w deah metalu są całkiem fajne patenty, uspokaja mnie. tylko męczą mnie namolne stopy, na dodatek niewiarygodnie płasko nagrywane, i słucham zwykle tego 'bez stópek', jeśli słucham.
głównie obscure ;p
Stopy to chyba cecha charakterystyczna Death metalu, więc nie sie co dziwić, że są. ps: Ostatni Behemoth jest płasko nagrany? tam sam wokal poraża, a jak do tego dochdzi reszta t pwostaje ściana dzwięku. Może innych deathowych kapel to się tyczy, nie wsuchiwałem się głębiej w ten gatunek.
Opeth to też Death metal? jak tak to się dołączam i dopisuje do listy ulubionych deathmetalowych zespolów. Chociaz Opeth ostatnio co raz bardziej progresywny jest i więcej smęci niż napie**ala, w sumie nie mam nic przeciwko, wręćz przeciwnie. ps: A jak ostatnia płyta? bo nie słyszałem... spokojniejsza, czy ostrzejsza?
Wysłany: 2006-09-23, 16:02
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Slaves Shall Server.... Niewolnicy powinni sluzyc? Piosenke znam, teledysk znam, puszczam te 8 pierwszych sekund gdy rodzice maja zbyt dobry humor, czego nie lubie xD
ja tam w [u]death metal[/u]u sie nie lubuje namiętnie , ale [u]taki na pograniczu thrashu[/u] to posłucham chętnie , jak Sepultura, [u]Slayer[/u]
Ugryź się w język albo stuknij w głowę.
Cytat:
Lubie Death Metal ale oczywiście Black Metal jest o piekło lepszy.
Gdyż jest mniej skomplikowany? -.-'
Nowe kapele death metalowe mnie nie ruszają, chyba, że wyposażone w lirycznego szatana, wolę lata 80. i stare sprawdzone wytwory (np. Grave, który po dziś dzień orze, czy jeśli czepić sie wspomnianego szatana chociażby Sathanas) ewentualnie techniczne bądź/i brutalne granie i tutaj już nowe kapele sprawują się o wiele lepiej; na przykład Visceral Bleeding - zaczęli w końcówce zeszłego wieku, a wcinają wszystko co się rusza, do tego kawałki są piekielnie chwytliwe; więcej - pełne albumy do odsłuchania na last.fm.
Ja przyznam, że w przeciwieństwie do black metalu deathu słucham raczej mało. Jedynie Vadera i Behemotha w miarę często. Czasami też Arch Enemy lub Amon Amarth.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
ostatnio dostalem 2 płytki MORS PRINCIPIUM EST z Finlandii i jakoś tak nawet fajnie grają, oni to chyba nazywają Death Metal
No, melodyjny death; nie wiem jakie płytki dostałeś; ale ostatnia imo kijowo im wyszła. Jak lubisz coś takiego obczaj Insomnium, Omnium Gatherum, Nightrage (boskie solówki) albo Kalmah. Pomijając Nightrage wszystkie z Finlandii, o ile dobrze pamiętam.
Arch Enemy. Tego słuchałam najczęściej.
Death jest dobry.Black tak samo.Nie siedze w jednym gatunku.
Teraz nie słucham tak często death,ale stwierdzam fakt,iż "napierdalanki" są dobre
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum