• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Lady spark  



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 274
Skąd: z płomieni=>

Wysłany: 2006-11-28, 13:50   
   Polecający: Przypadek;)


A ja w tej chwili jestem w takim zwiazku, wiem ze nasza milosc jest prawdziwa ale jest ciezko tym bardziej ze ja probuje sobie jakos radzic pocieszac sie najdrobniejszym sygnalem czy sms'em a moj chlopak ma podobne podejcie do sprawy jak smutny i z tego powodu czasami sie po prostu zalamuje...
_________________
Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
 
 

     smutny 



Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 20

Wysłany: 2006-11-28, 15:22   

hmmm podejscie jak moje . a W waszym zwiazku kto kogo zostawil ???
jesli on to moze sie umowimy dwa zlamane serca i takie tam :P :)
jezeli natomiast Ty go zostawilas to zastanow sie kto ma wieksza zalamke Ty czy On
to naprawde cholernie boli jak znajduje sie wiele spraw wazniejszych od ciebie , gdy ktos komu poswiecasz wszystko ,calego siebie itp i inne banaly :)
mowi co innego , robi co innego a mysli pewnie jeszcze inaczej .
Widzisz ja jestem z moja dziewczyna bardzo dlugo i ostatnio zauwazylem ze ja jej wogole nieznam niewiem czego moge sie po Niej spodziewac.
Ale jak to mawiaja moi koledzy w stawie jest wiele ryb wiec glowa do gory :)


(zastanawiam sie kogo ja wlasciwie chce oszukac :)
_________________
...to tylko ja zawsze bede tylko soba...
 
 

     hapika  


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 171

Wysłany: 2006-11-28, 22:29   

ja tez bylam w takim związku i jak przyjechal to stwierdziłam że to calkiem inny czlowiek;]
 
 

     Lady spark  



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 274
Skąd: z płomieni=>

Wysłany: 2006-11-29, 11:00   
   Polecający: Przypadek;)


To ja Go zostawilam wyjechalam na studia do innego miasta gdyz nie dostalam sie na najblizsza uczelnie...niestety nie moglam postapic inaczej
_________________
Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
 
 

     smutny 



Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 20

Wysłany: 2006-11-29, 11:57   

heh niemoglam postapic inaczej juz to gdzies slyszalem :)
uwierz mi ze moglas widzisz sama wybralas co w zyciu jest dla Ciebie wazniejsze
sama ustanowilas priorytety .Jezeli kochasz swojego chlopaka szczerze to uwierz mi niszczysz dwa zycia swoje i Jego . I zastanow sie czy warto jest poswiecac milosc
_________________
...to tylko ja zawsze bede tylko soba...
 
 

     słoneczko 


Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 10

Wysłany: 2006-11-29, 12:27   

mam znajomego który jest w takiej sytuacji ale między nimi jest bardzo dużo kilometrów moim zdaniem to jest więcej smutku niż radośći mój chłopak mieszka ode mnie 5km czasem on musisz zostać w pracy albo ja nie dam rady się z nim zobaczyć to ten jeden dzień to jest dla mnie wieczność. ale kiedy przychodzi ten drugi dzień i kiedy wiem że juz go zobacze to dopiero jest radość. :D
 
 

     anula  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 18 Lis 2005
Posty: 122
Skąd: gdańsk

Wysłany: 2006-11-30, 18:47   

Jezeli sie kogos kocha to mozna byc z nim nawet jak jest na innym kontynencie.Moja siostra miala faceta w Warszawie a ona mieszkala z nami w Gdansku.Ten sam facet zrezygnowal dla niej ze studiowania w warszawie i przeprowadzil sie do gdanska.Ma tu prace,wlasne mieszkanie i co najwazniejsze Madzie.Za rok biora slub,wiec wszystko jest mozliwe jezeli sie kogos na prawde kocha odleglosc nie ma nic do rzeczy...
_________________
"Carpe Diem Baby" :)
 
 
 

     smutny 



Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 20

Wysłany: 2006-12-01, 00:59   

"moja siostra " "przyjaciel mojego kolegi " "moj kot jest w takim zwiazku "
kurde ja tak w tej chwili zyje i uwierz mi gadasz cholerne glupoty
wiesz jak bardzo to boli gdy niemozesz spojrzec w oczy powiedziec kocham Cie
otrzec lzy , przytulic czy pomoc , zapewnic bezpieczenstwa
zdajesz sobie sprawe z tego jak to niszczy gdy caly sens twojego istnienia zabiera sie pakuje i cie opuszcza otoz nie jestes juz w stanie sie niczym cieszyc zycie traci smak dni sa szare noce bezsenne chyba ze sie urzniesz tylko po to by przestac myslec przestac cokolwiek czuc.Ja widze jak moja osobowosc umiera
_________________
...to tylko ja zawsze bede tylko soba...
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 936
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2006-12-01, 20:30   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Moim skromnym zdaniem jeżeli dwoje ludzi się kocha (i chodzi mi o związek, w którym słowo "kocham" mówi się z pełną świadomością jego wagi), to odległość między nimi nie ma najmniejszego znaczenia.
Ważne jest jak długo nie mają ze sobą kontaktu (zwłaszcza bezpośredniego). Krótka rozłąka może wzmocnić uczucie, ale za długa może je zabić.
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     nati33 


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 30

Wysłany: 2006-12-13, 22:47   

Na dłuższa mete milosc na odleglosc nie ma szans ,jeżeli ciągnie sie to latami ,to cieżko jest to wytrzymac.Ja wytrzymałam 6 lat rozlaki widzac sie z moim męzem w weekendy i co drugi miesiac przez cale 30 dni,bylo to stanowczo za malo, z czasem brakowało nam wspolnych tematow ,dochodzilo coraz czasciej miedzy nami do sprzeczek .Brakowalo mi męża ale milosc do Niego pozwoliła mi jakos zyc .Ze strony męża milosc umarla ,powiedzial ze mnie nie kocha ,nie dlatego ze poznał inna kobiete ,wygaslo to małeswiatelko ktore laczy dwoje ludzi mieszkajacych pod jednym dachem..Byc moze nie byla to prawdziwa milosc skoro nie wytrzymała pruby na odleglosc ,ja nadal kocham mojego meża i gdym mogla cofnac czas zrobila bym to bez wachania,moze byli bysmy teraz szczęsliwi :)
 
 

     Metall  



Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 203
Skąd: Ostróda.

Wysłany: 2007-01-26, 23:44   

myślę że to nienajlepszy sposób na związek. dwie osoby mogą się oszukiwać. mając inne osoby w swoich miastach. poza tym tak naprawde tej drugiej osoby się nie zna. przez net a na zywo wiadomo ze zupelnie co innego. dlatego sama bym się nie odwazyla. nawet jakbym miała spotykać się z tą osobą raz na jakiś czas.
_________________
bzzzzzzzzium.
kupisz mi mały samochodzik ;>
 
 
 

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 320
Skąd: Varsovie

Wysłany: 2007-01-27, 12:32   
   Polecający: link na gronie


O ile jest to przejściowy stan, zapewne związek ma szanse przetrwać, ale jeśli na stałe, to nie ma po co w to wchodzić :]
_________________
Always look on the life side of life...
 
 
 

     red_dragon  



Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 55
Skąd: United Kingdom

Wysłany: 2007-02-11, 00:33   
   Polecający: wszechwiedzacy-google


Ja własnie jestem w takim związku i stwierdzam że nie jest łatwo. Owszem taki związek może przetrwać, ale tylko jeśli jest to okresowe. Na dłuższą metę to chyba nie da rady, ktoś w końcu nie wytrzyma i powie dość. Bo po co być z kimś kogo nie ma w pobliżu gdy jest potrzebny??
_________________
"Nadzieja jest nieufnoscia czlowieka wobec przewidywan jego umslu"
 
 
 

     Idaho  



Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 116

Wysłany: 2007-02-11, 23:43   

wielu twierdzi ze to niemozliwe.
ja spedzilem w takim zwiazku 1,5 roku.
i nie roznilo sie to specjalnie od zwiazku osob ktore mieszkaja blisko siebie (no moze poza ogrrrrromnymi rachunkami telefonicznymi i nie tak czestymi spotkaniami). to absolutnie mozliwe. wymaga jednak troche wiekszego zaangazowania obu stron.
 
 
 

     vere  


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 39

Wysłany: 2007-02-12, 20:39   

Bo to jest niemożliwe.
Przez internet nieda sie poznać człowieka, nieda się związać z nim tak naprawdę związać emocjonalnie.
Przez internet można się kolegować, ewentualnie znać, to może być związek koleżeński ale napewno nie będzie to związek uczuciowy.
Ja osobiście jestem zdania że internet i wszelkie środki przekazu "nie na realu" zabijają więzi mędzy ludzkie.
Owszem przez internet można rozmawiać, można sobie doradzać i szeptać miłe słówka ale hyh napewno przez internet nie można się kochać.
Taki związek "na odległosć" to strata czasu bo tylko w nielicznych bardzo nielicznych wypadkach takie coś wychodzi.
Wiadamo prędzej czy póżniej któraś ze stron znajdzie sobie kogoś bliżej i wtedy bardzo szybko uleci wielka loff.
_________________
Nie mam probelu z piciem, piję, upijam się, a potem walam pod stołem.

"Spalcie ich wszystkich. Bóg rozpozna swoich"

"Od czego umarł ? Od nadmiaru ołowiu kaliber 7.62 w potylicy."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
economics | geography | izolacja ścian | polityka | centrum handlowe Katowice | informacje | Aleksandria | noclegi poznań Bizuteria jubiler zegarki rodos himalaje zdjęcia Szukaj posty