A na dodatek to jest brat chłopaka mojej przyjaciółki i jak go zostawie to wszyscy beda mieli do mnie zal ....
A co to ma do rzeczy? Niechże to będzie nawet cioteczny brat szwagra od strony wnuka kuzynki matki królowej brytyjskiej, to Tobie ma być z nim dobrze, a nie im. Skoro będą mieć tak ogromny żal, niech sami się z nim zwiążą. Przecież nie można być z kimś tylko po to, by komuś tam sprawić przyjemność.
Mojego faceta tak wszystcy w rodzinie i wśród znajomych lubią, że gdyby usłyszeli iż nie jesteśmy już razem skrytykowali by mnie i mieli wieczne pretensje.
Mojego faceta tak wszystcy w rodzinie i wśród znajomych lubią, że gdyby usłyszeli iż nie jesteśmy już razem skrytykowali by mnie i mieli wieczne pretensje.
Podejrzewam, że nie Ty jedna tak masz, co w sumie - o ile w związku wszystko się układa - jest miłe. Ale w przypadku, gdy grać przestaje, bycie z kimś dlatego, że rodzinie i znajomym nie spodobałoby się rozstanie, to dość kiepski powód, nie sądzisz?
Bede z nim tak długo aż trafi się ktoś lepszy. I jak będzie inna osoba w moim życiu to się z nim pożegnam.
Fantastycznie. Świetny pomysł, naprawdę. A teraz postaw się na miejscu swojego obecnego partnera, a jego na Twoim. Nadal tak Ci się ten pomysł podoba?
Być z kimś tylko po to, żeby nie być samemu. Sztuka dla sztuki, cholera jasna. Nie ma to jak znaleźć sobie idealną zabawkę, taką co mówi, przytuli, chodzi. Pogratulować.
Mojego faceta tak wszystcy w rodzinie i wśród znajomych lubią, że gdyby usłyszeli iż nie jesteśmy już razem skrytykowali by mnie i mieli wieczne pretensje.
A co mają znajomi do Twoich związków? I skąd możesz wiedzieć, że właśnie tak by zareagowali? Przecież wasze rozstanie nie oznacza końca ich kontaktów z tamtym facetem. Szukanie problemów na siłę.
Wiem stąd bo już jak miałam z nim zrywac zapytałam się o opinie innych i to oni mi wybili to z głowy.
postaw ich przed faktem dokonanym, po prostu nie rozumiem, jak można być z kimś ze względu na opinie innych - oszukiwanie siebie i wszystkich dookoła - w ten sposób jeszcze bardziej ranisz swojego partnera
Edziulka8 napisał/a:
Właśnie chodzi o to że stawiam się na jego miejscu dlatego nie chce z nim zrywac by go nie ranic a tak przynajmniej będe miała powód.
chciałabyś być tak oszukiwana? Chciałabyś by ktoś był z Tobą z litości?
Edziulka8 napisał/a:
Wiem że ma uczucia
skoro wiesz to czemu tak napisałaś:
Edziulka8 napisał/a:
Bede z nim tak długo aż trafi się ktoś lepszy.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
Właśnie chodzi o to że stawiam się na jego miejscu dlatego nie chce z nim zrywac by go nie ranic a tak przynajmniej będe miała powód.
I jak wtedy z nim zerwiesz to go nie zranisz? W takim razie ok. Tylko jakim prawem zabierasz mu kolejny kawałek życia, który może spędzić z kimś, kto go naprawdę kocha i da szczęście?
Bede z nim tak długo aż trafi się ktoś lepszy. I jak będzie inna osoba w moim życiu to się z nim pożegnam.
nie wierzę
Edziulka8 napisał/a:
Sol napisał/a:
Myślenie nie boli!
To że nie boli to wiem
właśnie widać z głupot które wypisujesz jak wiesz.jak tak można?to jest Twoja zabawka przepraszam bardzo,że się nią pobawisz do czasu,kiedy dostaniesz nową,lepszą zabawkę?
[ Dodano: 2008-06-25, 21:55 ]
Edziulka8 napisał/a:
Sol napisał/a:
A teraz postaw się na miejscu swojego obecnego partnera
Właśnie chodzi o to że stawiam się na jego miejscu dlatego nie chce z nim zrywac by go nie ranic a tak przynajmniej będe miała powód.
to mi się nawet w głowie nie mieści.czyli chcesz z nim zerwać,ale jak sobie pomyślisz,że ktoś tak postąpi to już jednak nie chcesz,tak?to Ty może częściej się stawiaj,może coś pomoże
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Leilah, już wyluzuj, Edziulka8, chyba co nieco pojęła. Czym jestem mile zaskoczona. Ciekawe tylko, czy to zaowocuje czynami idącymi nieco dalej, niż wysłanie posta na forum.
Edziulka8, dziewczyno, jeśli ten Twój chłopak jest fajny to z nim porozmawiaj, ale nie oszukuj w kwestii uczuć, daj mu szansę się uwolnić z tego związku.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
Dobrze pisze bo chce sie pochwalic do jakich wniosków i czynów w moim zyciu doszło.
Wnioski: nie warto byc z kims kogo się nie kocha, w zyciu liczy sie miłośc ;]
Czyny: Zerwałam z facetem. Kumple i rodzinka to przezyła. Teraz czuje się od niego uwolniona i zapomniłam juz o nim. Dałam mu szanse by układał sobie zycie na nowa i ja równiez to robie. Pozdrawiam ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum