mam prośbę... mam wypracowanie na polski... i chciałabym (prosiłabym) żebyście pomogli biednej dziewczynce... co sądziecie na temat: "czy wielka idea wymaga ofiary z życia osobistego ?"...
z góry dziekuję
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Sądzę, że temat jest głupi Co to jest życie osobiste? Czy to są przyjaciele i bliscy, czy może marnowanie czasu przed TV? Co to jest wielka idea? Przecież jak ktoś poświęca się matematyce, np. udowodnieniu jakiegoś wielkiego twierdzenia, to nie musi dokonywac ofiary z życia (choć może, patrz Grigorij Perelman, człowiek, który poświęcił życie na udowodnienie hipotezy Poincarego, żyjący od zawsze z mamą w bloku. Gdy już ją udowodnił, odrzucił milion dolarów, który mu ofiarowano za to naprawdę genialne odkrycie, chociaż jest tak biedny, że nie stać go było na bilet na kongres, na którym ją przedstawiano). A ktoś, kto poświęca się małej idei może. Osobiście uważam, że człowiek potrzebuje pewnego życia osobistego - przede wszystkim ludzi do kochania - by móc realizować Ideę nie zamieniając się w wypalony wrak. Ale życie osobiste to nie sa spotkania z psiapsiólkami i picie coli przed ekranem, ale rodzina, dzieci...
_________________ małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
--Ksiądz Twardowski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum