Nie zamierzam nawet ruszyć palcem aby włączyć to w telewizji a co dopiero mówić o głosowaniu. Parafrazując słowa wieszcza: "a festiwal w Opolu, jaki ochlaj i wyżerka".
_________________ Zaklęty w marmur, w czarną pieśń
Wśród burzy z tobą tańczyć chcę...
Wysłany: 2008-06-16, 10:52
Polecający: sama je odnalazłam :D
Opole= komercja= cos co nie ma nic wspolnego z prawdziwa muzyka. Kiedys spiewali tam ludzie ktorzy maja talent i naprawde cos soba reprezentuja, a dzis.... Doda....Feel czy jak im tam...brak słow
_________________ "- Boję się.
- To dowód, że kochasz życie."
Opole= komercja= cos co nie ma nic wspolnego z prawdziwa muzyka.
A kogo uważasz obecnie za muzyka niekomercyjnego? Chyba tylko Twojego sąsiada brzdąkajacego w garażu. Każdy, KAŻDY, kto zarabia na swojej muzyce jest artystą komercyjnym. Pink Floyd byli tak samo komercyjni jak Feel ;]
Do tematu: pewnie nie będę ogladać, głosować na pewno też nie. Wszystkie festiwale są teraz takie same. Jedyne, co mi się podobało w ostatnich latach, to koncert piosenek Grechuty, już nie amietam gdzie i kiedy to było. A tak - muszę się zgodzić z Psychem:
Jedyne, co mi się podobało w ostatnich latach, to koncert piosenek Grechuty, już nie amietam gdzie i kiedy to było.
Chyba w Opolu 2006 r. Grechuta dostał wtedy nagrodę za całokształt i był koncert jemu poświęcony. Był już poważnie chory, nie przyjechał do Opola, kilka miesięcy później zmarł.
A Opole wygląda tak jak większość tego typu festiwali na całym świecie. Prawdziwy Woodstock nie zdarza się zbyt często.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum