Wysłany: 2007-11-14, 10:43 Praca za granicą .. Korzyści i wady !
Co sądzicie na temat wyjazdu za granice w poszukiwaniu pracy ... jakie są kożyści takiego wyjazdu i jakie wady ...
Mam zamiar wyjechać do Holandii ale nie jestem pewnien czy to dobry pomysł w sumie nic mnie tu w polsce nie trzyma ... napiście co o tym myślicie ..
Korzyści jest wiele, ale lepiej nie jechać "w ciemno", wcześniej lepiej rozejrzyj się za pracą tam, uważaj też na oferty (tyle teraz oszustów...). Zależy też jaki jest twój poziom języka (bariera językowa). Zalety: poznasz nowych ludzi, zarobisz, może tam będzie ci lepiej, skoro w Polsce nic Cię nie trzyma? Ale decyzję musisz sam przemyśleć...
Są tacy ,którzy próbowali i żałowali, ale też tacy, którym dzięki temu się udało odmienić życie... Ale, kto nie próbuje, ten nic nie ma! Życzę ci powodzenia, napisz jaka decyzja!
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
Wyjazd za granicę:( rozłąka żadnych znajomych:( taki sredni pomysł moim zdaniem
ale po co wyjezdzać przeciez mozna dobrze zarobić w polsce nie ruszajhąc sie z domu
i poświecając kilka godzin na komputerze
ja zaryzykowałem i teraz sie śmieje
napisz a pomoge Ci dokonać prawidłowego wyboru
ger_wazy@wp.pl
-znajomi, rodzina... tęskni sie strasznie choć na początku się tak nie uważa ale po pewnym czasie zaczyna to doskwierać....
-zmiana klimatu, otoczenia- niektórym też to może przeszkadzać (mi akurat nie )
-za granica ciężko jest poznać dobrych ludzi- jeśli chodzi o polaków to często jest tak że zmieniają się w potwory (podkreślam nie wszyscy)
-brak normalnego życia, spokoju... jeśli jest sie samemu to jest naprawdę ciężko- a na dłuższą mete się tak nie da
-nieporozumienia kulturowe (np. w Anglii, mnóstwo różnych nacji, każdy ma swoje przyzwyczajenia i potem robią sie ogromne problemy)
z drugiej zaś strony jeśli ma sie tam przyjaciół to można beztrosko sobie pożyć z dnia na dzień jednym słowem ostro poimprezować
Ja rowniez wyjechalam po maturze wraz z siostra,moim chlopakiem dwojka znajomych.na miejscu czekal jUz moj szwagier z przygotowanym domem.Polakow w UK byly wtedy sladowe ilosci,teraz juz lepiej nie bede komentowac jak bardzo duzo,ile buractwa-oczywiscie nie wszyscy.Poczatki byly trudne,szukalam pracy jako kelnerka,chodzilam od pubu do pubu,czasem trafialam na nie menegera I do goscia baru pytalam sie o prace,a w odpowiedzi;sorry I'm guest here;) hihihi,ale Bez zrobienia z siebie wala nie da sie.Poczulam jak wazne jest znac jezyk.Glupie legendy puszczaja polacy mowiac ze w anglii wystarczy znac podstawy,hehe,wciaz mnie to rozsmiesza ale podstawy znac moze pracownik budowlanki chyba tylko.Pracowalam chyba wszedzie.Dobre doswiadczenie zyskalam poprzez THE GROVE hotel,mnostwo slaw,chodzenie na szpilkach ale oplacalo sie,poznalam tam mase ciekawych ludzi.Pracowalam tam nie tylko jako kelnerka ale wraz z poczatkiem jako pokojowka a na koncu jako kierowca buggiego,drink cart na polu golfowym,sprzedawalam kanapki,napoje jezdzAc w kolko po polach.Nie raz przyplacilabym zyciem przez pileczki hehehe.Ale sie rozpisalam...najwazniejsze na poczatek to ;znajomosc jezyka,pieniadze ok 400 funtow,pogoda ducha I wiara ze sie uda,niema innej opcji.Warto tez zabezpieczyc sie w cierpliwosc codziennego witania sie I pozdrawiania wzajemnego co uwazam za totalna sztucznosc;)zyczyc moge powodzenia,napisz kiedys jak sie wiedzie.I nie badz rasista hahaha
ja tam uwazam ze wszedzie jest dobrze gdzie nas niema, to jest podstawowa sprawa wszystkich rozmow mowiac szczeze, nieznam nikogo ktoby po okresie 2-3 lat przywiozl jakies konkretne pieniadze niemowie tu oczywiscie o 10000 zl bo to za 3 lata niezawiele. Ja to niewiem ze ludzie pracujac w polsce na niczym niepotrafia oszczedzac , a wyjezdzajac za granice poitrafia wynajmowac w kilka osob mnieszkanie zywic sie w tanich marketach niewychodzic na imprezy pracowac po 12 godzin, tam to jest dorabianie sie jak ktos prcuje ciezko, a unas to mowi sie ze go zly pracodawca wykozystuje,
Moim zdaniem skoro masz okazje, jesteś młody i jeśli nic Cię tutaj nie trzyma to warto spróbować. Wiadomo, że jedną korzyścią może być zarobek, a drugą możesz sobie troszkę świata poznać. Jednak zapewne będziesz tęsknił za rodziną i przyjaciółmi.
Gdybym miała okazję to napewno bym na wakacje gdzieś wyjechała, ale niestety narazie ani widu ani słychu
_________________ Prawdziwy przyjaciel nawet nie widząc Cię wie, że jest Ci źle ...
Ja bym nie wyjeżdzał, bo z pracą w Polsce jest na prawde coraz lepiej. Ewentualnie jak miałbym się zdecydować na wyjazd to słyszałem coś o Kanadzie, że warto tam wyjechać
Czytałem ostatnio gdzieś o tym w necie, poszukaj jakiś stronek na temat Kanady oraz życia w tym kraju, a także pracy. Wejdź na strone ambasady kanadyjskiej. W tym kierunku szukaj.
Dzieki Absolwent. Tyle to ja wiem, mało tego mój brat nawet był swego czasu w Kanadzie, tylko szukam jeszcze opinii ludzi, którzy tam byli. Chce mieć porównanie jak żyje sie w różnych częściach Kanady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum