Wysłany: 2008-05-18, 12:00 Co robic? moj chlopak okazal sie moim dalekim kuzynem ;(
Nie jestem pewna, czy to jest tak bardzo bliskie pokrewieństwo, ze nie możemy być razem.
ale to jest tak, ze mój pradziadek jest bratem jego prababki.
Nie wiem czy powinnam mu powiedzieć, bo on mieszka blisko mnie i coś mi matka mowila, ze jego babka nie ma sie dowiedzieć, ale nie wiem dlaczego. zresztą ja sama nie jestem pewna czy to może nam przeszkadzać. proszę o jakieś rady.
Dołączyła: 17 Maj 2008 Posty: 39 Skąd: Z zaczarowanej.....
Wysłany: 2008-05-18, 19:23
No niby związki kazirowskie są karane ale z tego co ty piszesz nie jesteście ze sobą bardzo blisko spokrewnieni nawet on tego nie wie... powiedz mu o tym uważam że powinien wiedzieć wtedy zobaczysz co sie dalej potoczy oby bylibyście szczęśliwi razem
_________________ Tyle razy płakałam lecz żadna z łez nie nauczyła mnie jak silna być....:(
narzazie mu nie powiem, bo to juz taka inna historia. Powiem dopiero wtedy, kiedy będzie jakiś lepszy moment A dziękuje ze napisałyście. od razu lepiej sie poczułam pozdrawiam
_________________ Idealnie, doskonale jak zawodowy balet,
Gdzie nawet najmniejszy palec wprawia w zachwyt całą sale.
jestem ciekawa, co rozumiesz pod zwrotem "lepszy moment" i kiedy takowy może nadejść?
Jak dla mnie powiedz od razu swojemu chłopakowi, co i jak, by potem nie miał żalu do Ciebie, że ukrywałaś przed nim prawdę - a potem zastanowicie się wspólnie, co robić, a jak będziecie mieć wątpliwości w tej kwestii to zawsze można kogoś się zapytać, kogoś, kto się na tym zna - chociażby księdza - u nas w liceum wyjaśniano takowe kwestie na religii.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
Kiedyś słyszałem, że liczy się do piątego pokolenia, ale nie jestem tego pewny. Lepiej się więc wypytać kogoś, kto lepiej wie.
Czekanie z powiedzeniem nie ma sensu, bo i tak trzeba będzie to zrobić, a lepiej mieć to już za sobą i nie narażać się na to, że chłopak się o tym dowie z innego źródła i zacznie oskarżać o nieszczerość.
_________________ Strong like the grass
Tall like a tree
Free like the wind
Eternally
to sie liczy jakoś inaczej ( w linii bocznej jesteśmy 8 stopniem pokrewieństwa, a ja myślałam ze 4) także sprawa jest wyjaśniona. a nie powiedzieli mi o tym wcześniej, bo to wiedziała tylko moja babka.
Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam
_________________ Idealnie, doskonale jak zawodowy balet,
Gdzie nawet najmniejszy palec wprawia w zachwyt całą sale.
Takie pokrewieństwo to żadne pokrewieństwo, już od 4 stopnia pokrewieństwa można się żenić w naszym kościele, jak się dostanie od biskupa dyspensę, a o to wcale nie trudno.
_________________ "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."
a ja bym nie ryzykowala,nie chodzi o pokrewieństwo, bo i tak ono jest!!!!!ale chodzi o zdrowie waszych dzieci-takowych-no, nigdy nie mozna byc pewnym wszystkiego!radze uwazac
najwazniejsze zdrowie przyszlych hipotetycznych dzieci.
druga rzecz - jak sie dowiedzialam - pokrewienstwo w takim stopniu jak wasze nie przeszkadza juz kosciolowi.
trzecia rzecz niesamowicie istotna - ta sprawa smierdzi. chlopakowi powiedzialabym napewno, bo w koncu jest on jedna z osob dla ciebie najwazniejszych, zwiazek budujemy glownie na zaufaniu i dzieleniu sie problemami (jak i radosciami), wiec jest on osoba jak najbardziej upowazniona do tego, by sie o tym dowiedziec. jesli lezy ci na sumieniu to ze jego dziadek/pradziadek czy ktostam nie powinien sie dowiedziec - popros go zeby o tym nie mowil dziadkowi/pradziadkowi i wyjasnij dlaczego (nie rozumiem tej sytuacji ale tez nie naklaniam do rozpisania jej na forum - to twoja osobista sprawa). jesli chlopak przez przypadek dowie sie o tym sam, albo powiesz mu za jakis czas, 'w lepszym momencie' moze sie poczuc conajmniej urazony, ze mu nie zaufalas - i bedzie mial racje.
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum