Ostatnio weszlam na strone na której ludzie wpisywali swoje własne interpretacje piosenek i zaskoczylo mnie to (pozytywnie) że tam najczęściej odwiedzanym zespołem był właśnie Tool. Zespół ten jest mało znany w Polsce... I zwykle, kiedy pożyczam komuś ich płyte, ten ktos oddaje mi ją po tygodniu twierdząc, że ta muzyka do niego nie przemawia.
Ja jednak kocham Toola, pomimo ich yrudnych w odbiorze piosenek i chcialabym sie dowiedzieć co Wy myślicie o Maynardzie i jego ekipie...
_________________ Moja mama jest rastamanem - pali faję wodną i jeździ tramwajem!
chyba kpisz ;] To jeden z bardziej popularnych zespołow w dziedzinie progresywu ;]
Ja osobiście uwielbiam ich "Lateralus".
A po za tym to jeden z nielicznych zespołow , który ma tak dobre teledyski.
Tool miazdzy suty bezlitosnie.
Jakos nigdy ich fanem nie bylem, do czasu... az wydali 10,000 days... Ten album zmienil calkowicie moj poglad na ich muzyke. Najlepsza plyta 2006 i jedna z najlepszych jakie w ogole slyszalem. Niemal idealna
Pietrwszy raz usłyszałam Tool-a, gdy mój kuzyn przyjechał z Anglii i przywiózł mi tę płytę.. juz od dluzszego czasu slucham muzyki rockowej... lecz nigdy zaden wykonawca tak głeboko nie zagoscil w mojej duszy. To jest niesamowite uczucie... A szczerze mowiac... w moim otoczeniu nikt nie slucha tej muzyki... nigdy wczesniej nie slyszalam o Tool-u. POLECAM buziak.
Dołączył: 07 Mar 2007 Posty: 66 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2007-03-08, 04:17
Gziczka napisał/a:
E tam kpisz... Sranie w banie.. ten zespół jest genialny a naprawde niewiele osób go zna...
Jeżeli kilka tysięcy osób na koncercie w spodku to dla Ciebie mało kto...
Też jestem zdania, że Tool jest znany w naszym kraju z tym, że nie w każdych kręgach. Powód jest prosty nie doświadczysz ich muzyki w MTV, VH1 itd. U mnie numerem jeden jest Aenima, reszta albumów jeszcze do mnie nie przemawia. Może dlatego, że miałem z nimi niewielki kontakt.
Genialny zespól, szkoda że takiej alternatywy więcej nie propaguje wykonawców
Osobiście kazdy ich album uważam za cudo (oprócz 10,000 days - ten raczej moim zdaniem najsłabszy ze wszytkich).
Płyta AEnemia ofcrz najlepsza a utwór Third Eye to majstersztyk
Super. Czy (poza tym, że nabiłaś posta) wniosło to cokolwiek do dyskusji o Toolu?
Z krążków Toola najlepszy jest chyba "Lateralus", chociaż osobiście b. lubię też "Undertow". W "10 000 days" jakoś nie mogę się wgryźć. Ta płyta wydaje mi się strasznie nierówna, miałam problem, żeby przesłuchać ją za jednym zamachem. Jest kilka mistrzowskich kawałków, które mnie przynajmniej wgniatają w siedzenie (jak choćby "Vicarious", "Jambi" czy "The pot"), ale są też takie, które kompletnie do mnie nie przemawiają.
Za to Tool na żywo... mmm Miałam okazję być w zeszłym roku na koncercie w Katowicach i, mimo że występ grupy pozostawił lekki niedosyt (1,5h grania... mało!), byłam pod silnym wrażeniem. Połączenie muzyki z wizualizacjami... coś niesamowitego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum