lekcjach biologii grali w szachy, a jak lekcja była luźniejsza to i meksykańska fala potrafiła przejść przez całą salę (u nauczycieli bez poczucia humoru kończyło się na ostatniej ławce )
jak jest lekcja nudna, to albo się konwersuje z kims obok, albo uczy się czegoś przydatnego.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
U mnie w liceum rzadzily mistrzostwa klasowe w kropki. Mielismy juz obmyslane tabele. Gracze ktorzy mieli stoczyc ze soba boj, siadali zawsze na koncu i pykali. Byly mozliwe ewentualne przesiadki, gdy gra sie skonczyla wczesniej.
nie ma takiego czegos jak nudna lekcja przynajmniej z moja klasa z nimi sie nie da nudzic buehehe zawsze ktos cos odwala a jak ktos zarzuci tekstem to poprostu potrafie sie smiac z tergo potem przez cala lekcje
zdaza sie tez ze gramy z kumpela w papier kamien nozyce albo w kolko i kzyzyk, zremy czekolade, albo ogladomy kryski od kumpli co siedza przed nami
w ostatecznosci dokrecam moje dready jak juz jest cholernie nudno i cza byc cicho
Ost na historii : <to była nuddna lekcja>
ktos robił zdj aparatem z flashem i Historyczka: "co to było!!"
ktos tam "to na pewno burza!!"
H: 'bedziesz mi tu wmawial!! "
...
efekt: lekcje hist juz nigdy nie będą nudne bo zawsze jest jakaś niezapowiedziana kartkóweczka
To zależy czy ta nudna lekcja jest na luzie, jak np religia chyba w każdej szkole Wtedy gada się z kimś i można się polewać ze wszystkiego, to razczej aż tak nudne nie jest , bo można robić co się chce Gorzej jeżeli to nudna leckja na której jest surowy nauczyciel ;/ W gimnazjum na historii np. patrzyłam się na mapy albo przez okno i jakoś mijało .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum