zadna z wymienionych opcji w ankiecie, nie współgra z moim punktem widzenia w związku z jego śmiercią. taka prawda jest, ze zabiła go jego żona. i wcale mu tym nie pomogła. on chciał żyć....
_________________ Jah Jah is and I'm. Birth od the Lion )
to byla raczej ptasia grypa i nie chcial martwic tym rodziny
Sorry ale jak widze taki temat to nie moge inaczej
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2379 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-06-28, 17:07
Polecający: bierdonka
jak to k* wybierz dwie odpowiedzi jak tylko dwie sa dostepne ? posrane ;]
a co do Nirvany , gówno mnie to obchodzi jak umarł , czy dla Ciebie to jak ktos sie ubierał albo ile miałd zieci wpływa na muzyke jaka robił ? Mało mnie obchodza biografie , choc znajomosc faktów z zycia artystów jest ciekawa , ale nie powinna byc wazniejsza , wie ze zginął , ale czy sam czy nie sam to mi lata i powiewa ;] mam kumpla , maniaka Nirvany moge Ci dac jego nr gg , pogadacie sobie ;]
A co do muzyki , podobaja mi sie teksty , a ... no cóz ... Nirvana to klasyka grunge , utwory świetne , choc zapalonym fanem nie jestem , ale jedna z pierwszych moich płyt było "Nevermind" , a jedna z najlepszych płyt uważam ich "Unplogged ..."
Kurt był artysta specyficznym , buntownikiem , sfrustrowanym , z depresja , wszystko to widac w jego utworach , duzo emocji, przemyslen , osobistych doswiadczen ... całosc robi z Kurta legende , szkoda ze tak szybko skonczył , choc nie wiem czy z jego mentalnoscia pzretrwałby dzisiejszych krytycznych odbiorców i dał sobie rade ... stowrzył chyba dośc dobrych kawałków i za to mu chwała ;]
Wysłany: 2006-09-30, 09:34
Polecający: Dzięki sobie :)
Uważam że powinno znać się takie klasyki jak Smells Like Ten Spirit czy Come As You Are. Mam chyba nawet płytkę, ale chyba raz czy dwa przesłuchałem, trochę za ciężkie jak dla mnie. Co do jego samobójstwa to uważam że miał pewnie jakieś problemy psychiczne inaczej grałby nadal i tworzył być może wspaniałem utwory. Dave Gahan wokalista DM powiedział po śmierci Cobaina, że ten zabrał mu pomysł na koniec kariery (wtedy Gahan był narkomanem i jako człowiek sięgał dna) Można powiedzieć że dzięki śmierci Kurta, DM nadal istnieją...
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
Wysłany: 2006-10-01, 12:01
Polecający: Dzięki sobie :)
Bo to już stary temat i dopiero ja go odświeżyłem. Jeśli chcesz by było większe zainteresowanie to np. przedstaw bliżej zespół, opowiedz coś o nim, napisz kilka zdań by zainteresować użytkowników
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
ja nirwany zaczelam sluchac dzieki pewnemu chlopakowi ktory mi sie kiedys podobal.uczucie minelo ale sentyment do nagran kurta wciaz pozostal!jak mam dola lub zly humor wlaczam sobie nirwane i od razu jest mi lepiej!
Wysłany: 2006-10-03, 11:36
Polecający: Dzięki sobie :)
O to ciekawe, bo zdawało mi się że jak ma się zły humor lub chcesz się wyżyć to puszczasz wtedy takie właśnie granie ostre a na zły humor miły niedrażniący pop, jakąś balladkę :D
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
Niewiem czy Kurt popełnił samobójstwo, czy go żona zabiła, czy tez moze pies mu odgryzł genitalia i na skutek tego zmarł... Szczerze mnie to WALI... Ale mysle ze dobrze sie stało tak jak sie stało bo niewiadomo w jakim kierunku poszła by dalej Nirvana... A tak skonczyło sie na kilku płytach i fenomenie "Wilekiego pana KURTA"
A tu macie filmik z seri "Jakto kurt po mordzie dostał "
Wysłany: 2006-10-03, 12:33
Polecający: Dzięki sobie :)
A według mnie szkoda, bo Nirvana wydała tylko 4 studyjne albumu (5 był malo dostępny) i potem śmierć, niewiem czy to wystarczający powód by uznać ją za najlepszy zespół Rockowy w historii USA (a tak ogłosił jakiś serwis) Może potem by faktycznie coś spieprzyli i by spadli, ja bym się cieszył bo R.E.M awansował by o jedno oczko wyżej
Zastanawiajcie się nad śmiercią ile chcecie Kurta...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nirvana - tu macie pożegnalny list Kurta, snujcie domysły.
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
Wysłany: 2006-10-03, 19:14 Re: nirvana Polecający: dzięki google
ja myślę że został zabity przez Curtnei albo przez jakąś koleżankę która mu zazdrościła sławy. miewiem czemu ale wszyscy lubią smells like teen spirit ja wole reape me
Śmierć Kurta Cobaina była będzie i jest dla wszystkich zdziwienie zaskoczenie i odebranie tak jagby cząstkę ludzi zabrano z ich wnętrnosci. Ni mogę ukryć Frances jest zaje... laską niewiem ja inni sądzą. dlamnie nirvana przez ten ostatni rok był czymś wyjątkowym bo najpierw jest Nirvana pużniej coś ostrzejszego a potem metal bleck metal heavy metal i ja chyba zaczynam się przemieniać tak jak mój starszy brat który słucha metalu
O to ciekawe, bo zdawało mi się że jak ma się zły humor lub chcesz się wyżyć to puszczasz wtedy takie właśnie granie ostre a na zły humor miły niedrażniący pop, jakąś balladkę
ja mam odwrotnie!dawno nirvany nie sluchalam bo humor mi dopisuje!ostatnio na caly regulator sluchalam po tym jek dowiedzialam sie ze moj uluboiny siatkarz,Arek Gołas nie żyje i po wypadku białostockich maturzystów!to było rok temu!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum