• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2983
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-09-08, 10:44   

absolwent07 napisał/a:
brak pracy, którego nie powinno się usprawiedliwiać.
Pewnie. Do wszystkich, którzy nie mogą znaleźć przyzwoitej pracy dłużej niż 3 miesiące, powinno się z miejsca strzelać. Niech sobie nie myślą, darmozjady, że będą żyć na koszt ludzi, którzy w przeciwieństwie do nich ciężko pracują. Starców i ludzi z rozmaitych przyczyn niezdolnych do pracy też powinno się eliminować. Wszak braku pracy usprawiedliwiać nie wolno.
_________________
Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką


grlało, matulu
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3264
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-09-08, 10:53   

absolwent07 napisał/a:
brak pracy, którego nie powinno się usprawiedliwiać.
no to skoro tak, to wyjasnij czemu nie powinno sie usprawiedliwiać? Mam nadzieje, ze weźmiesz pod uwagę każdy przypadek i nie będziesz upraszczał, uogólniał.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     absolwent07 



Dołączył: 08 Sty 2008
Posty: 33
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-09-09, 11:50   

Ale się narobiło, he he. Oczywiście już wyjaśniam. Nie napisałem nic, co mogłoby obrazić osoby starsze albo niezdolne do pracy z przyczyn losowych, zdrowotnych tudzież innych tym podobnych. Kiedyś oni pracowali na innych, teraz powinni sobie odpocząć jak najbardziej, osobom z różnymi choróbskami itp zostaje mi tylko współczuć. Zwolnione z obowiązku pracy są też małoletnie dzieci, niech maja jeszcze trochę z tego życia. Usprawiedliwiać natomiast nie wolno i nigdy nie będę bezrobotnych którym sie nie chce, bo zasiłek wystarczy a jak nie to dorobią na czarno, amatorów budki z piwem którzy ten czas mogliby wykorzystać do szeroko pojętych prac fizycznych, których teraz nie brakuje i innych zawodowych opier... którzy zamiast wziąć się za uczciwą pracę wolą narzekać że dla nich nic nie ma, a w Polsce to tylko dobrze zboże rośnie.
 
 

     thinker  



Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 235

Wysłany: 2008-09-09, 19:24   

forp napisał/a:
(za psią kasę niestety, 1400 brutto).
Do pierwszego ledwo starcza, ale cóż... nie można mieć wszystkiego;)

Jaka praca? Nauczycielem jestem;)


Staszek M napisał/a:
Pewnie dopiero zaczynasz?



początkujący nauczyciel zarabia około 700 zł netto, albo troszkę mniej. tak było 2 lata temu, przed podwyżką. ostatnio była mała podwyżka, także pewnie troszkę więcej te zarobki teraz wynoszą, ale na pewno nie więcej niż 800 zł netto :]
_________________
egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
 
 

     forp 


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 54

Wysłany: 2008-09-09, 23:45   

thinker napisał/a:

początkujący nauczyciel zarabia około 700 zł netto, albo troszkę mniej. tak było 2 lata temu, przed podwyżką. ostatnio była mała podwyżka, także pewnie troszkę więcej te zarobki teraz wynoszą, ale na pewno nie więcej niż 800 zł netto :]

Ale masz jakieś wsparcie?
Bo z rzeczywistością to się mijasz.
 
 

     absolwent07 



Dołączył: 08 Sty 2008
Posty: 33
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-09-10, 09:31   

Trochę ciężko się utrzymać za taką kasę. Chyba ze to tylko podstawa, sa jakieś dodatki, godziny nadliczbowe, okienka itp...
 
 

     forp 


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 54

Wysłany: 2008-09-10, 17:09   

No ba, dodatki są, za wychowawstwo chyba nawet koło 30 pln miesięcznie;)
A nadgodziny... to zależy od szkoły, przedmiotu. Ja mam 7/6 etatu.
Okienka naturalnie płatne nie są.

Pozdrawiam:)
 
 

     thinker  



Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 235

Wysłany: 2008-09-10, 22:13   

forp napisał/a:
Ale masz jakieś wsparcie?
Bo z rzeczywistością to się mijasz.

zwróć uwagę na napis netto, nie brutto.
a na Twoje pytanie, odpowiadam Tak, dobrze wiem co piszę. a Ty jak długo jesteś nauczycielem? krócej niż dwa lata?
aha, pragnę dodać, że wynagrodzenie podane przeze mnie jest wynagrodzeniem n-ela bez stopnia mgr.


absolwent07 napisał/a:
Chyba ze to tylko podstawa, sa jakieś dodatki, godziny nadliczbowe, okienka itp...


dodatki? dodatek motywacyjny w wysokości 5 % wynagrodzenia. strasznie dużo.
godziny nadliczbowe - jak dyrektor przyzna to masz, jak nie pracujesz tylko czysty etat.
_________________
egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
Ostatnio zmieniony przez thinker 2008-09-10, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Staszek M  



Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 31

Wysłany: 2008-09-11, 11:50   

Jak to jest możliwe, żeby nauczyciel bez stopnia magistra pracował w szkole?
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2983
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-09-11, 11:53   

Cytat:
Jak to jest możliwe, żeby nauczyciel bez stopnia magistra pracował w szkole?
Normalnie. Mając licencjat plus odpowiednie uprawnienia pedagogiczne też możesz uczyć w szkole.
_________________
Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką


grlało, matulu
 
 
 

     magda123  



Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 164

Wysłany: 2008-09-11, 21:23   

sis napisał/a:
Mając licencjat plus odpowiednie uprawnienia pedagogiczne też możesz uczyć w szkole.

Tak, np. po filologii licencjat z uprawnieniami pedagogicznymi umożliwia pracę w gimnazjum lub podstawówce, magister może też w liceum.
_________________
"Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
 
 
 

     Staszek M  



Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 31

Wysłany: 2008-09-12, 10:15   

No dobra, a jak to się na zarobki przekłada?
 
 

     forp 


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 54

Wysłany: 2008-09-12, 11:55   

Staszek M napisał/a:
No dobra, a jak to się na zarobki przekłada?

google+tabela wynagrodzeń nauczycieli
 
 

     thinker  



Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 235

Wysłany: 2008-09-14, 01:15   

Staszek M napisał/a:
No dobra, a jak to się na zarobki przekłada?


przekłada się zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. czyli bez mgr n-el ma mniej ;] a jak już ktoś zaproponował, google powie Ci wszystko.
_________________
egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
 
 

     absolwent07 



Dołączył: 08 Sty 2008
Posty: 33
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-09-17, 11:27   

Statystyka kłamie :D A np. korepetycje? Wydaje mi się ze bedac nauczycielem można troche dorobic na boku – korepetycje, jakies szkoly językowe?? Jak to wyglada w praktyce?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
mathematics | it | auto leasing | ocieplanie ścian | wyprzedaże | matematyka | prasa | Teksty piosenek Teksty piosenek odziez reklamowa kalkulator rat noclegi w krakowie