Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     jdark 


Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 1

Wysłany: 2008-06-16, 19:16   Bigamia?

Nie wiedziałam do kogo o radę, a wiec jestem tutaj. Sprawa wygląda tak, że jestem z chłopakiem od 2 lat, jednak niedawno w moim życiu pojawił się ktoś inny. Czuje ze znowu wszystko nabiera kolorów. Wkońcu się uśmiecham do ludzi , cieszę, jestem inna. Jednak nie bardzo wiem co dalej, sądzę że gdybym naprawdę kochała swojego partnera taka sytuacja nie miałaby miejsca, chyba nie czuje się szczęśliwa z obecnym "chłopakiem"! Z drugiej strony szkoda tych dwóch lat.....
 
 

     MetropolitanGirl 


Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 5

Wysłany: 2008-06-16, 20:52   

heh nie zawsze wszytsko jest białe albo czarne... pamietaj na poczatku zawsze sa motyle i zachwyty...dopiero po czasie widac niezauwazalne dotad wady:) :kwasny:
 
 

     wiki 7  


Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 5

Wysłany: 2008-06-17, 22:58   

Pamiętaj najważniejsze to BYĆ SZCZĘŚLIWYM!!!!!!oczywiście nie kosztem innych;) Ale jeśli interesujesz sie innym chłopakiem to być może masz racje że już go nie kochasz.Rozumiem że szkoda 2 lat.....może powinnaś dać sobie troche czasu może to zauroczenie innym jest tylko chwilowe.Z drugiej strony ludzie rozstają sie nawet po 5 10 latach, bo pojawia się ktoś inny.Kieruj sie serduszkiem:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
 

     missblair  



Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 98
Skąd: Blairlandia

Wysłany: 2008-06-18, 08:14   
   Polecający: google.pl


dokładnie, na początku zawsze są niemal same ochy i achy i jak to pięknie i cudownie.
w sumie nie możesz tylko patrzeć na to, że szkoda Ci czegoś co było. skoro teraz jest inaczej to co ma do tego przeszłość, rozumiem, że wspomnienia i sentymenty robią swoje. ale radziłabym się zastanowić poważnie czy warto skreślać te 2 lata dla czegoś co praktycznie jeszcze nie jest pewne, a jest jedynie zauroczeniem.
jeśli dojdziesz do wniosku, że naprawdę nie jesteś szczęśliwa z obecnym chłopakiem, a ten drugi nie jest tylko miłą alternatywą na dziś dzień to chyba sama będziesz wiedziała co zrobić, bo teraz praktycznie oszukujesz swojego obecnego, a lepiej nie ciągnąć tego w nieskończoność tylko zdecydować się zanim będzie za późno.
_________________
who is fuckin' Alice?!
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2678
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-20, 17:26   

jdark napisał/a:
ednak nie bardzo wiem co dalej
no my tak naprawdę też nie wiemy, co dalej, wszak nie znam Twego stanu uczuć. Ja tylko radzę Ci, byś nie zachłysnęła się czymś, co za jakiś czas może okazać się bezwartościowe.
jdark napisał/a:
Z drugiej strony szkoda tych dwóch lat.....
z drugiej strony gdy widzę takie zdanie to aż mi się szkoda Twojego obecnego partnera robi.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-06-21, 13:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     jaro21_89  



Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 415
Skąd: Queens
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-21, 00:14   

Na prawdę nie otwiera Wam się siekiera w kieszeni kiedy czytacie tematy tego typu?? Muszę przyznać, że mi owszem... Nie mogę już patrzeć na tą zwyczajną ludzką nieporadność. Nas pytasz czy jesteś szczęśliwa ze swoim partnerem?? Czy go kochasz... Opanuj się. kto ma niby wiedzieć lepiej od Ciebie? W ogóle cały dział miłość to jest po prostu paranoja i pośmiewisko. Dziękuję, skończyłem.
_________________
When the time is worst,
Never leave my family in a jam I'm dyin first.
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1865

Wysłany: 2008-06-21, 00:22   

Szkoda 2 lat? Ekhem... ok, w porządku. Więc rzuć go, leć jak ćma do ognia za nowym, co tam, młoda jesteś, dwa lata w tę czy w tamtą stronę, co za różnica. Przecież zawsze można wrócić, prawda? A jak nie, to znajdzie się nowy płomyczek ;]
_________________
Dum spiro, spero

"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;

Całujcie mnie wszyscy w dupę."
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2678
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-21, 14:08   

jaro21_89, też mnie czasem zastanawia, czy ludzie mają wyobraźnię pewną zadając pytanie, czy kocham tego chłopaka, czy tamtego.

Sol napisał/a:
A jak nie, to znajdzie się nowy płomyczek ;]
nowe zachłyśnięcie, nowe nadzieje, wszak najfajniej goni się króliczka.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 969

Wysłany: 2008-07-01, 12:17   

Colorblind napisał/a:
z drugiej strony gdy widzę takie zdanie to aż mi się szkoda Twojego obecnego partnera robi.

którego?? :evil:

Cytat:
szkoda tych dwóch lat.....

szkoda to jest gdy krowa nasra do studni, bo wtedy ani wody, ani gnoju.... a nie szkoda Ci tego biedaka, którego teraz oszukujesz spotykając się z innym?? jak można nie wiedzieć czy jest się szczęśliwym?? jeśli jesteś szczęśliwa z facetem, z którym byłaś w zwiazku przez 2lata to bądź z nim dalej i zrezygnuj z pana na boku. jeśli szczęśliwa w tym związku nie jesteś to odejdź. czy pożałujesz?? nie wiadomo, ale lepiej pożałować, że się coś zrobiło niż tak trwać w zawieszeniu.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2678
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-07-01, 12:41   

MissIndependent napisał/a:
którego??
jdark napisał/a:
chyba nie czuje się szczęśliwa z obecnym "chłopakiem"
tak jak napisałam:
Colorblind napisał/a:
z drugiej strony gdy widzę takie zdanie to aż mi się szkoda Twojego obecnego partnera ro
wszak z tym była dwa lata, a do tego nowego dopiero coś poczuła, ale autorka tematu nie poinformowała nas o tym, czy jest z nim, czy też nie.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 969

Wysłany: 2008-07-01, 13:10   

Colorblind napisał/a:
autorka tematu nie poinformowała nas o tym, czy jest z nim, czy też nie.

to niech nas oficjalnie poinformuje, a ja (jak na razie oczywiście bazując tylko na poszlakach i kobiecej intuicji) stawiam na to, że autorka tematu gra na dwa fronty :luka: czyli że spotyka się i z jednym, i z drugim.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Dachówka Celtycka | tennis | program telewizji | W1ki | izolacja pytania | Melbourne | education | obrączki krakĂłw biuro rachunkowe łódĹş Prag hotel UK Calling Cards brukarstwo ręceprecz odtybetu