Wysłany: 2007-12-26, 21:00 Pogadajmy o rapie zza oceanu....
Yo!
Zapraszam wszystkich do dyskusji na w/w temat. Co sadzicie o rapie (nie mowimy tutaj o polskim)? Jaki jest wasz ulubiony wykonawca/sklad? A moze ktos rapu nienawidzi, jesli tak to za co....? Mile widziane beda jakies opinie na temat tworcow, ktorzy rapuja w innych jezykach. A moze ktos zamiesci jakies ciekawe cytaty... A moze tytuly piosenek wartych odsluchania(dla mniej obczajonych w temacie)....
Sklady, ktore osobiscie uwazam za godne uwagi(kolejnosc przypadkowa):
Mobb Deep
NWA
Wu-Tang
G-Unit
DTP
EPMD
M.O.P.
Solo:
2Pac (moim zdaniem najlepszy raper wszechczasow)
Ice Cube
Snoop Dogg
Dr. Dre
ODB
Ludacris
50 Cent
Method Man
Redman
DMX
Xzibit
Nas
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
hehe juz myslalem ze sie nikt nie odezwie...
pozytywnie
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
Jako, że jestem zadeklarowanym fanem rocka to pochlebnie o rapie mówić nie będę.., ale, że kiedyś hh i rapu słuchałem to mam jeszcze troche sympatii do wykonawców tego gatunku.
Ot, zza oceanu szczególnie Busta Rhymes, który ma niesamowity flow i świetnie rapuje, także Dre- ale tutaj bardziej jako "klasyka". No i Eminem potrafi jeszcze dobrze rymem zapodać.
A tak poza tym, jak widzę w TV, tych wspaniałych czarnoskórych raperów w ich wspaniałych "klabach" z ich "cziksami" to mi sie zbiera na odruch wymiotny. Po prostu ta muzyka mie mierzi i kojarzy z własnie takimi półmozgami (hi, 50cent), którzy obwieszają sie złotem i pozują na fajnych kolesi.
_________________ Zaklęty w marmur, w czarną pieśń
Wśród burzy z tobą tańczyć chcę...
Nie tylko fifty obecnie nagrywa.... a poza tym jego pierwsza nieundergroundowa plytka jest pierwszej klasy.... Polecam
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
To jest fakt.... 2Pac slynie ze swoich zyciowych madrosci.... Ja bym Ci polecil Mobb Deep... od niedawna jestem w posiadaniu kilku plytek i musze Ci powiedziec ze naprawde sa zaje**sci
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
A tak poza tym, jak widzę w TV, tych wspaniałych czarnoskórych raperów w ich wspaniałych "klabach" z ich "cziksami" to mi sie zbiera na odruch wymiotny. Po prostu ta muzyka mie mierzi i kojarzy z własnie takimi półmozgami (hi, 50cent), którzy obwieszają sie złotem i pozują na fajnych kolesi.
Z biczami i hołsami, nie cziksami
Taka muzyka. Taki styl. Nie pozują, tylko są fajni. O to w tym chodzi między innymi. Taka gra, taki sport. I jaki związek ma tu poziom inteligencji? I w ogóle, co w tym wszystkim złego?
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
To jest fakt.... 2Pac slynie ze swoich zyciowych madrosci.... Ja bym Ci polecil Mobb Deep... od niedawna jestem w posiadaniu kilku plytek i musze Ci powiedziec ze naprawde sa zaje**sci
Dzięki, ale Mobb Deep to już trochę czasu znam.. Trudno nie znać. The Infamous to klasyk, jedna z moich ulubionych płyt. Czysty jak łza, mroczny, nowojorski hardcore.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
To jest fakt.... 2Pac slynie ze swoich zyciowych madrosci.... Ja bym Ci polecil Mobb Deep... od niedawna jestem w posiadaniu kilku plytek i musze Ci powiedziec ze naprawde sa zaje**sci
Dzięki, ale Mobb Deep to już trochę czasu znam.. Trudno nie znać. The Infamous to klasyk, jedna z moich ulubionych płyt. Czysty jak łza, mroczny, nowojorski hardcore.
To jakos dziwnie zabrzmialo z mojej strony.... Ja tez rapu od wczoraj nie slucham....
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
Taka muzyka. Taki styl. Nie pozują, tylko są fajni. O to w tym chodzi między innymi. Taka gra, taki sport. I jaki związek ma tu poziom inteligencji? I w ogóle, co w tym wszystkim złego?
No wybacz. Jeśli to ich środowisko rządzi się prawem- "kto ma najwięcej złotych łańcuchów ten jest najfajniejszy" to nie wmuwisz mi, że ci kolesie mają równo pod sufitem. A czy to złe czy dobre to mnie nie obchodzi, niech sobie robią co chcą, ale troche wygląda to zabawnie. "Troche".
A potem jest z nimi tak jak z Peją, który twierdzi, że reprezentuje biedę. Pff....
_________________ Zaklęty w marmur, w czarną pieśń
Wśród burzy z tobą tańczyć chcę...
No wybacz. Jeśli to ich środowisko rządzi się prawem- "kto ma najwięcej złotych łańcuchów ten jest najfajniejszy" to nie wmuwisz mi, że ci kolesie mają równo pod sufitem. A czy to złe czy dobre to mnie nie obchodzi, niech sobie robią co chcą, ale troche wygląda to zabawnie. "Troche".
A potem jest z nimi tak jak z Peją, który twierdzi, że reprezentuje biedę. Pff....
A wiesz co to jest szacunek? To nie flota a strach i szacunek rzadzi nie do konca normalnym swiatem.... tu wcale nie chodzi o flote... Musialbys byc troche glebiej w temacie zeby zrozumiec... I nie chce tu sie wdawac w klotnie ale jak Ty sluchales Busta Rhymes'a no to wybacz stary ale to co on mowi to farmazon.... A tak apropos to Peje ma go*no a nie prawdziwy hajs.... Przecietny urzedas ma wiecej od niego.... W Polsce z rapu nie ma kasyyyy
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
A wiesz dlaczego słuchałem Busta Rhymes'a? Bo jego rap różnił się właśnie od tego "strachu i szacunku", w który tak uwielbiają opływać inni raperzy.
I niby skąd ten szacunek w ich środowisku? Ze zlotych łańcuchów? Bo te ich wojny gangów to brzmią śmiesznie gdy na nich patrzę.
Kazdy widzi to co chce widziec.... A wojny gangow? Sadze ze nigdy Ci smierc nie zajzala w oczy... Ja tylko jeden raz mialem to uczucie. Mowie Ci nie trzeba mieszkac w getcie zeby skonczyc naprawde zle...
"What U gonna do when my whole crew is blazin' at U?"
"Better watch how you talk when tou talk about me 'cause I'll come and take ya life away"
"And now it's clear that I'm here for a real reason, 'cause he got hit like I got hit but he ain't fuckin' breathin'"
To naprawde nie sa jakies bzdety....
_________________ Chcę całymi dniami leżeć w domu, popijać piwko, palić zioło i słuchać muzyki. Noce spędzać z pięknymi kobietami... Czy to nie jest piękne życie?
Ostatnio zmieniony przez Nasir 2007-12-29, 20:14, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum