Wysłany: 2008-05-31, 22:39 Co o tym wszytskim myśleć? Pomóżcie !!
Hej, mam nadzieję, że ktoś mi pomoże rozwiązać mój problem.. Otóż pracuje z bardzo fajnym chłopakiem.. Po krótce sprawa wygląda tak - wyjechaliśmy razem na majówkę - ja zaproponowałam, że będzie to wyjazd koleżeński, skończyło się na seksie..wrócilismy do pracy, nasze kontakty bardzo się zacieśniły, spotykamy się także po pracy.. Zaczepki, jakieś dotykanie, szczypanie..na razie jesteśmy na temacie wyjazdu na wakacje. On nie miał żadnej kobiety od 4 lat, po tym jak jedna go zdradziła, więc na majówce ja byłam pierwsza po przerwie.. Nasza wspólna koleżanka mówi mu że fajnie że coś się między nami dzieję, że fajnie byśmy wyglądali jako para, że pasujemy do siebie, ale on się tylko na to wszystko uśmiecha.. I nie piszcie, że to tylko seks, bo tak nie było. Bardzo lubimy swoje towarzystwo, jak tylko możemy to nawet 5 minut na papierosie w pracy nasz cieszy Co sądzicie o tym?
a ja się cieszę, że ludzie potrafią przebywać w swoim towarzystwie, i że planujecie wakacje ;]
nie wiem, czego oczekujesz od wypowiadających się w tym temacie użytkownikach, więc sprecyzuj swoje pytanie ;] - bo nawet odpowiedzenie na pytanie: 'czy to ma wszystko sens?' będzie trudne na podstawie tego, co napisałaś.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
Czego oczekuje od Was? Nie wiem.. chyba tego, żebyście mi doradzili czy powinnam się w to wikłać czy nie? Co do sytuacji odpowiada mi. aczkolwiek chciałabym czegoś więcej.
Czemu by się nie pakować?Facet jest po ee przejściach,musi mieć trochę czasu żeby lepiej Cię poznać i zaufanie zbudować.To,że od razu nie proponuje Ci związku nie znaczy,że o tym nie myśli.Daj mu trochę czasu
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
a to zależy od Waszego stanu uczuć, od tego, co czujecie do siebie, daj sobie i jemu trochę czasu i poczekaj troszeczkę na dalszy rozwój, zresztą chyba nie powinnaś się pytać, czy się w to wikłać, bo już to w pewien sposób zrobiłaś ;]
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
Skoro wam razem dobrze i ponoć pasujecie do siebie, to czemu nie spróbować? Do tanga trzeba dwojga, jeśli i dla Ciebie i dla niego to coś więcej niż seks, to życzę powodzenia^^
Zycie jest za krótkie aby sobie czegokolwiek odmawiac! Osobiście twierdze ze lepiej coś zrobić i załowac niż załowac ze sie tego nie zrobiło!!! wiec nie zastanawiaj sie tylko pakuj ciuszki na wakacje - a ja trzymam kciuki ze nie bedziesz załowała ani wspólnego wyjazdu ani tego ze poznałaś tego gościa!!!!
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
No to spróbuj z nim pogadać, wypytać, jak on się zapatruje na tą całą sytuację - szczerość i otwartość ponad wszystko - albo daj trochę czasu sobie i jemu, a wszystko w praniu wyjdzie.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
juz raz zagadałam, dawno.. usłyszłaam"ale już o tym rozmawialismy..." i te cholerne trzy kropeczki:( na pytanie kolejne - dlaczego nie - nie dostalam zadnej odpowiedzi ale teraz nawet niewtajemniczeni zauwazają coś.. a ja boje sie pytac.. nie wiem, ostatnio zamiast do domciu po pracy, spędzliliśmy kilka godzin w parku, na spacerze.. wygłupy, łapanie za kolanko, podszczypywanie.. i co z tego> co dalej?
na to pytanie Ci nie odpowiemy, bo na to pytanie odpowiedź da czas - najwyżej możesz powiedzieć, że Cię ta niewiadoma z jego strony trochę stresuje, albo zawierzyć swojej intuicji i rzucić się w wir namiętności ;] - ale ja bym próbowała jednak jeszcze porozmawiać i wyjaśnić sytuację jakoś.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
stresuje.. fakt. ale boję się wprost zapytać, jeśli dam rade to jakoś musze wytrzymac do naszego wyjazdu.. i wtedy pewnie się coś wyjaśni.. a póki co, postaram się go unikać. Choć to trudne, bo i tak pewnie zadzwoni, żebym wpadła do niego..
chcesz go unikać, a na wyjazd się z nim szykujesz? Czy tylko ja tu dostrzegam pewną nielogiczność?
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum