Wysłany: 2007-04-10, 19:52 co zrobić!! masz chłopaka ale jest i też ten drugi?? Polecający: dzięki ciekawości
niewie m co zrobic mam chłopaka, byliśmy szczęśliwi do póki nie pojawił się ten drugi byliśmy tylko przyjaciółmi, ale on z biegiem czasu robił sobie coraz wieksze nadzieje!!
mianowicie potrafi pisać rzeczy których dawno nie slyszałam od mojego chłopaka:(
To on Ci nigdy ich nie mówił, tylko pisał, tak? W takim razie skąd wiesz, że pisał to szczerze?
Może specjalnie chce zniszczyć Twój związek?
Ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się, czy warto skreślać wspólne dwa lata spędzone z kimś, kogo kochałaś...
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-04-10, 20:43
Polecający: baba jaga ;P
Cytat:
spowodował niechęc ponieważ jest inny niż mój chłopak, mianowicie potrafi pisać rzeczy których dawno nie slyszałam od mojego chłopaka:(
lol xD
przepraszam, ale wiekszosc zwiazkow tak ma, ze po pewnym czasie obie strony opadaja na laurach i przestaja sie starac, kobieta z racji tego ze istota bardziej wrazliwsza i kulturowo nastawiona na dawanie uczucia itd itp stara sie czasem troche dluzej niz mezczyzna. Jednak po pewnym czasie jezeli nikt nic nie robi wszystko umiera. Zycie ...
jezeli chodzi o Twoj problem to poprostu porozmawiaj ze swoim menszczyznom i powiedz mu co czujesz, jak to widzisz itd itp. Jednak kazdy zwiazek przechodzi ewolucje dojrzewa itd, wiec raczej nie spodziewaj sie ze zawsze bedzie jak na poczatku, bo jest jeszcze cos takiego jak zycie codzienne i trzeba jemu stawic czolo. Jednak jezeli mimo rozmowy, Twoj mezczyzna nie zalapie o co Ci chodzi /cudow sie nie spodziewaj/ i dalej bedzie trwac w marazmie zwiazkowym w jaki chyba popadliscie, bedziesz musiala sie powaznie zastanowic nad tym czego chcesz i w jakiej formie chcesz.
Co do przyjaciela - na poczatku zawsze jest pieknie i cudownie, problem w tym jak bedzie pozniej i czy warto ryzykowac cos co jest pewne i dobre tylko przechodzi pewien kryzys dojrzewania, na jeden wielki znak zapytania.
tyle ode mnie chyba ze ktos mnie zle zrozumie i bede musiala sie tlumaczyc xD
Wysłany: 2007-04-10, 20:46
Polecający: dzięki ciekawości
Mowił tez RÓŻNE RZECZY, ale traktowałam Go jedynie jako przyjaciela. Teraz wiem że On cierpi, powiedziałam że nic z tego nie będzie ponieważ nie chce skrzywdzić mojego chłopaka. Zostaliśmy przyjaciółmi lecz cały czas słyszę od jego kolegów jaki jest nieszczęśliwy i nie potrafi sobie dać rady z tym że nie jesteśmy razem!!
[ Dodano: 2007-04-10, 21:53 ]
Rozumiem Cię doskonale i dochodzę do wniosku żę pogubiłam się ze swoimi uczuciami, odczuciami, - już chwile to trwa i nie potrafie sobie pomódz i poradzic z tym:((
Rada jest jedna i wiem to z wlasnego doswiadczenia kochasz faceta zostan z nim nie ma sensu zostawiac go dla osoby któa nagle sie pojawiła... jeszcze bedziesz załowac tego miłosc jest wazniejsza niz tylko ciepłe słówka kazdy bałamuci a potem zostawia a chłopak ktry cie kocha nie zostawi cie tak naglr;*
trudna sytuacja...ciezko jest Ci co kolwiek doradzic bo Ty sama powinnas za decydowac leczz posłuchaj co mowi Ci wewnterzne Ja....czy zalezy Ci an chłopaku czy poprostu sie zakochałaś w tym przyjacielu,ale uwazaj zebyś nie odebrała zauroczenia jako miłosci bo takie zauroczenie po czasie minie i starcisz wówczas ich oboje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum