• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Mikusia 


Dołączył: 21 Kwi 2007
Posty: 2

Wysłany: 2007-04-21, 18:11   Co dalej z tym?

Hej! Witam wszystkich smile.gif Jestem Wiktoria i mam 20 lat. Chcialam sie Was poradzic z moimi problemami z facetem. Bylismy ze soba cztery miesiace. Na poczatku bylo super. Jednak potem zaczelo sie psuc. Bowiem obiecalismy sobie ze nie bedziemy uprawiac seksu ani jakichs wielkich pieszczot. Jednak z pieszczotami posunelismy sie za daleko. Wtedy oboje mielismy wyrzuty sumienia. Mi jednak przeszly a jemu nie. Na poczatku mowil ze mnie kocha a potem po tej sytuacji nagle zacvzal sie nad tym zastanawiac. Dla niego ideal milosci to uczucie glownie duchowe bylo wczesniej a tu nagle to pozadanie i w ogole. Poniewaz nasz zwiazek zaczal sie szybko on zaczal cos bakac ze moze powinnismy najpierw byc przyjaciolmi. Przez ostatni miesiac jakby mu mniej zalezalo i bywal mniej czuly. A tu nagle zerwal. Powiedzial mi najpierw ze czuje sie niedojrzaly do zwiazku i nie chce nikogo ranic ( ma tez 20 lat, przede mna nie mial nikogo). Stwierdzil ze w zwiazku czuje sie troche jak na smyczy a on chce wolnosci. Nie zalezy mu na zadnej innej, po prostu na razie nie cche dziewczyny. Mowil ze wczesniej czul do mnie cos wiecej ale to nagle ucieklo i on sam nie wie czemu....Chcial by to wrocilo ale nie moze sie zmusic. Na poczatku proponowal przyjazn. chcial ciagle sie ze mna spotykac, mowil tez ze jakbym miala kogos innego to on to uszanuje ale bedzie mu smutno. Ostatnio jednak stwierdzil ze chyba przyjaciolmi raczej tez nie mozemy byc bo mnie jeszcze zalezy na nim a poza tym bylismy za blisko zeby sie tak od razu przyjaznic.Powiedzial tez ze jak sie kogos kocha to powinno dac mu sie wolnosc i jesli wroci to znaczy ze mnie kocha a jak nie to znaczy ze nigdy tak naprawde mnie nie kochal. Nie wiem co teraz robic? Ja ciagle cos do niegoc zuje ale nie chce sie narzucac. Nie wiem czy sa szanse na odbudowe tego po jakims czasie? Czy mozliwe jest ze zateskni i wroci? Czy dac sobie spokoj? Wyglada ze na razie chce to skonczyc ale zdaje mi sie ze jeszcze troche mu zalezy. Jednak czy robic sobie nadzieje? Poradzcie! biggrin.gif
 
 

     Grosz 


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 72
Skąd: brać pieniądze ?

Wysłany: 2007-04-22, 13:49   

według mnie to chlopak zrobił dobrze, poniewaz powiedzial tobie prawde i nie chcial dawać ci zludnych nadziei na miłość. Pewnie poprostu za szybko zaczeliście ze sobą chodzić i on się źle z tym czuł, poniewaz do ciebie nic nie czuł( najwyzej zauroczenie). Wedlug mnie to postaraj się utrzymać z nim kontakt i nic nie mówic o cohdzeniu, a co najważniejsze dać mu czas. Chłopak musi sobie wszystko dokładnie przemyśleć, a potem zdecyduje czy do ciebie wróci czy tez nie.
Pamiętaj, nie możesz mu się narzucać bo to nic nie da. Trafiłas na dobrego chłopaka, bo jest szczery wobec ciebie
 
 

     Szlachcianka  



Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 448
Skąd: Konin

Wysłany: 2007-04-22, 14:50   
   Polecający: Google


Chyba lepiej, że odszedł, niż miałby być z Tobą na siłę i oszukiwac Ciebie, siebie również - wmawiałby sobie że coś do Ciebie czuje tylko po to, aby być z Tobą jak najdłużej.
_________________
One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______

<33
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-04-22, 15:43   

Mikusia napisał/a:
Czy mozliwe jest ze zateskni i wroci?
mozliwe ale raczej nie warto sobie robic na to nadziei. jesli raz stwierdzil ze nie czuje do Ciebie tego co powinien to nie bedzie chcial do tego drugi raz wracac. ale na to niema reguly, wszystko jest mozliwe :) .
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2007-04-24, 12:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Paulutka  



Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 64

Wysłany: 2007-04-22, 16:35   

krzak napisał/a:
ł
Mikusia napisał/a:
Czy mozliwe jest ze zateskni i wroci?
mozliwe ale raczej nie warto sobie robic na to nadziei. jesli raz stwierdzil ze nie czuje do Ciebie tego co powinien to nie bedzie chcial do tego drugi raz wracac. ale na to niema reguly, wszystko jest mozliwe :) .


A według mnie warto robić sobie nadzieje. U mojej przyjaciółki bylo podobnie..zerwał... ale wrocil... zatesknil...nie trwalo to krotko ... moze ze 3 miesiace...ale zobaczyl co stracil i wrocil. Głowa do góry;)
_________________
"Dużo teorii - zero praktyki"
 
 
 

     Mikusia 


Dołączył: 21 Kwi 2007
Posty: 2

Wysłany: 2007-04-22, 16:54   

Dzieki za porady ;) na razie i tak nie pozbede sie tej nadziei :( na razie poczekam na rozwoj zdarzen...w kazdym razie on sam nie wie co czuje, powiedzial mi ze ani mi nie moze powiedziec ze mnie kocha ani ze nie kocha bo ani to ani to nie byloby prawda...
 
 

     martusia90 


Dołączył: 31 Maj 2007
Posty: 4

Wysłany: 2007-05-31, 16:51   

Moim zdaniem nie warto na niego czekać... Nie zasługuje poprostu na twoją miłość... To na pewno było zwykłe zauroczenie
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2007-08-10, 19:58   

a ja zastanawiam się skąd te wyrzuty sumienia..? na moje oko albo stąd że naprawdę nie jest wogóle dojrzały do miłości, tak cielesnej jak i tej duchowej, albo od początku czuł że wasze uczucie to nic poważnego; a może po prostu jest bardzo religijny? tak czy owak, nie czekaj na niego, nie łudź się że wróci, po prostu żyj własnym życiem; a dla twojego byłego mimo wszystko wielki plus za szczerość :ok:
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     aisak  



Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 129

Wysłany: 2007-08-11, 14:59   

:zdegustowany: hmmm myślę żebyś sobie jak na razie darowała, chłopak był szczery wobec Ciebie, dobrze że od razu ci to powiedział najwidoczniej jeszcze nie jest gotowy na związek, nie czekaj na niego i idź swoją drogą, to na pewno nie będzie ostatni facet. głowa do góry :)
_________________
Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
 
 
 

     smooky_eyes  



Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 45

Wysłany: 2007-08-15, 07:46   

Hmmm, może on nie dojrzał do związku? Skoro spłoszył się, kiedy odkrył, że go pociągasz, to nie wszystko jest z nim w porządku. Ma 20 lat, a zachowuje się jak przedszkolak przyłapany na masturbacji. Wiem, że moje słowa są ostre, ale innych znaleźć nie mogłam. Jeśli byliście ze sobą i daliście się ponieść chwili to chyba powód do radości...
Mikusia napisał/a:
Nie zalezy mu na zadnej innej, po prostu na razie nie cche dziewczyny.

To tylko dowodzi temu, że chłopak nie dojrzał do bycia w stałym związku.
Mikusia napisał/a:
Stwierdzil ze w zwiazku czuje sie troche jak na smyczy a on chce wolnosci.

I wszystko jasne. Odpuść sobie tego chłopaka. Wiem, że to trudne skoro go kochasz, ale jeśli tego nie zrobisz, będziesz się męczyć bez końca. Potrzeby dwudziestolatka już się raczej nie zmienią, a Ty jesteś dziewczyną potrzebującą stabilizacji i kochania. Rozejrzyj się wokół, może ktoś inny jest gotów Ci to zaoferować?
Będzie dobrze :)
_________________
"Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
informacje | linux | SCC | it | peLika | Pozycjonowanie w google | dachówki jakie wybrać | yerba mate wĂłzki dla lalek producent e-biznes optymalizacja Dobre oferty