jesli chodzi o sesemesy to my zrobilismy tak ze ja dolaczylem do niej do simplusa z orange...i teraz mamy eski za 1gr i od czasu do czasu darmowe rozmowy w zaleznosci od promocji ktora wymysli simplus...naprawde warto bo to ulatwia kontakt. Nawet rozmowy sa duzo tansze. Faktycznie jesli chodzi o wiernosc to podstawa. W sytuacji kiedy jest sie z kims na odleglosc ciezko jest spac spokojnie. Ale trzeba ufac i wierzyc a bedzie git
Każde rozwiązanie jest dobre, ze z ukochaną osobą mieć kontakt. Dzisiaj jest tyle sposobow kontaktowania się i dzięki konkurencyjności sa coraz tańsze. Trzeba ufać i walzcyć z chęcią nieustannego kontrolowania prez telefon, bo to może zniszcyć związek.
_________________ "Ten, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień."
To ja chyba mam najgorsza sytuacje z was wszystkich...witam wszystkich bo jestem tu nowa.Kilka dni temu wrocilam z wakacji w Egipcie.Zakochalam sie tam w muzlumaninie i czuje ze to jest wlansie ta osoba.Niestety powrotu do domu nadszedl czas i powrot do szarej rzeczywistosci ale nie traktuje tego jakos przygody wakacyjnej.Ciagle o nim mysle.ZApomniec nie moge o jego slowach ze bedzie czekal bo pierwszy raz spotkal dziewczyne ktora tak zawrocila mu w glowie i ze chyba kocha.Nie mial jeszcze nigdy nikogo chodz ma juz 22 lata.wzielam od niego numer tel.swojego nie dalam bo balam sie ze to moze byc tylko przelotne zauroczenie wiec nie chcialam ryzykowac a teraz po powrocie jestem pewna.TYlko jak zadzwonic jak polskie sieci nie obsluguja polaczenie do Egiptu?on nie ma komputera.Macie jakies pomysl jak sie z nim skontaktowac?prosze o konetareze i rady
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-07-16, 09:26
Polecający: bierdonka
moj komentarz ... wiesz jakie sa konsekwencje związku z muzułmaninem ? mam nadzieje ze wiesz ;]
a po drugie , nie dziw sie ze wyznał Ci miłosc , bo Polki w tamtych krajach sa obiektem kultu mozna by rzec ;] Pojawienie sie białej dziewczyny jest świetem , a do stóp rzuciliby jej wszystko ;] A jeszcze jak blondynka to juz w ogole -szał!
Ja nie wątpie ze jestes warotsciowa dziewczyna w której mozna sie zakochac , ale cos mi tu smierdzi z deka , bo takie tygodniowe miłosci sa wzniosłe i nie wątpie ze urocze , ale trzeba myslec i patrzec na sprawe realistycznie ;] bywaja chwilowe a moga niesc za soba nieprzyjemne konsekwencje , chocby rozczarowanie ,ze nie byłas pierwsza osoba z "egzotycznej" Polski , która zawróciła mu w głowie ;]
nie chce tu wyjsc na jakas marude , ale moja kolezanka jezdzi czesto do Turcji , i srednio 3 razy na wyjazdzie zakochuje sie w niej jakis tamtejszy chłopak , bo jest z Polski! Przechodząc na bazarze dostaje podarunki od kupców bo jest z Polski! Jest 'egzotyczna' a Araby maja świra na punkcie takich kobiet ;]
a miłość na odległośc taka że on mieszka tu ale uczy sie gdzie indziej.. spotkania co tydzień.. ale wakacje i ferie i inne wolne razem .. wiem ze to ma szanse bo sie kochamy kiedyś tez uważałam ze związki na odległość nie mają szans, dopuki sama takiego nie doświadczyłam
Moja kuzynka poznała chłopaka przez internet... Ona jest z Podlasia a on z Krakowa. Kontakt przez neta utrzymywali już przez rok. On zdecydował się przyjechać do niej... na rowerze!!! Z Krakowa na Podlasie!! ... I teraz ona chce sie do niego przeprowadzić, a nawet wziąć ślub... Ale ja nadal nie wierzę w internetowe miłości:)
A co do tego muzłumaniana, to zapomnisz. Mnie zdarzyło się takie coś rok temu w Niemczech... Kiedy wróciłam do domu, nie mogłam przestać o nim myśleć, myślałam że nie przeżyje bez niego. Ale po kilku tygodniach wszystko wróciło do normy... Szukaj drugiej połówki w swoim kraju:)
_________________ Zawsze przebaczaj swoim wrogom, nic ich bardziej nie potrafi rozzłościć...
No moze niekoniecznie , ja poznalam moja druga polowe jak bylam w Polsce a on w Niemczech.Przyjechal na urlop .I udalo nam sie stworzyc zwiazek na odleglosc, najpierw byly listy i telefony a pozniej ja przyjechalam do Niemiec, i mielismy przez pare lat szczesliwa rodzinke .
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-07-16, 11:12
Polecający: bierdonka
.::gawryśka::. napisał/a:
Ale ja nadal nie wierzę w internetowe miłości:)
tez nie wierzyłam ,ale ja swojego mężczyzne poznałam własnie przez neta , spotykamy sie raz na jakis czas bo mieszkamy dosyc daleko od siebie , ale jest dobrze! A bedzie jeszcze lepiej ;p
to jest tak , ze jesli dwoje ludzi jest ze soba naprawde zgranych , tworząc razem niezniszczalna fortece to zadna odległosc nie jest straszna ;]
Na początku to moze przeszkadzac , bo chciałoby sie kazda wolna chwile spędzić razem , ale po pewnym czasie , gdy związek sie umocni to nie bedzie zadną przeszkodą,
my praktycznie nie urywamy kontaktu ze soba nigdy , zawsze wiemy co druga osoba robi , gdzie jest , jakie ma plany , bo jest gg , sa telefony , smsy ... kwestia przyzwyczajenia moim zdaniem ...
nie wierzysz bo sama nie przeżyłaś, ktoś kto nie ma pojęcia jak to jest NIE WIE i nie powinien się nawet wypowiadać ani gdybać. kiedy ja nie wiedziałam pukałam po głowach innym na te internetowe znajomości i na związek na odległość, kiedy przekonałam się na sobie zobaczyłam dopiero jak to jest.
nie każdy jest w stanie trwac w czymś takim, ale są ludzie którzy potrafią, tęsknota, btak bliskości no tak... ale sama świadomość, że jest Ktoś kto myśli, kto kocha, kto czeka dodaje mnóstwa sił. oczywiście taki związek na dłuższą mete nie ma sensu, może być rozwiązaniem na jakiś nawet długi okres, ale dobrze gdy potem przerodzi się w normalny bliski związek.
_________________ "Musisz sobie odpowiedzieć na jedno zaj*biście ale to zaj*biście ważne pytanie:
Co lubie w życiu robic?
a potem zacznij to robić!"
a ja wlasnie jestem z chlopakiem w takim zwiazku i wcale nie ejst tak zle chociaz teknota robi swoje ^^
jakos wydaje mi sie ze taki zwiazek jezli przetrwa to bedzie bardzo wytrzymaly i tak szybko sie nie rozpadnie chocby dlatego ze podczas tych dzielacych nas kilometrow spedzonych w "samotnosci" (jezeli mozna tak to nazwac bo dreczenie na gg czy przez kom to chyba nie az taka wielka samotnosc ^^) buduje nam w prarze wielkie zaufanie a chyba to jest najwazniejsze ^^
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
miłość na odległość ma jak największe szanse a najlepszym przykładem jest moja siostra i jej chłopak:) sa już razem 5 lat i zapowiada się że tak zostanie:) ona ma fajnego faceta a ja super szwagra będę mieć
oczami:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum