Po twoim poście można wywnioskować że jesteś nawet dojrzała jak na 14latkę, ale mimo wszystko chyba nie na tyle dojrzała żeby wiązać się z 26latkiem. Wiem z autopsji że trudno jest zrezygnować z miłości, ale czasami trzeba. Niejedna taka miłość jeszcze w życiu Cię czeka,a wejście w taki związek może naprawdę skomplikować Ci żywot. Weź sobie moje słowa do serca.
_________________ "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."
dobra, moja wyobraźnia nie umie sobie tego wyobrazić, po prostu nie mogę pojąć jak to możliwe, że dorosły facet zakochuje się w dziewczynce, no, że chyba, że dziewczynka wygląda na więcej, dużo więcej niż ma, jak dla mnie to zbyt nierealne.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
ej no sorry ale ty masz 14 lat a ten facet ma 27 no to na co ty liczylas ze bedzie sie z toba spotykac i trzym cie z reke to jest juz facet a nie jakis 15latek sorry ale na jego miejscu bym sie wstydzila tego ze sie sotykalem ze 14latka a do milosci jeszcze masz czas najpierw zjec kaszke i idz sapc a nie ogladasz sie za facetami 20paroletnimi
Faktycznie głupia sprawa.Taka różnica wieku wiele lat później nie jest w stanie zniszczyć związku,jeśli para się kocha,ale mając 14 lat nie wiem czy jest to możliwe(by związek przetrwał).To trudne,ale powinnaś moim zdaniem zapomnieć o nim.Masz 14 lat,to nie musi być miłość.Moja siostra parę lat temu miała jednego chłopaka-była z nim przez 2 lata i też myślała,że go kocha.Pierwsza go zostawiła i po jakimś czasie zapomniała o nim.Ale jak jej mówiłam,że go nie kocha(bo też oczywiście było jej ciężko),to nawet tego nie chciała słuchać.Jakiś czas potem miała innego.Była z nim ponad rok.Też myślała,że go kocha,wiele razy się kłócili i rozstawali.A ona go taak straasznie kochała.Już nie są razem.Zapomniała o nim.Czasami przywiązujemy się bardzo do kogoś i wyobrażamy sobie miłość,choć ona nie zawsze się pojawia.Jeśli będziesz wmawiać sobie,że go kochasz to będzie Ci ciężko.Jeśli weźmiesz pod uwagę,że to może tylko przywiązanie i sympatia i spróbujesz żyć dalej może Ci się uda zapomnieć szybciej niż zobaczysz.Życzę powodzenia.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
A jestes pewna ze nie odpisze ?? Moze warto sprobowac... Na poczatku napisz cos takiego na luzie.... a potem moze sie jakos rozmowa rozkreci i bedzie cos wiecej....
Jasne... będzie coś więcej... pewnikiem dzidzia? God Bless Me....
_________________ Jeśli nie wiesz, co masz mówić, mów niewyraźnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum