dołączam sie! film i muzyka rozwalają. Jak ktos filmu nie widział, to moim zdaniem takiego wrażenia nie zrobi. Najlepsza ściężka dzwiękowa do filmu, jaka kiedykolwiek się ukazała (zreszta dobry watek na nowy temat )
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-09-21, 17:55
Polecający: baba jaga ;P
Cytat:
Jak ktos filmu nie widział, to moim zdaniem takiego wrażenia nie zrobi.
czy ja wiem, ta muzyka jest tak klimatyczna ze wkreci i bez tego, poprotu dla mnie geniusz, jedna z najlepszych OSTow jakie slyszalam w zyciu ... zadna muzyka nie wplynela tak na mnie podczas ogladania filmu, wracam do niej i wracam.
Moze gluchy jestem i ograniczony, ale ogladajac ten film nie zwrocilem uwagi na podklad muzyczny. Zdziwilem sie gdy moi znajomi sie tym podniecali, puszczali mi to, ale nie spodobalo mi sie. Mozliwe, ze od tego bezsensownego napierdolu mozg mi sie zlasowal, ale TereFere, trudno, jakos to przeboleje.
Stałem się sprawcą zalożenia tematu na forum z powodu mych zachwytów nad Requeim dla snu... (parafraza ) Wreszcie sie czuje jak pełnoprawny uzytkownik. Tak w ogóle chodziło mi oto, że ogólnie muzyka filmowa, jako nowy temat... (jeżeli wcześniej takowy nie powstał...) Tyle słowami wstępu, a teraz przechodząc do rzeczy:
szatan napisał/a:
Moze gluchy jestem i ograniczony, ale ogladajac ten film nie zwrocilem uwagi na podklad muzyczny. Zdziwilem sie gdy moi znajomi sie tym podniecali, puszczali mi to, ale nie spodobalo mi sie. Mozliwe, ze od tego bezsensownego napierdolu mozg mi sie zlasowal, ale TereFere, trudno, jakos to przeboleje.
nie zwrociłes uwagi? Ja pierwsze na co zwróciłem uwage to muzyka. Puszczali nam ten film w szkole na jakis lekcjach i myslalem że tu bedzie jakis propagandowy film o narkotykach (bo jakas akcja antynarkotykowa w szkole) a tu wchodze, zaczyna się... pojawiają sie napisy, a tam muzyka Kronos Quartet, a więc zostalem. Szczerze mówiąc byłem wstrząśniety po tym filmie i zaden film jak do tej pory nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Oglądalem kilka razy i za kazdym razem czułem sie podobnie. A widział ktos moze Pi? też miły film, szczeglnie końcówka z wiartarką . Widział ktos jeszcze inne filmy tego Arnoffskiego (czy jak ma ten reżyser....)?
swietnie, ze powstał ten temat, film mną wstrząsnął a podkład idealnie dobrany do okolicznosci zaistniałych w filmie. W koncu nazwa mówi sama za siebie - pieśń załobna dla snów/marzeń
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Jedyny soundtrack jaki mam. Piękna muzyka, miejscami niepokojąca, a miejscami uspokajająca. Do tego przypominają mi się sceny z filmu, który jest jednym z moich ulubionych. Lux Aeterna boskie.
Wnerwia mnie że tą świetną muzykę wykorzystują wszyscy do wszystkiego. Klimat niepowtarzalny, budujący napięcie. Swego czasu właśnie tego soundtracku słuchałem często, teraz już nie, zbyt ciężki żeby przy tym zostać i nie popaść w depresję.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum