Ostatnio zasłuchuję sięw soundtracku z filmu "8 kobiet". Cudo.
zgodzę się. mi się najbardziej podobały piosenki Emmanuelle Beart - Pile ou face i Virginie Ledoyen - Mon Amour Mon Ami. w ogóle film genialny był ^_^.
ja podpisuję się dwoma łapkami po tym co pisałam poprzednio Sweeney Todd: Demon Barber Of Fleet Street Soundtrack, loff! i Dżooony tak ładnie umie śpiewać *_*. czy on w ogóle czegoś nie potrafi?! < 3.
mi sie najbardziej podobał sound truck z "pulp fiction" szczególnie moment gdy Uma Thurman puszcza piosenke "GIRL,YOU'LL BE A WOMAN SOON" i "kill bill" gdy równiez Uma(swietna aktorka) stacza ostatnią walke z tą japonką(zapomniałem jak sie nazywa) leci wtedy "The Lonely Shepherd" naprawde swietny moment
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Dołączyła: 01 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: To zależy ;)
Wysłany: 2008-07-02, 18:48
Czasami muzyka filmowa jest piękna i wywiera większe wrażenie na odbiorcy niż sam film - na mnie najbardziej oddziaływała (i nadal mogę jej słuchać godzinami) muzyka z "Pasji" i "Kodu da Vinci". Jest po prostu cudna - potrafi bardziej oddziaływać na umysł człowieka, niż najlepsze obrazy (przynajmniej moim skromnym zdaniem ).
_________________ Śmierci się nie lękam,
Chociaż mówią,że trzeba.
Nie ma dla mnie Boga,
Nie ma dla mnie Nieba.
Piekło jest na Ziemi.
Co noc,
I codziennie.
Gwiazdy nic nie widzą,
Świecą coraz ciemniej.
Aktualnie zasłuchuję się maniakalnie w soundtrackach bollywoodzkich.
Niewątpliwie godne polecenia (i najczęściej przeze mnie słuchane) to te z filmów: "Om Shanti Om", "Kal Ho Naa Ho", "Main Hoon Na", "Salaam Namaste" i "Veer-Zaara". Podobnie zresztą jak same filmy ;]
wczoraj przesłuchałam sobie soundtrack do Dark Knight`a, nie powiem, miły dla ucha. szczególnie w słuchawkach w nocy, gdy się słucha fajny klimat się robi, niach. tak btw to PK jest ciapa, bo nie chciał ^^.
nie pamiętam czy wspominałam wcześniej, ale soundtrack do 13 District, całość po francusku, ale znośne całkiem, mimo że nie przepadam za francuskim rapem.
no i muzyka do filmu dokumentalnego Heima [2007], co generalnie jest zapiskiem trasy koncertowej Sigur Ros po Islandii i piosenki raczej jako soundtrack nie wyszły {a może jednak? nie mam pojęcia}, ale pod muzykę filmową śmiało można by podczepić. sam Sigur zresztą mnie ostatnio oczarował, a w filmie są wszystkie najlepsze piosenki i do tego zdjęcia piękne, miodzio po prostu. jeśli wcześniej było coś z w/w to sory, nie chciało mi się wątku znów przeszukiwać. -.-
Ja tam muzyki filmowej za bardzo nie lubię... dlatego najlepszymi sountrackami są soundracki z "Pick of Destiny" ( całości zagrany i zaśpiewany przez Tenacious D) oraz soundtrack z filmu "Pink Floyd w Pompejach", hiehie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum