teraz nie tworzy sie juz prawdziwego hip hopu:( ta muzyka jest teraz komercyjna w pelnym tego slowa znaczeniu...prawdziwy hip hop odszedl chyba razem z magikiem[*] a przynajmniej on wg mnie towrzyl najlepsze teksty sluchal je setki razy zeby byly idealne tworzyl dla idei nie kasy i zreszta sluchac to w jego tekstach w glosie to sie poprostu sie czuje ze ten czlowiek mial cos do przekazania innym...kaliber i paktofonika to prawdziwy hip hop chociaz nie zaprzeczam ze fokus i rahim tez sobie teraz niezle radza...chyba jedynie oni ratuja honor polskiej sceny hiphopowej
_________________ Ambicja spotyka się z uznaniem i zachwytem
Wyrzeczenia są tutaj jedynym zgrzytem
Priorytetem Ha I Pe Ha O Pe
eN I Gie De Igrek eS Te O Pe
nawijają jakieś pierdoły o tym jak to im nie jest źle i jak to oni pomimo biedy lubią się dzielić z innymi...
masz racje, lepiej sluchac satanistycznego metalu i ich perwersyjnych opinii na religijne tematy ...
nightmaster, kazdy slucha to czego chce, kazdy wyraza to co mysli lecz w inny sposob, poza tym twoj post jest chyba tutaj niebardzo na temat
hh nie umarl, bo nadal istnieja dobre produkcje. Nie kazdy go zauwaza, bo nie jest juz tak komercyjny jak kiedys, co mnie bardzo cieszy. Hiphopowe gwiazdeczki odeszly w zapomnienie za co dzieki im
pih, szybki szmal, wwo, killaz group, F.I.R.M.A., O.S.T.R., Hemp Gru, oj dlugo bym mogla wymieniac Peja ostatnio sie sprzedal, no ale tak to bywa jak sie poczuje smak pieniazkow :0
tak owszem. Wystep u Wojewódzkiego ... rozumiem, że wszystko jest dla ludzi, ale to raczej program dla Dody czy Frytki. Poza tym widać jak mu sie powodzi chociażby po posturze czy teledyskach itp., ale spoko ma kase to sie wozi.
fazi napisał/a:
S.Y.F.
a tego to nie znam
dla mnie nawet styknie. Oj Sokół sie nie zniżył Generalizujesz
tak owszem. Wystep u Wojewódzkiego ... rozumiem, że wszystko jest dla ludzi, ale to raczej program dla Dody czy Frytki.
To znaczy, że kupa polskich rockowców, Smolik, Numer Raz, chłopaki z Molesty bodajże i sporo innych bardzo zasłużonych ludzi jest nic nie wartą komercją bo się u Wojewódzkiego pojawili? Bzdura. Wojewódzki robi niezły talk-show. A Peja pomijając, że momentami zachowywał się jak naćpany, to wypadł dobrze i powiedział sporo mądrych rzeczy. Ale i tak lepiej wypadł Liroy.
Tynka88 napisał/a:
Poza tym widać jak mu sie powodzi chociażby po posturze czy teledyskach itp.
Pffffff... To jest według Ciebie komercja? Że ma w końcu jakieś przyzwoite teledyski i zgarnia hajs za swoją pracę?
Czyli, że powinien być chudy, pierdzielić farmazony, że nie ma co jeść, a klipy kręcić amatorską kamerą jak to siedzi na ławce? Wtedy byłby taaakiii praaawdziwyyyy....
Tynka88 napisał/a:
dla mnie nawet styknie. Oj Sokół sie nie zniżył Generalizujesz
Nie generalizuje tylko mam na myśli przypadek Firmy. Chciał zapełnić lukę w swojej wytwórni po tym jak odeszło od nich Hemp Gru. I wziął tą pożal się boże Firme. Tylko i wyłącznie dlatego, że słucha ich masa małolatów i niedzielnych słuchaczy rapu i uważa nie wiedzieć dlaczego, za coś wybitnie dobrego. No więc jakby z marketingowego punktu widzenia to było dobre posunięcie. Ale jednocześnie Sokół jest doświadczonym zawodnikiem w branży i zawsze jechał po słabym rapie itd i nie uwierzę, że uważa Firme za dobry rap. Po prostu nie uwierzę. A wpycha ich na wszystkie produkcje Prosto. To ideologiczne powody obniżenia lotów Sokoła
Inne to kawałek z Firmą "Na 100%" gdzie chyba umyślnie zaniżył swój poziom, żeby dostosować się do reszty i ich nie skompromitować.
Ja "siedzę" w hh stosunkowo od niedawna. Mniej- więcej jakieś 2 lata. Zaczęłam od tych pozostających na scenie do dziś: Eldo, Molesta Ewenement, Killaz Group, Małolat, Pezet etc. Później przyjaciółka zaczęła przynosić mi kawałki K44, Pfk, KG z roku 99' , Molesty, Fenomenów z 'tamtych lat'. I muszę stwierdzić, po jakimś roku porównywania, zastanawiania się, co bardziej mi odpowiada, że jednak bardziej bliższe mi są te kawałki z ostatnich dwóch- trzech lat. Gdzie tylko nie pójdę, słyszę, że "Grunwald to już nie ten hip hop", "Molesta zmieniła styl z takiej ogólnie rozumianej ulicy na teksty do rozkminy". Okej, może nie rozważam tego z punktu widzenia "znawcy", ale z kategorii "niedzielnego słuchacza", ale dla mnie tak naprawdę rap to muzyka, która trafia do mnie, ma jakiś przekaz. Taka, której teksty nucę, idąc na zajęcia, którą urozmaicam wypowiedzi.
A wracając jeszcze tak nawiasem do Lerka czy Nowatora... Myślę, że "zaliczanie" ich do hh [tylko dla odważnych ] polega nie tylko na tym, że ich teksty są rymowane [bo nie na tym polega hh], ale na tym, jaka ich jest muzyka. Bo w sumie bity jakoś nie rozwalają, ale istnieją. Teksty istotnie są rapowane, chociaż jakoś nie trafiają do ludzi [być może dlatego, że są dosyć płytkie, chociaż to też temat na dłuższą dyskusję, bo o gustach się nie decyduje]. Oni sami zachowują jako taki image.
A nawiązując już do samego tematu, odpowiem tekstem Fu:
"Moja krew i dusza jest na tych bitach.
Moja pasja- życie , na wszystkich płytach.
Nic nie jest wieczne jak mafijna elita.
Bierz te słowa do serca i jesteśmy kwita."
Jeśli ktoś ma takie podejście do tego, co robi, to jestem skłonna uwierzyć mu we wszystko. Dobra, to na tyle.
_________________ "Każdy ma wybór. Ja przemierzam czas i miejsca. [...] Wciąż w podróży, w różnych miejscach, wśród różnych ludzi. Żyję dla takich chwil, kiedy bierzesz haust powietrza. Krzyczysz: chwilo, proszę, bądź wieczna!"
że ich teksty są rymowane [bo nie na tym polega hh]
A na czym?
Lerki, Nowatory, Meza i inne Libery to wszystko jest hiphop. Kwestia tylko jaki poziom tego ich rapu.
invasion napisał/a:
Gdzie tylko nie pójdę, słyszę, że "Grunwald to już nie ten hip hop", "Molesta zmieniła styl z takiej ogólnie rozumianej ulicy na teksty do rozkminy".
Bo ludzie niestety nie lubią rozwoju, zmian. Biadolą, że hiphop umarł. A hiphop się tylko zmienił. Z resztą takie mądrości to wygłaszają głównie niedzielni słuchacze właśnie, którzy do dzisiaj nie potrafią zrozumieć, że hiphop to coś więcej niż ulica, przekaz i jakieś chore ideologie.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Hip hop to coś więcej niż 'rymowane teksty': to 'styl, flow, oryginalność', to subkultura, to ludzie, miłość, szacunek, rodzina etc.
"Hip Hop to miłość, namiętność, szacunek
Nie kasa i łańcuchy liczy się to co umiesz".
To na tyle.
_________________ "Każdy ma wybór. Ja przemierzam czas i miejsca. [...] Wciąż w podróży, w różnych miejscach, wśród różnych ludzi. Żyję dla takich chwil, kiedy bierzesz haust powietrza. Krzyczysz: chwilo, proszę, bądź wieczna!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum