• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Karrlajn  


Dołączyła: 04 Sie 2006
Posty: 158
Skąd: Strzałkowo(gdzieś)

Wysłany: 2006-08-04, 20:35   
   Polecający: yyy...


ech, ja byłam w takim związku...w sumie około roku się to ciągnęło, potem poznałam kogoś innego...potem wszystko się pomieszało, jestem sama...dla mnie nie ma to sensu,ale może komuś się uda...?
_________________
RaTaTam :)
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1201
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-08-04, 21:57   
   Polecający: Google


Miłośc na odległość jest prawie niemozliwa w utrzymaniu i tym sposobem wiecej zaczyna dzielić niz łaczyc ... :(
 
 
 

     Star  



Dołączyła: 18 Lip 2006
Posty: 213
Skąd: z Hadesu

Wysłany: 2006-08-05, 05:58   

No to widac ja jestem odszczepieniec i potrafie taka milosc utrzymac bez wiekszego problemu ^^
no moze czasem jest ciezko, ale to jak w kazdym zwiazku ^^
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
 
 

     VampirE  



Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 128
Skąd: StraDoom

Wysłany: 2006-08-05, 09:44   

Nie taki z ciebie odzczepieniec kochanie.

Karrlajn napisał/a:
dla mnie nie ma to sensu,ale może komuś się uda...?

Moj kumpel mial dziewczyne w Toruniu (mieszczal w Częstochowie) teraz jest jego zona. Wiec jakos nie mysle ze to nie ma sensu, ja i Star jakos jeszcze zyjemy i nie wydaje misie zeby nasz zwiazek mial sie rozpasc.
Ostatnio zmieniony przez VampirE 2006-08-05, 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     ad15  



Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 18

Wysłany: 2006-08-05, 13:11   

Miłość na odległość - ok, ale jest warunek. Podstawą jest zaufanie do drugiej osoby i pewnośc ze naprawde się kocha ;) I... nie może ona trwać wiecznie... chociaz wyjątki sa :P
_________________
Zapraszam!

www.brokenhabit.fora.pl
 
 

     Panna-K.  



Dołączyła: 06 Sie 2006
Posty: 25

Wysłany: 2006-08-06, 17:36   

Tak ... przede wszystkim bezgraniczne zaufanie bez tego sie nie da. No i cierpliwosc.

Byłam w takim związku ... coś się zepsuło. Ale znowu jesteśmy razem ...
Mam nadzieje,że tym razem na długo :)
 
 

     niunia  



Dołączyła: 26 Cze 2006
Posty: 50

Wysłany: 2006-08-06, 18:01   

ja bylam w takim zwiazku przez 3 piekne lata.pisze piekne bo mam teraz piekne wspomnienia choc prawda jest taka ze niebylo latwo. wielka tesknota powracajace pytanie dlaczego to akurat my tak musimy zyc i patrzenie w przyszlosc w tkorej nareszcie bedziemy mogli byc razem. i pewnie by bylo tak pieknie bo oboje doskonale dawalismy sobie rade z takim zyciem kiedy ja sie zaczynalam lamac rżuczal wszystko i na drugi dzien byl przy mnie chodcby na te kilka godzin nieraz i krocej. no niestety czar prysl. jak w kazdym zwiazku byly klótnie i drobne i wielkie burze ale wszystko to pokonywalismy niesadzilam i on tez ze mozemy sie rozstac byla plany wspolnej przyszlosci byly coraz blizsze doslownie miesiace dzielily nas zeby byc nareszcie razem az tu nagle prawda wyszla na jaw.(zupelnie przypadkiem) byly inne moze nie fizycznie jako kobiety u boku ale wirtualnie mnostwo naiwnych dziewczyn piszacych kocham dzwoniacuch itp. prawda byla szokujaca.no i coz koniec.ta historia jest ujeta bardzo w skrocie w rzeczywistosci jest bardziej zawiklana wkoncu gdzies tam po drodze mialam oznaki ze moj byly narzeczony byl kobieciarzem no ale zakochana slepo kobieta umie wszystko sobie wytlumaczyc albo pzynajnmiej probowac.

dzis ciesze sie niezmiernie z takiego obrotu sprawy 2 moze 3 miesiace przez rozstaniem poznalam chlopca ktory zwrocil moja uwage i dzieki owczesnej jednej klotni z moim bylym ze daje nr.tel.jakims obcym dziewczynom ja w drodze odegrania sie dalam wlasnie temu chlopcu. to bylo najlepsze co mam dzieki tamtemu bylemu chlopakowi dzis po roku czasu dziekuje Bogu za taki obrót sprawy co moj obecny partner jest o niebo leprzy od poprzedniego a czas pokarza jak moja historia zycia sie bedzie dalej ukladac.

podsumowujac zwiazki na odleglosc sa mozliwe choc duzo bardziej bolesne ale to wszystko zalezy od ludzi ktorzy sie spotykaja od ich indywidualnej uczciwosci.
 
 

     Grzesiek  



Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 5
Skąd: Parowa

Wysłany: 2006-08-07, 12:11   

Ja wierze w miłość na odległosć. Moja siostra ma chlopaka który mieszka od niej 400 km i mimo to są razem kochają sie i dlatego tak jest. Teraz idzie tam na studia na Uniwersytet Szczeciński i jest git. Mam nadzieje że tak dalej będzie. :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
 
 
 

     ~Yaś~  



Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 36
Skąd: Barcin

Wysłany: 2006-08-09, 23:29   

znam dwa przypadki - jeden 100 km i wielki niewypał, drugi 220 km i wielka miłość..
wszystko zależy nie od odległości, ale od miłości...

pozdro:)
_________________
" Wszystko nam się śni - ja Tobie, a Ty mi... "
 
 
 

     scott  



Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 48
Skąd: jastrzębie

Wysłany: 2006-08-10, 09:05   
   Polecający: Martina


miłość na odległość? istnieje, istnieje. sam żyje w takim związku. w tym wypadku trzeba mieć do siebie bezgraniczne zaufanie, bo bez niego ani rusz. (;
_________________
Gość sux da hard. ;d
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 12
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 1876
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2006-08-10, 15:24   
   Polecający: epuls.pl


mialam wlasnie napisac, ze milosc na odleglosc mozna wlozyc miedzy bajki, ale pomyslalam o scottym i tynohu i mowioe, ze jednak istnieje, chociaz to nie dla mnie :P
_________________
Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
 
 
 

     kicia811  



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 7
Skąd: Gubin City ;D

Wysłany: 2006-08-11, 12:42   

Bylam w takim zwiazku i to ja nie wytrzymalam... potrzebowalam bliskosci drugiej osoby... choc przytulic sie i poczuc ze ta osoba ktora kochamy jest blisko... Wiec wedlug mnie nie ma szans taki zwiazek... ale sa inni ludzie i znam nie jeden przypadek ze udalo im sie... ale to nie dla mnie :)
_________________
I keep telling myself it's all right even though I cry...
 
 

     scott  



Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 48
Skąd: jastrzębie

Wysłany: 2006-08-11, 12:56   
   Polecający: Martina


Cytat:
ale to nie dla mnie

wszyscy tak mówią. gorzej, kiedy się już na prawdę pokocha. wtedy wszyscy zmieniają na ten temat zdanie.
_________________
Gość sux da hard. ;d
 
 
 

     s2nto  



Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 48

Wysłany: 2006-08-11, 17:38   
   Polecający: www.pajacyk.pl


Wprawdzie miłość na odległości jest romantyczna, jednak miłość wymaga bliskości.

Ta ciekawa sentencja jest odzwierciedleniem mojego pkt widzenia na pytanie zadane w temacie. Bo jest niemożliwym aby największe uczucie jakie jest między ludźmi mogło egzystować na odległość.
_________________
Veni, Vidi, Vici
 
 
 

     Star  



Dołączyła: 18 Lip 2006
Posty: 213
Skąd: z Hadesu

Wysłany: 2006-08-11, 18:50   

s2nto a probowales ze jestes tego pewien ?
przeciez to nie jest powiedziane ze milosc oznacza bliskosc bo to jest nieprawda.... a jezeli tak sadzisz to co powiesz o ludziach wyslanych do Iraku ktorzy maja rodziny.... czy milosc wtedy tez nie istenieje o sa oni daleko od siebie :oczami:
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
oferty leasingowe | religion | DmozNasz | science | film | Amsterdam | technology | księgarnia internetowa medale ogłoszenia motoryzacyjne Gaminator oprocentowanie kredytów hipotecznych