Hatóságilag Tilos - bardzo miły, wpadający w ucho, melodyjny punk rock w wydaniu węgierskim.
Strona zespołu (także w angielskiej wersji językowej), stąd do pobrania m.in mp3 i garść informacji o kapeli.
hmm, w sumie odkryłam już dawno, ale widzę, że nikt tutaj wcześniej nie wspomniał o nich, a więc Muchy! zespół z poznania, było o nim ponoć niedawno głośno, nominacja do fryderyków, machina się rozpisywała, bardzo dobre recenzje krytyków i cóż mogę powiedzieć. nie przepadam za rodzimą muzyką, do nich z początku też nie byłam przekonana, ale są niesamowici, naprawdę. genialne teksty mają, właśnie to one mnie uwiodły w Muszkach najbardziej. i tutaj zwracam się do Charona, gdyż Muchy nagrały cover utworu Partii, Nieprzytomna z bólu. był to zresztą jeden z 1szych ich kawałków, który odsłuchałam. nie polecę wybiórczych tytułów, dlatego, że mi się podoba zdecydowanie cała dyskografia, teksty znam na pamięć i w ogóle szał ^^, także jeśli nie znacie jeszcze to zachęcam do przesłuchania.
niedawno zaś odkryłam A Fine Frenzy. urocza rudowłosa pani, pięknie śpiewająca i grająca na fortepianie, kojarzy mi się z moją ukochaną Deltą Goodrem i w sumie muzykę ma równie udaną, choć jest raczej mniej popularna. uwielbiam Almost Lover i Near To You.
The Pierces, genialne siostry. pierwszą piosenką, którą usłyszałam było Secret, która brzmi jakby była wyrwana z jakiegoś starego kryminału, boska po prostu. świetne są też Boring, Stick and Stones i Three Wishes.
dziś zaczęłam ściągać dyskografię Fall Out Boys, zespół dość znany, podchodzi rzekomo pod emo, chociaż te kawałki, które słyszałam brzmią przyzwoicie i nie dałabym im emo metki. szczególnie spodobał mi się kawałek Dance, Dance, jeśli ktoś lubi takie klimaty to polecam ^^. zasadniczo do emo nic nie mam, słucham ostatnio często; p.
Ja odkryłem ekipę zwaną Bravehearts... Do tej pory znałem ich tylko z featuring'ów z Nas'em. Jak ja mogłem ich pominąć?? Są po prostu kosmicznie mocni, styl podbny do Mobb Deep... QueensBridge to jednak zawsze były i będą dobre produkcje... Polecam;)
_________________ When the time is worst,
Never leave my family in a jam I'm dyin first.
Box Car Racer - bodajże tam śpiewa wokalista z Blinków, podobne, o ile nie lepsze. polecane: letters to god.
Broken Social Scene - takie y. sama nie wiem, relaksujące? mnie się na początku nie podobało, ale wrzuciłam na plejlistę z innymi albumami nabytymi, gra sobie od czasu do czasu i powoli się przekonuję. polecane: anthems for a seventeen year-old girl.
Eyes Set To Kill - że niby "lepsze paramore". osobiście uważam, że laska jest boska, ale wokalistę to zabić... polecane: Darling.
a najlepsze, że wszystko to mam od pseudo kuzyna, którego muzyka nigdy mi się nie podobała ^_^.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum