A ja zauważyłam, że niektóre osoby stanowczą nadużywają tych słów, tylko po to, by coś osiągnąć, w ten sposób te słowa tracą swoje znaczenie i stają się tylko pustym sloganem. I czasem mam wrażenie, że w tym:
Cytat:
Kocham cię. Łatwiej dostaniesz kanapkę.
Łatwiej się wymigujesz. Obsłużą cię łatwiej, jeżeli powiesz: kocham, kocham cię.
jest sporo prawdy.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Miłość to w ogóle dziwna rzecz.Niby znajoma,a za każdym razem nas zaskakuje i za każdym razem czegoś nie rozumiemy.Myślę,że nie miłość nie oznacza "strzał jak grom z jasnego nieba".Miłość to uczucie,które rodzi się z czasem.Raz krótszym,raz dłuższym.Miłość to dla mnie szacunek wobec drugiej osoby.Miłość zaczyna się wtedy,gdy więcej staramy się oddać drugiej osobie,niż przyjąć.Gdy po jakimś czasie nieobecności ukochanej osoby czujemy się po prostu źle z samym sobą.Gdy mimo wszystkich wad,które znamy partnera jest on dla nas ideałem.Kiedy ciągle tęsknimy,ciągle jest nam mało jego.Ja wiele razy wypowiedziałam te słowa,do wielu osób czego bardzo żałuję.Dopiero po wielu latach doszłam(choć i tak szybko)co to tak naprawdę oznacza.Kocham swojego obecnego partnera i mimo złości nie jednej na niego nie wyobrażam sobie wymienić go na kogoś innego,ani w ogóle żyć bez niego.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
za każdym razem nas zaskakuje i za każdym razem czegoś nie rozumiemy
Co to znaczy "za każdym razem"? To ile razy w ciągu nastoletniego życia się jej doświadcza???
Colorblind napisał/a:
A ja zauważyłam, że niektóre osoby stanowczą nadużywają tych słów, tylko po to, by coś osiągnąć, w ten sposób te słowa tracą swoje znaczenie i stają się tylko pustym sloganem.
Mam takie same odczucia.
Podobnie rzecz ma się zresztą ze zwrotem "kochanie", którym wiele osób, kobiet zwłaszcza, szafuje bez opamiętania i to w stosunku do tych, z którymi pozostaje na stopie zaledwie koleżeńskiej. Zdzierżyć nie mogę, gdy ludzie, których nawet nie lubię, zwracają się do mnie per "kochanie", mogłabym udusić. Demonstrując w ten dobitny sposób ogrom swego "kochania", grr.
Zdzierżyć nie mogę, gdy ludzie, których nawet nie lubię, zwracają się do mnie per "kochanie", mogłabym udusić.
to chyba jakaś nowa plaga, szafowanie słowami, których powinno się oszczędzać, też wielokrotnie usłyszałam, "ależ kochana", "kochanie", "moja droga", po prostu fuj, słyszeć to od osób, których nawet zbytnio się nie lubi, i w imię czego tak mówią owe osoby? Bezsens jak dla mnie i do tego dość denerwujący. Bo ja nie wierzyłam i nigdy nie uwierzę, że można lubić wszystkich, kochać wszystkich i być dla wszystkich słodkim. No i wartość takich słów się zmniejsza, zmniejsza.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Co to znaczy "za każdym razem"? To ile razy w ciągu nastoletniego życia się jej doświadcza???
Wypowiedziane nie w takim kontekście,w jakim zrozumiałaś,a przynajmniej nie miałam tego na myśli.I nie wyrażałam się tylko o sobie,mówiąc "za każdym razem" mówiłam o całej ludzkości,także te "nastoletnie życie" niekoniecznie jest trafnym sformułowaniem.Po prostu kiedy zakochujemy się,nasze zachowania zaskakują nas zupełnie mimo tak wielu tekstów,piosenek,wierszy i wielu innych poematów związanych z tematyką miłosną,na które natknęliśmy się w swoim życiu.Czytamy o motylkach w brzuchu,o myśleniu o niebieskich migdałach,ale dopiero kiedy zakochujemy się pojmujemy znaczenie tych słów.I to co wtedy wyrabiamy,co w życiu nie przyszło by nam do głowy,że moglibyśmy się na to zdobyć-nas zaskakuje.Albo nasi znajomi..Zakochując się często robią głupie rzeczy,czego wiele razy nie potrafimy zrozumieć.
Nie uważam,by podczas nastoletniego życia często trafiała się miłość,ale uważam,że w życiu może nie raz nas spotkać,nie raz o niej usłyszymy i nie raz nas zaskoczy i nie raz ją nie pojmiemy.Tyle
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Nie użylem jeszcze nigdy w życiu słowa Kocham - kiedy przyjdzie na to czas, napewno to zrobie i bede powtarzal to słowo co godzine do osoby która pokocham. Licze się ze swoimi słowami, nigdy nie rzucam ich na wiatr. Bo co to za milosc ? Bo co to za Kochanie ? Które trwa 2 lata i z dnia na dzien uczucie pryska ? Zwiazek który trwa 7 miesiacy i z dnia na dzien uczucie pryska ?
Kocham Cie ? hmm...a czy nie lepiej mowić jak narazie - Jesteś osobą tak bliska mojemu sercu, ze nie moge zyc bez Ciebie. Uczucie ktore drzemie we mnie wzrasta z dnia na dzień, badzmy razem, poznawajmy sie codziennie, niech zauroczenie ktorego aktualnie doswiadczamy trwa po kres dni. Dobrze, że jesteś...
Nie wiem, moze mam zle podejscie - nie interesuje mnie to, bo jak do tej pory jestem szczesliwy.
_________________ "(...)And your last thought is that you have become a noise..."
Bo co to za milosc ? Bo co to za Kochanie ? Które trwa 2 lata i z dnia na dzien uczucie pryska ? Zwiazek który trwa 7 miesiacy i z dnia na dzien uczucie pryska ?
ale gdy zaczynasz z kimś związek to nie zakładasz z góry, że on się rozpadnie po jakimś 'x' czasie, przecież nikt nie ma pewności, co do swojego stanu uczuć co do drugiej osoby, nikt nie planuje, że dany związek, miłość skończy się przykładowo po tych dwóch latach.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
ja jeszcze nie powiedziałam.. te słowa są bardzo wielkie i nie można ich od tak rzucać na wiatr.. nie mogę ścierpieć jak ludzie którzy po krótkiej znajomości chodzą ze sobą i już po dwóch dniach mówią do siebie "kocham cię" to jest nielogiczne! to znaczy że w ogóle nie rozumieją znaczenia tego słowa.. żal i tyle ;] żeby móc wymówić te słowa trzeba trochę czasu
taa.. też mówię do swojego psa że go kocham i wcale tego nie żałuję
Bo co to za milosc ? Bo co to za Kochanie ? Które trwa 2 lata i z dnia na dzien uczucie pryska ? Zwiazek który trwa 7 miesiacy i z dnia na dzien uczucie pryska ?
ale gdy zaczynasz z kimś związek to nie zakładasz z góry, że on się rozpadnie po jakimś 'x' czasie, przecież nikt nie ma pewności, co do swojego stanu uczuć co do drugiej osoby, nikt nie planuje, że dany związek, miłość skończy się przykładowo po tych dwóch latach.
No to chyba jest proste, ze nie bylo wtedy milosci, jedynie jakies zauroczenie/uzaleznienie ?? No jesli nie rozumiesz tego, to nie przekoman Cie niestety - sam musisz dojsc do Tego. Prawda jest niestety smutna - w dzisiejszych czasach slowa takie jak milosc, honor i wiele innych w podobie - zatracily poprostu swoja wartosc. Dzisiaj mozna Kochać w przeciagu roku 7 roznych Kobiet
No ale dobrze, moje zdanie juz znacie
_________________ "(...)And your last thought is that you have become a noise..."
ze nie bylo wtedy milosci, jedynie jakies zauroczenie/uzaleznienie ??
skąd ta pewność? Jesteś jasnowidzem, że wiesz, co inni czują? Umiesz przewidzieć swój stan uczuć za parę lat? Jak będziesz się zachowywał?
Ad_Absurdum napisał/a:
No jesli nie rozumiesz tego
a skąd posiadasz owe źródło, że nie rozumiem?
Ad_Absurdum napisał/a:
sam
widzisz, koło nicku jest taki znaczek, określa płeć, więc jak już to "sama"
Ad_Absurdum napisał/a:
Prawda jest niestety smutna - w dzisiejszych czasach slowa takie jak milosc, honor i wiele innych w podobie - zatracily poprostu swoja wartosc
miłość, honor wcale nie straciły na wartości, to tylko ludzie inaczej podchodzą do tego, inaczej traktują, tak zwykle, bo obecnie bardziej zna się cenę wszystkiego, niż wartość czegokolwiek
Ad_Absurdum napisał/a:
Dzisiaj mozna Kochać w przeciagu roku 7 roznych Kobiet
czemu piszesz "Kochać" z dużej litery akurat w takim przypadku?
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
No to chyba jest proste, ze nie bylo wtedy milosci, jedynie jakies zauroczenie/uzaleznienie ??
To możesz stwierdzić co najwyżej z perspektywy czasu, a gdy uczucie trwa/zaczyna się, to w jaki sposób przewidzisz, że skończy się za tyle i tyle? Chyba, że rozpoczynasz związek z myślą "to jest/będzie tylko zauroczenie, więc za dwa lata od teraz się rozstaniemy". Tylko po co wtedy w ogóle coś zaczynać, nie lepiej przeczekać?
Ad_Absurdum napisał/a:
Prawda jest niestety smutna - w dzisiejszych czasach slowa takie jak milosc, honor i wiele innych w podobie - zatracily poprostu swoja wartosc.
Słowa same w sobie nic nie straciły - wszystko zależy od tego jak, kiedy i wobec kogo ich używamy. Więc jeśli dla Ciebie nie mają wartości, to sam jesteś sobie winien.
Ad_Absurdum napisał/a:
Dzisiaj mozna Kochać w przeciagu roku 7 roznych Kobiet
Na pewno nie Kochać.
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum